1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Wymyśliła, że została dźgnięta nożem, by wrócić do domu. Zamiast taksówki trafiła do izby wytrzeźwień

    Wymyśliła, że została dźgnięta nożem, by wrócić do domu. Zamiast taksówki trafiła do izby wytrzeźwień

    0przeszczepów
    1582odsłon
    Wymyśliła, że została dźgnięta nożem, by wrócić do domu. Zamiast taksówki trafiła do izby wytrzeźwień

    Każde zgłoszenie o zagrożeniu życia stawia służby ratunkowe w stan najwyższej gotowości. Niestety, wciąż nie brakuje skrajnej ludzkiej bezmyślności. Przekonali się o tym policjanci z Siemianowic Śląskich, którzy w środku nocy ruszyli na ratunek rzekomo pchniętej nożem kobiecie. Finał tej interwencji okazał się kuriozalny – 43-latka wymyśliła całą historię, bo chciała darmowego transportu do domu.


    Nocny alarm i mobilizacja służb

    Do zdarzenia doszło w nocy 31 lipca (około godziny 3:30). Operator numeru alarmowego 112 odebrał dramatyczne zgłoszenie od kobiety, która twierdziła, że została dźgnięta w brzuch. Ponieważ kontakt ze zgłaszającą był utrudniony, sytuacja od pierwszej sekundy traktowana była jako bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia – natychmiast uruchomiono procedury ratunkowe, aby namierzyć jej pozycję i wysłać pomoc.

    Mundurowi błyskawicznie dotarli na miejsce. Szybko okazało się jednak, że cała krwawa historia to fikcja. 43-letnia mieszkanka Siemianowic Śląskich była cała i zdrowa – nie miała żadnych obrażeń.

    Badanie alkomatem i szybki finał w izbie wytrzeźwień

    Kiedy policjanci sprawdzili stan trzeźwości kobiety, szybko wyszło na jaw, co było realną przyczyną wezwania służb. Badanie wykazało, że 43-latka miała w organizmie blisko 2 promile alkoholu.

    Kiedy opadły pierwsze emocje, kobieta bezczelnie przyznała mundurowym, że… wymyśliła bajkę o pchnięciu nożem, ponieważ po prostu chciała, aby ktoś odwiózł ją do domu.

    Zamiast wygodnego transportu na koszt podatników, mieszkanka Siemianowic Śląskich zafundowała sobie noc w zupełnie innym miejscu. Zamiast do ciepłego łóżka trafiła bezpośrednio na izbę wytrzeźwień.

    Na tym jednak jej problemy się nie skończą – za bezpodstawne wezwanie służb i wywołanie fałszywego alarmu odpowie przed sądem, gdzie grozi jej grzywna do 1 500 złotych.

    Numer 112 to nie taksówka!

    Służby po raz kolejny przypominają: numer alarmowy 112 służy wyłącznie do zgłaszania rzeczywistych, nagłych zagrożeń. Każde bezmyślne wezwanie angażuje policję, pogotowie czy straż pożarną i w tym samym momencie może zablokować pomoc osobie, której życie lub zdrowie w tej właśnie chwili wisi na włosku.


    źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KMP w Siemianowicach Śląskich


    Źródło: TVS - Telewizja Silesia

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA