Pewna osoba z Kielc, nazywana „Królową życia”, świętowała swoje 100. urodziny. Wydarzenie to było wyjątkową imprezą, o czym świadczą załączone zdjęcia.
100.urodziny Praksedy Tucholskiej z Kielc. Rodzina nazywa ją „królową życia”
Pani Prakseda urodziła się w Toruniu, gdzie jej greckie imię, oznaczające „działanie”, było wtedy dużo popularniejsze niż dziś. Trzy dekady temu przeniosła się do Kielc za córką i wnuczką.
Prezydentka Kielc Agata Wojda relacjonowała urodziny pani Praksedy: Do tej pory rozwiązuje krzyżówki, pilnuje, żeby każdy gość był napojony i nakarmiony i z humorem powtarza swoje życiowe motto: „Co nie dasz piekarzowi, dasz aptekarzowi”. Ma za sobą i jasne, i ciemne doświadczenia - jako mała dziewczynka została wywieziona na wieś do pracy u niemieckiej rodziny. Wtedy jej przyjaciółką była… koza. Ale dziś nie wraca do tych wspomnień. Woli cieszyć się tym, co dobre tu i teraz: ładną sukienką, ulubionymi klipsami, miłym artykułem w gazecie, do którego dosłownie się uśmiecha. Kiedy coś ją uwiera, woli przemilczeć niż psuć nastrój innym. Patrząc na nią w dniu setnych urodzin, pomyślałam, że jeśli długowieczność ma twarz, to właśnie taką: elegancką, z zadziornym błyskiem w oku i wciąż ciekawą ludzi dookoła."
Źródło: Kielce Nasze Miasto
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.