ROW 1964 Rybnik powrócił do III ligi z hukiem, strzelając pięć goli w inauguracyjnym meczu przeciwko Warcie Gorzów. To zwycięstwo zaznaczyło mocne wejście drużyny do nowej ligi.
Lepszego początku sezonu kibice ROW-u 1964 Rybnik nie mogli sobie wymarzyć. W pierwszej kolejce Betclic III ligi grupy 3 beniaminek przed własną publicznością pokonał Wartę Gorzów Wielkopolski aż 5:1. Spotkanie na Stadionie Miejskim w Rybniku obejrzał komplet widzów – przy braku zgłoszenia imprezy masowej oznaczało to maksymalnie 999 osób. Atmosfera na trybunach od początku przypominała, że dla rybniczan był to wyjątkowy moment – pierwszy mecz po awansie na trzeci poziom rozgrywkowy.
Początek spotkania należał do gospodarzy. ROW już od pierwszych minut starał się przejąć kontrolę nad wydarzeniami boiskowymi i przez długi czas utrzymywał się przy piłce. Jedna z pierwszych akcji ofensywnych trwała blisko trzy minuty, jednak nie przyniosła jeszcze efektu w postaci strzału na bramkę.
Warta próbowała odpowiadać kontratakami. Po jednej z akcji goście wywalczyli rzut rożny, ale defensywa ROW-u skutecznie zażegnała zagrożenie. W pierwszym kwadransie spotkania oba zespoły grały dość ostrożnie – sytuacji bramkowych było niewiele, a większość pojedynków toczyła się w środku pola.
W 19. minucie Warta miała najlepszą okazję na objęcie prowadzenia. Jeden z zawodników gości znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem ROW-u, jednak w ostatniej chwili świetnie wrócił obrońca gospodarzy, który odebrał piłkę i uratował swój zespół przed utratą gola.
Z czasem rybniczanie zaczęli przejmować inicjatywę. W 33. minucie ROW dopiął swego. Po dobrej akcji gospodarzy piłkę do siatki skierował Marcin Grolik, otwierając wynik spotkania.
Warta próbowała odpowiedzieć, a bramkarz ROW-u musiał wykazać się czujnością między innymi przy strzale z rzutu wolnego w 35. minucie oraz kolejnej groźnej próbie chwilę później. Goście nie zdołali jednak doprowadzić do wyrównania.
Tuż przed przerwą ROW zadał kolejny cios. W 42. minucie Nikodem Juraszczyk podwyższył prowadzenie na 2:0. Gospodarze schodzili więc do szatni z bardzo korzystnym wynikiem.
Po zmianie stron Warta próbowała odwrócić losy spotkania. Pierwszy groźny strzał gości minął jednak bramkę ROW-u, a gospodarze szybko wrócili do swojej gry. W 52. minucie doszło do dwóch kontrowersyjnych sytuacji. Najpierw zawodnik Warty zagrał piłkę ręką – co później potwierdzały również materiały zdjęciowe wykonane przez fotoreporterów – jednak sędzia nie zdecydował się na odgwizdanie przewinienia. Chwilę później rybniczanie domagali się rzutu karnego po faulu na zawodniku ROW-u w polu karnym gości, ale również tym razem decyzja arbitra pozostała bez zmian.
W 55. minucie Warta zdobyła kontaktową bramkę. Na listę strzelców wpisał się Dominik Siwiński, zmniejszając stratę do gospodarzy na 2:1. Był to jednak tylko chwilowy zryw zespołu z Gorzowa. ROW szybko odzyskał kontrolę i rozpoczął serię kolejnych ataków. W 64. minucie Igor Rogowski zdobył bramkę na 3:1, a siedem minut później ponownie pokonał bramkarza Warty, kompletując dublet i zwiększając przewagę rybniczan do trzech goli.
Gospodarze byli blisko kolejnych trafień. W jednej z sytuacji piłka minęła już bramkarza Warty i zmierzała do bramki, jednak obrońca gości zdążył do niej dobiec i wybił ją niemal z linii bramkowej.
W końcówce ROW nadal atakował. W 86. minucie wynik spotkania ustalił Piotr Groborz. Pomocnik gospodarzy otrzymał piłkę po wycofaniu przed pole karne i oddał potężny strzał z około 25 metrów. Bramkarz Warty był zaskoczony, próbował interweniować, ale nie zdołał zatrzymać futbolówki.
Chwilę później ROW był jeszcze blisko szóstego gola – po efektownym przełożeniu piłki jeden ze strzałów gospodarzy zatrzymał się na poprzeczce.
Inauguracja sezonu zakończyła się więc efektownym zwycięstwem ROW-u 1964 Rybnik. Po takim początku kibice przy Gliwickiej mogą z optymizmem patrzeć na dalszą część sezonu. Kolejne domowe spotkanie przy G72 już 16 sierpnia.
KS ROW 1964 Rybnik - Warta Gorzów Wielkopolski 5:1 (2:0)
1:0 – Marcin Grolik (33') 2:0 – Nikodem Juraszczyk (42') 2:1 – Dominik Siwiński (55') 3:1 – Igor Rogowski (64') 4:1 – Igor Rogowski (71') 5:1 – Piotr Groborz (86')
Napomnienia zawodników
ROW 1964 Rybnik: Marcin Grolik, Bartosz Plewka, Dominik Świetlicki Warta Gorzów Wielkopolski: Dominik Siwiński, Mateusz Nazar.
ROW 1964 Rybnik: Bartosz Plewka - Marcin Grolik, Dominik Świetlicki, Igor Rogowski, Paweł Mandrysz, Nikodem Juraszczyk, Kamil Lubowiecki, Paweł Witt, Jakub Kuczera, Kajetan Kunka, Dominik Budzik. Zawodnicy rezerwowi: Dawid Małysz, Ksawery Barski, Paweł Chłodek, Jakub Kaduk, Kamil Herman, Jakub Tlołka, Piotr Groborz, Cyprian Włodarczyk Trener: Jacek Trzeciak
Warta Gorzów Wielkopolski: Bartosz Kłosowski - Piotr Majerczyk, Jakub iskra, Jeremi Osuch, Natan Wysiński, Mateusz Nazar, Alan Dziuniak, Mikołaj Wawrzyniak, Krystian Rybicki, Dominik Siwiński, Szymon Cichoszewski. Zawodnicy rezerwowi: Wojciech Szpaler, Marco Wollny, Bartłomiej Gajda, Filip Tuliszka, Hubert Ragan, Samuel Pakuła, Maciej Ignasiak, Konrad Piech, Kornel Dylewski Trener: Grzegorz Kopernicki
Spotkanie sędziowali: Kajetan Kasprzyk (sędzia główny), Piotr Szczyrbaty, Jakub Chowaniec (asystenci), Przemysław Greń (obserwator).
Źródło: Nasz Rybnik (naszrybnik.com)
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.