1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Boga i chleba

    Boga i chleba

    RAK0RAK0przeszczepów
    3304 odsłon
    Boga i chleba

    107,6 FM

    Mt 14, 13-21

    Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

    Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd łodzią na pustkowie, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych.

    A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: «Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności».

    Lecz Jezus im odpowiedział: «Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!» Odpowiedzieli Mu: «Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb». On rzekł: «Przynieście Mi je tutaj».

    Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby, dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do syta, a z tego, co pozostało, zebrano dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.

    Mt 14, 13-21

    1. Żyjemy w świecie reklam. Spece od marketingu wiedzą, że u potencjalnego klienta trzeba nakręcić głód, rozbudzić pragnienie. Na przykład reklamy piwa obiecują międzypokoleniową bliskość, wspólne kibicowanie, radość spotkania, pełnię życia i czego dusza jeszcze zapragnie. A więc już nawet nie chodzi o walory smakowe, ale o wartości osobowe, wręcz duchowe. Wystarczy tylko otworzyć butelkę lub puszkę. Jedna wielka ściema. Taka jest logika reklamy. Materia nie zaspokoi jednak pragnienia duchowego. Co najwyżej skutecznie to pragnienie wyciszy, przesłoni lub wręcz wygasi, redukując ludzką istotę do roli konsumenta. Słowa Izajasza z pierwszego czytania brzmią jak reklama: „Wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody, przyjdźcie, choć nie macie pieniędzy! Kupujcie i spożywajcie, dalejże, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia za wino i mleko!”. Mamy tutaj obietnicę otrzymania czegoś za darmo. A przecież na co dzień wydajemy sporą kasę, goniąc za szczęściem. Zwłaszcza na wakacjach. Paradoks polega na tym, że duchowych wartości nie da się kupić. „Tylko darmowa miłość i łaska są w stanie nasycić bezdenny głód duszy, muszą one jednak znaleźć lub przynajmniej wzbudzić w duszy zrozumienie dla tego daru” – zauważa Hans Urs von Balthasar. Z tym zrozumieniem daru mamy problem. Konkret otaczającej nas materii jest tak potężny, że duchowy głód jakby zaniknął. Po co nam Bóg, po co modlitwa, po co łaska? To wszystko wydaje się odległe, abstrakcyjne, zbędne. „Nakłońcie uszu i przyjdźcie do Mnie, posłuchajcie Mnie, a dusza wasza żyć będzie” – woła Bóg. Czy jednak ktokolwiek jeszcze chce Go słuchać? Czy metafizyka nie została pokonana przez fizykę? Jak obudzić w człowieku pragnienie Boga? To jest dziś problem Zachodu.

    2. W Ewangelii słyszmy, że ludzie ciągną za Jezusem. „Tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo”. Dlaczego Go szukali? Nie przywiódł ich na pustkowie głód chleba, lecz głód słowa Bożego, głód prawdy. Uczniowie myślą praktycznie. Trzeba odesłać tych ludzi do domów, bo zabraknie im żywności. Jezus mówi: „Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!”. Te słowa są wciąż aktualne w odniesieniu do Kościoła. Pierwszą misją Kościoła jest głoszenie słowa, zaspokajanie głodu Boga. Ale człowiek jest całością. Stąd wiarygodność Kościoła oznacza także miłość caritas, dbanie o chleb dla zgłodniałych, o dach dla bezdomnych, o napój dla spragnionych, zdrowie dla chorych itd. Ważna jest jednak kolejność spraw. Ludzie przyszli do Jezusa, bo szukali Boga. Zaryzykowali dla tej sprawy, zostawili inne potrzeby na boku. Jezus nie jest obojętny na materialne potrzeby człowieka, ale umieszcza je we właściwym kontekście. Benedykt XVI mocno akcentował, że Boga nie można uważać za wielkość drugorzędną. W „Jezusie z Nazaretu” zacytował słowa jezuity Alfreda Delpa straconego przez hitlerowców: „Chleb ma duże znaczenie, większe ma wolność, a największe trwała wierność i nigdy niezdradzona adoracja”. Komentarz papieża: „Gdzie nie przestrzega się tej hierarchii, lecz odwraca ją, tam znika sprawiedliwości i troska o cierpiącego człowieka, a nawet obszar dóbr materialnych ulega zakłóceniom i jest niszczony. (…) Chodzi o prymat Boga. Chodzi o uznanie Jego rzeczywistości – rzeczywistości, bez której nic innego nie może być dobre”. Eucharystia nie przypadkiem ma w swoim centrum znak pokarmu – chleba. Jeśli człowiek karmi się Bogiem, staje się zdolny do dzielenia się. Mając nawet małe zasoby i ufając Bogu, można w jakimś sensie „powtarzać” cud rozmnożenia chleba.

    3. Drugie czytanie ukazuje ów prymat miłości Jezusowej. Istnieją różne miłości w życiu. Miłosierdzie jest piękną formą miłości pochylającej się nad kimś słabszym, mniejszym. Człowiek, aby mógł taką miłość realizować, musi sam być „podłączony” pod większą miłość, czyli musi zjednoczyć się z Bogiem. W tym sensie ta miłość do Boga jest większa, bardziej fundamentalna niż miłość niosąca pomoc bliźnim. Św. Tomasz z Akwinu pisze w „Sumie”: „Szczytem religii chrześcijańskiej jest miłosierdzie ze względu na dzieła zewnętrzne. Wszakże wewnętrzne poruszenie łączące nas z Bogiem jest ważniejsze niż miłość bliźniego i miłosierdzie dla niego”. Możemy dokonywać cudów miłosierdzia wobec potrzebujących, o ile sami jesteśmy zjednoczeni z Tym, który jest Miłością. Dlatego tak ważne jest, abyśmy razem z św. Pawłem umieli powiedzieć, że nic „nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym”.

    Zamów newsletter

    Dziś w Kościele

    Na początku było słowo

    Autorski komentarz do liturgii Słowa

    Zagwozdki biblijne Grzegorza Bociańskiego rozwiewają księża: Szymon Kiera, Tomasz Kusz, Marcin Piasecki i Piotr Brząkalik

    Święci z nieba ściągnięci

    Św. Ignacy z Loyoli

    Siedzi w klasie, pośród dzieci. A przynajmniej takimi mu się jawią, ma w końcu ponad trzydzieści lat, a oni w najlepszym razie naście. Siedzi i pilnie uczy się łaciny, którą zaniedbał goniąc za sławą żołnierza i amanta.

    Radio eM ul. Jordana 39 Katowice, 40-043

    [email protected] tel. 32/ 608-80-40 [email protected] tel. 32/ 251 18 07

    Copyright © Instytut Gość Media. Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd


    Źródło: Gość Niedzielny – edycja sandomierska

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.