
Wyślij info Reklama Kontakt Facebook Instagram Youtube Nasze portale - Skomentuj - Udostępnij - Wyślij link - Opublikuj - Wydrukuj - 00 - dzisiaj, 13:20 - Skomentuj - Udostępnij - Wyślij link - Opublikuj - Wydrukuj - 00 Wyprawa Grzegorza Szczechli z Wisły do Gdańska · fot. Facebook / Grzegorz
Wyprawa Grzegorza Szczechli z Wisły do Gdańska · fot. Facebook / Grzegorz Szczechla
Ten niezwykły wyjazd rozpoczął się o godzinie 5:00. Dystans? 620 kilometrów - do pokonania od wschodu do zachodu słońca. Do Gdańska Grzegorz Szczechla dotarł w 15 godzin i 10 minut. Średnia prędkość? 41 km/h.
- Po miesiącach przygotowań, godzinach treningów i pokonaniu po drodze miliona mniejszych i większych problemów... to się w końcu dzieje! Jutro rano oficjalnie rozpoczynam projekt, nad którym bez reszty skupiam się od ponad roku - pisał Grzegorz Szczechla w mediach społecznościowych jeszcze przed wyprawą.
Maraton był nie tylko sportowym wyzwaniem - cały czas trwa zbiórka, która jest paliwem dla całej tej akcji. W piątek, przez cały dzień na profilach Grzegorza Szczechli w mediach społecznościowych, była prowadzona pełna relacja na żywo.
Jak wspomnieliśmy, wyprawa połączona jest ze zbiórką w serwisie zrzutka.pl. - Postanowiłem zamienić litry wylanego potu na środki, które pomogą moim uczniom finansować naukę, rozwijać pasje i realizować ambitne projekty. Cała zebrana kwota zasili fundusz stypendialny dla najzdolniejszych uczniów naszej szkoły. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w przyszłych naukowców, twórców i liderów - napisał na niej Grzegorz Szczechla. Jej celem było zebranie 20 000 złotych, jednak w momencie pisania tego artykułu zebrana kwota przekracza już 80 000 złotych!
Źródło: cieszyn.news
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.