1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Nasze ulubione wakacyjne miejsca

    Nasze ulubione wakacyjne miejsca

    RAK0RAK0przeszczepów
    2271 odsłon
    Nasze ulubione wakacyjne miejsca

    Od Ustki do Chorwacji. Od Kotliny Kłodzkiej do Portugalii. Zapytaliśmy znanych Bytomian, gdzie najchętniej spędzają urlopy i do jakich miejsc najchętniej powróciliby podczas wakacji. Tak jak się można było spodziewać -"rozstrzał" odpowiedzi był bardzo duży.

    Wakacje w Polsce czy za granicą? W Tatrach czy we Włoszech? To nie ma być "test na patriotyzm" ani pytanie z rodzaju "czy bardziej kochasz mamusię czy tatusia?". Dlatego każdego z rozmówców poprosiliśmy o wskazanie dwóch ulubionych miejsc: jednego w Polsce, drugiego za granicą. Oczywiście nie był to obowiązek, można było podać tylko jedną lokalizację.

    Prezydent lubi morze

    Prezydent Bytomia Mariusz Wołosz odpowiedział krótko i precyzyjnie. - Moim ulubionym miejscem spędzania urlopu jest Ustka. Lubię spacery brzegiem morza i zachody słońca nad Bałtykiem. Lubię też spędzać wakacje w Chorwacji, która oczarowuje pięknymi krajobrazami, urokliwymi wyspami i ciepłym morzem. To miejsca, w których wypoczywam razem z rodziną.

    Są osoby, które wyjeżdżają częściej niż "statystyczny Bytomianin", a ze zwiedzania świata uczyniły swoją pasję. Przemysław Siemieniec był już w 40 państwach, w tym 30 europejskich, a przed laty do Rzymu doszedł w Bytomia pieszo! Organizował również w naszym mieście Festiwal Podróżniczy "Okno na świat". Przy takim doświadczeniu, jaki kraj jest dla niego "numerem jeden"? - Gruzja , czyli Kaukaz to dla mnie wyjątkowe miejsce ze względu na monumentalne góry, niepowtarzalną gościnność mieszkańców oraz wyśmienitą kuchnię - mówi Siemieniec. - Tamtejsze góry oferują idealne warunki do wypoczynku i pieszych wędrówek. Tradycyjne tańce, potrawy, wznoszone toasty podczas supry, czyli gruzińskiej uczty, na długo pozostają w pamięci. Cisza, spokój w lokalnych wioskach (np. w Usghuli), a i i bliskość natury wpływa kojąco na wypoczynek.

    Prowincja Europy i Rzym

    Sporo podróżowała także Magdalena Goik - pisarka i nauczycielka,współautorka m.in. przewodnika turystycznego pt. "Chorwacja dla zmotoryzowanych". Został on napisany i wydany przed laty, kiedy nie były jeszcze popularne tanie linie lotnicze, a Polacy podróżowali nad Adriatyk autokarami lub własnymi samochodami. Wśród ulubionych państwa Magdalena Goik nie wymienia jednak Chorwacji.

    • W Polsce najbardziej lubię spędzać wakacje w Kotlinie Kłodzkiej, tak żebym mogła odwiedzić samo Kłodzko, Lądek Zdrój i pójść w góry - mówi Magdalena Goik. - Ciągnie mnie w to miejsce postać Gabrieli von Magnis, która łączy Bytom z tamtymi terenami. Jeśli chodzi o wakacje poza Polską, to każdego roku odwiedzam moją ukochaną Portugalię. Myślę, że lubię tej kraj, bo w głębi duszy jestem prowincjuszką, a Portugalia jest prowincją Europy. Wszystko jest niewielkie i „takie swojskie”, a ludzie serdeczni - co daje mi wielkie poczucie bezpieczeństwa. Lubię też wolniejsze iberyjskie tempo i tę specyficzną tęsknotę serca za kimś lub za czymś, co jest poza horyzontem.

    Sporo - zarówno służbowo jak i prywatnie - podróżuje senator Halina Bieda. - W Polsce szczególnym miejscem jest dla mnie Trójmiasto ze szczególnym wskazaniem na Gdańsk - mówi Halina Bieda. - Natomiast za granicą Rzym. To była moja miłość od pierwszego wejrzenia. Byłam tam wiele razy i za każdym razem idę do miejsca, w którym jeszcze nie byłam. Są ludzie, którzy krytykują Rzym: za głośno, że śmierdzi, że za dużo ludzi. A dla mnie jest to po prostu piękne miejsce. Natomiast w Gdańsku urzeka mnie historyczna starówka i współczesne Europejskie Centrum Solidarności. Lubię patrzeć na portowe żurawie i zawsze myślę, że są dla Gdańska tym czym szyby kopalniane dla Śląska.

    Polskie miasta do odkrycia

    Ulubione miejsca nie zawsze muszą być modnymi "instagramowymi" miejscówkami. - W Polsce najbardziej lubię region, z którego pochodzi moja mama. Chodzi o okolice Kielc, Radomia, Iłży - mówi Krystyna Jankowiak, naczelnik Wydziału Kultury Urzędu Miejskiego w Bytomiu. - Oczywiście tamte strony mają dla mnie wartość emocjonalną, są pełne wspomnieć, ale polecam je także jako świetne miejsce do wypoczynku. Wzgórza, pola, lasy, brak tłumu turystów i zgiełku, to sprzyja wyciszeniu i odprężeniu. Od kilku lat razem z koleżankami wyjeżdżamy także na tzw. weekendowe city breaki, ale do miast w Polsce. Często jest bowiem tak, że nie znamy tego, co najbliższe, a takie miejsca jak Łódź czy Zamość warte są odkrycia i krótkiego choćby pobytu. Z kolei z miejsc za granicą najbardziej lubię Włochy na czele z Toskanią. To region, który zachwyca i w wyjątkowy sposób czuć tam życzliwość i gościnność jego mieszkańców.

    Przez migawkę aparaty często patrzy na świat bytomski fotograf Grzegorz Goik. Dla niego absolutnym "numerem jeden" jest Malta. - To cudowna mała wyspa, tam spotykamy różnorodność wszystkiego - mówi Goik. - Są zabytki, ale także piękne krajobrazy, w tym nadmorskie klify. Można powiedzieć, że wszystkiego jest tam w nadmiarze.

    Bałtyk ma swoje zalety

    Noszą to samo nazwisko, ale nie są spokrewnieni. Dyrektora Opery Śląskiej Łukasza Goika "złapaliśmy" w czasie urlopu, który spędza na Majorce. - Trudno wskazać jedno miejsce, do którego chciałbym wrócić - mówi Łukasz Goik. - Na pewno byłoby to takie, które kojarzy się z teatrem. Chętnie ponownie odwiedziłbym jezioro Como we Włoszech. Zachwyca mnie jego atmosfera, krajobrazy i bliskość Mediolanu, a przede wszystkim słynnej La Scali, gdzie miło wspominam recital Jonasa Kaufmanna. Prywatnie najczęściej podróżuję jednak z rodziną, dlatego przy wyborze kolejnych kierunków równie ważne są dla mnie możliwość wspólnego wypoczynku i miejsca, w których każdy z nas znajdzie coś dla siebie. W ostatnich latach bardzo dobrze czuję się także w Hiszpanii i wiem, że na pewno wrócę na Gran Canarię. W Polsce natomiast staram się choć na kilka dni każdego roku pojechać nad Bałtyk - najczęściej do Sarbinowa, gdzie tuż przy plaży mieszka mój przyjaciel. Bez szumu polskiego morza trudno mi wyobrazić sobie wakacje.

    Ostatecznie jedna - czy z Ustki, czy z Majorki albo Gruzji wszyscy wracają do... Bytomia.

    Co sądzisz na ten temat?


    Źródło: Życie Bytomskie (zyciebytomskie.pl)

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.