
Podbeskidzie Bielsko-Biała zremisowało na wyjeździe ze Stalą Mielec 3:3 w meczu, który przez długi czas wyglądał jak pewna porażka bielszczan. Po pierwszej połowie „Górale” przegrywali trzema bramkami. Po zmianie stron odrobili całą stratę i wywieźli z Mielca punkt.
Najważniejsze informacje:
Podbeskidzie przegrywało 0:3 po pierwszej połowie, by ostatecznie zremisować 3:3.
Kluczową rolę odegrali rezerwowi - wszystkie trzy gole dla „Górali” strzelili lub wypracowali zawodnicy wprowadzeni z ławki.
W środę Podbeskidzie zagra w rundzie wstępnej STS Pucharu Polski, a trzy dni później podejmie w Bielskiej Twierdzy Lechię Gdańsk.
Koszmarny start i trzybramkowa dziura
Stal przejęła inicjatywę już od pierwszej minuty. W 3. minucie Tymoteusz Gmur mocnym uderzeniem przy lewym słupku otworzył wynik. Siedem minut później błąd defensywy Podbeskidzia wykorzystał Paweł Kruszelnicki , który odważnie wbiegł w pole karne i przelobował wychodzącego z bramki Konrada Forenca .
Było 2:0. Ale to nie koniec złych wiadomości.
W 20. minucie Krystian Getinger - jedna z legend Stali - odebrał podanie z głębi pola, wymanewrował obronę i pewnym strzałem w środek bramki ustalił wynik pierwszej połowy na 3:0. Jakby tego było mało, sędzia podyktował rzut karny dla Podbeskidzia po faulu na Oskarze Sewerzyńskim , jednak po analizie VAR zmienił decyzję i „jedenastka” została cofnięta. Do przerwy bielszczanie schodzili bez bramki, z trzema stratami na koncie.
Potrójna zmiana i kompletny zwrot akcji
Na drugą połowę trener Podbeskidzia zdecydował się na potrójną zmianę. Na boisko weszli Wojciech Słomka , Arkadiusz Kasperkiewicz i Daniel Pietraszkiewicz . Efekt był natychmiastowy.
Ruch Chorzów: 0 punktów i 0 goli po porażce z Miedzią Legnica
Polonia Bytom: Stefankiewicz odchodzi po 7 latach jako dyrektor sportowy
Od pierwszych minut drugiej części „Górale” ruszyli do przodu. Groźnie próbował Słomka, a w 56. minucie po rzucie rożnym i zgraniu głową Lucjana Klisiewicza piłkę do siatki skierował właśnie Kasperkiewicz. Premierowa bramka w debiucie w barwach Podbeskidzia. Sześć minut później bardzo aktywny od wejścia Pietraszkiewicz dograł w pole karne, bramkarz Gostomski odbił piłkę przed siebie, a Marcin Urynowicz dobił ją spokojnie do siatki. 1:3 stało się 2:3.
W 65. minucie arbiter Paweł Horożaniecki wskazał na jedenasty metr - Stal faulowała w polu karnym Yauheni Shykauka . Do piłki podszedł Marcin Biernat i pewnym strzałem doprowadził do wyrównania. 3:3 . Powrót z 0:3 w ciągu dziewięciu minut drugiej połowy.
Końcówka i co dalej
W dolnych minutach bliżej zwycięstwa byli bielszczanie. Klisiewicz dwukrotnie próbował pokonać bramkarza Stali - najpierw jego strzał został zablokowany, potem uderzył głową niecelnie po dograniu Kasperkiewicza. Więcej bramek już nie padło.
Poniżej pełne dane meczowe:
Stal Mielec: Gostomski - Kukułowicz, Cebula (59′ Domański), Odolak (83′ Sommerfeld), Wlazło, Gmur (69′ Niedźwiedź), Getinger (K), Gerbowski (83′ Kościelny), Puerto, Kruszelnicki (69′ Oure), Kwiecień
Podbeskidzie: Forenc (K) - Gach (46′ Kasperkiewicz), Biernat, Sochań - Kolanko (73′ Martosz), Urynowicz, Sewerzyński, Takac (46′ Słomka), Sitek (46′ Pietraszkiewicz) - Klisiewicz, Tomczyk (59′ Shykauka)
Żółte kartki: Getinger, Puerto, Domański (Stal) - Tomczyk, Klisiewicz (Podbeskidzie)
Już w środę Podbeskidzie zagra w rundzie wstępnej STS Pucharu Polski, a trzy dni później podejmie w Bielskiej Twierdzy Lechię Gdańsk.
Źródło: Podbeskidzie Bielsko-Biała
Źródło: Tylko Slask
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.