
Artykuł omawia znaczenie prawidłowego montażu zastawek z drutu ostrzowego, czyli concertiny. Podkreśla, że niewłaściwie rozciągnięte zwoje, choć wizualnie groźne, tracą swoją skuteczność jako przeszkoda przestrzenna podczas próby sforsowania, stając się płaską linią ostrzy. Problem ten często pojawia się u ekip ogrodzeniowych, które nie znają właściwej geometrii tych zabezpieczeń.
Pod wspólną nazwą sprzedaje się 4 wyroby i każdy daje inną bryłę przeszkody. To rozróżnienie przesądza o projekcie bardziej niż liczba metrów.
Drut ostrzowy prosty przypomina klasyczny kolczasty, tyle że zamiast kolców ma ostrza. Prowadzi się go odcinkami wzdłuż zwieńczenia ogrodzenia, w kilku równoległych rzędach. Zasieki płaskie leżą w tej samej płaszczyźnie, ale przychodzą jako gotowa wstęga o ustalonym rozstawie ostrzy. Montaż sprowadza się do rozciągnięcia i spięcia, nie do prowadzenia rzędu po rzędzie. Obie formy podnoszą koszt przejścia, żadna nie tworzy głębokości.
Concertina przestrzenna to spiralne zwoje, które po rozciągnięciu układają się w trójwymiarowy tunel ostrzy. Nie ma tu jednej płaszczyzny, którą dałoby się przykryć i przycisnąć - trzeba przejść przez całą głębokość zwoju i dlatego ta forma daje najgłębszą przeszkodę.
Osobną kategorią jest siatka ostrzowa: sztywny panel z taśmą zaprasowaną na drutach poziomych, trzymający kształt bez naciągu. Wykończenie wybiera się niezależnie od formy - wersje ocynkowane pracują na typowych obiektach przemysłowych, nierdzewne wchodzą tam, gdzie powietrze jest agresywne chemicznie.
Średnicę ustala się jako pierwszą, bo od niej zależy i głębokość przeszkody, i liczba zwojów na odcinek. W zasiekach przestrzennych skala obejmuje 9 średnic: Ø 400, 450, 500, 550, 600, 650, 730, 850 i 980 mm.
Wykonawcy mylą się w rachunku wydajności zwoju. Ø 450 mm rozciąga się na około 7-8 mb, Ø 730 mm na 9-10 mb, a Ø 980 mm na 10-11 mb - średnica rośnie tu ponad dwukrotnie, a długość odcinka o mniej niż połowę. Większą średnicę kupuje się dla głębokości zapory; metry po rozciągnięciu rosną wolniej niż przekrój.
Dolny kraniec skali, Ø 400-500 mm, wchodzi na wąskie zwieńczenia i tam, gdzie zapora ma jak najmniej wystawać poza obrys ogrodzenia: przy chodniku, drodze wewnętrznej albo granicy działki. Górny, od Ø 730 mm w górę, trafia na mury obiektów przemysłowych i na grunt przed linią ogrodzenia. Środek skali, Ø 550-650 mm, idzie na typowe ogrodzenia panelowe. Miejsca na zwieńczeniu już starcza, pełna głębokość nie jest potrzebna.
Drugi parametr to ostrze, do wyboru 3 długości: BASIC 22 mm, Ultra Short 25 mm i Ultra Medium 35 mm. Dłuższe zaczepia mocniej, krótsze mniej wystaje poza obrys zwoju, co ma znaczenie przy wjazdach i tam, gdzie obok zapory pracują ludzie. W wersji ocynkowanej nośnikiem zwoju jest drut 2,5 mm o wytrzymałości na rozciąganie 1650-1750 MPa.
Kombinacje średnic i ostrzy trzeba mieć przed wyceną: od długości po rozciągnięciu zależy liczba zwojów na odcinek. Pełne zestawienie dla wersji ocynkowanych, 21 pozycji katalogowych, znajdziesz u dostawcy drutu ostrzowego Produkty Metalowe: https://produkty-metalowe.pl/druty-ostrzowe/ocynkowane/zasieki-przestrzenne-concertina/
Zapora nie zawodzi na środku zwoju. Rozchodzi się na styku sekcji i tam, gdzie zmienia się konstrukcja ogrodzenia.
Concertinę wiesza się zwykle na wysięgnikach wieńczących słupki. Jednoramienne prowadzą zwój w jednej linii, dwuramienne w kształcie litery V pozwalają poprowadzić i rzędy drutu prostego, i sam zwój w rozwidleniu. Wysięgnik dokręcony słabiej, niż wymaga tego naciąg, odchyla się pod obciążeniem i cała sekcja opada.
Sekcje spina się drucianymi złączkami, zaciskanymi zaciskarką: ręczną przy krótkich odcinkach, pneumatyczną przy długich. Niedopięty styk 2 zwojów to typowa dziura w gotowej zaporze - zwoje rozjeżdżają się pod własnym ciężarem i przerwa powiększa się sama. Zwój trzeba też przymocować do wysięgników, na których wisi, żeby nie przesuwał się wzdłuż odcinka.
Bramy i furtki wypadają z projektu nagminnie, bo w tym miejscu ciągła linia zwieńczenia się urywa. Skrzydła trzeba zwieńczyć osobno, niezależnie od linii płotu, a nad wjazdem domknąć nadproże własną sekcją. Inaczej zostaje pionowy prześwit na całą szerokość bramy.
Sam zwój bywa rozciągany aż do skutku, żeby domknął dłuższy odcinek. Zwój ma katalogową długość po rozciągnięciu. To ona wyznacza rozstaw mocowań. Przy najwyższym rygorze zwoje układa się też na gruncie, przed linią ogrodzenia. Montaż na zwieńczeniu i na gruncie wymaga rękawic oraz rękawów ochronnych - ostrza tną przy każdym nieuważnym ruchu.
Zasiek broni obiektu tylko na tych metrach, na których zachował katalogową średnicę i pozostał spięty z sąsiednią sekcją. Na reszcie odcinka zostaje płaska linia ostrzy, czyli przeszkoda bez głębokości.
Źródło: pless.pl
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.