
Zarzut przywłaszczenia powierzonego mienia usłyszała 31-letnia pracownica jednego z kieleckich salonów samochodowych. Kobieta miała przez kilka miesięcy wynosić z firmowej kasy gotówkę. Łączna suma strat to aż 225 tysięcy złotych. Prawda wyszła na jaw, gdy sprawą zajęli się policjanci z Kielc. Auto
2026-07-24 11:46
Zarzut przywłaszczenia powierzonego mienia usłyszała 31-letnia pracownica jednego z kieleckich salonów samochodowych. Kobieta miała przez kilka miesięcy wynosić z firmowej kasy gotówkę. Łączna suma strat to aż 225 tysięcy złotych. Prawda wyszła na jaw, gdy sprawą zajęli się policjanci z Kielc.

Autor: nieznany/ Getty Images
Do Komisariatu Policji Drugiego w Kielcach zgłosiła się przedstawicielka kieleckiego salonu samochodowego, powiadamiając funkcjonariuszy o poważnym przestępstwie finansowym. Z zebranych w firmie informacji wynikało, że z kasy sukcesywnie znikały wpłaty, a problem trwał już od kilku miesięcy. Po dokładnym przeliczeniu okazało się, że z przedsiębiorstwa wyparowała astronomiczna kwota 225 tysięcy złotych.
Sprawą natychmiast zajęli się kieleccy śledczy, którzy rozpoczęli drobiazgowe czynności sprawdzające. Mundurowi przeanalizowali dokumentację finansową oraz krok po kroku weryfikowali spływające sygnały. Zgromadzony materiał dowodowy wyraźnie wskazywał, że za bezprawnym zabieraniem firmowej gotówki stoi jedna z zatrudnionych w salonie osób – 31-letnia mieszkanka regionu.
Kwestią czasu było sprawne zatrzymanie kobiety. Policjanci z Komisariatu Policji Drugiego w Kielcach wytypowali miejsce jej przebywania i bardzo szybko od momentu oficjalnego zgłoszenia doprowadzili ją do jednostki.
Śledczy przedstawili zatrzymanej 31-latce oficjalny zarzut przywłaszczenia powierzonego mienia. Kobieta odpowie przed sądem za czyny, których dopuściła się w miejscu pracy na szkodę pracodawcy.
Zgodnie z przepisami Kodeksu karnego przywłaszczenie powierzonego mienia traktowane jest jako poważne przestępstwo. 31-letniej pracownicy salonu samochodowego w Kielcach grozi teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.