
Uczniowie CKZiU nr 1 „Budowlanka-Gastronomik” w Raciborzu będą zdobywać doświadczenie zawodowe za granicą. Szkoła otrzymała 88 277 euro z programu Erasmus+. Po tegorocznych praktykach na Maderze i planowanym wyjeździe do włoskiej Apulii kolejnymi kierunkami mają być Majorka i Grecja.
Wiesz coś więcej na ten temat?
Napisz do nas
Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 1 w Raciborzu otrzymało kolejne dofinansowanie z programu Erasmus+. Szkoła pozyskała 88 277 euro , które mają zostać przeznaczone na zagraniczne praktyki uczniów oraz rozwój zawodowy nauczycieli przedmiotów zawodowych.
Raciborska „Budowlanka-Gastronomik” od lat organizuje uczniom możliwość zdobywania doświadczenia poza Polską. Młodzież odbywała już praktyki m.in. w Hiszpanii, Portugalii, Włoszech, Grecji i Wielkiej Brytanii.
Po Maderze czas na Apulię
W maju tego roku uczniowie uczestniczący w projekcie „Zawodowcy na Europejskim Szlaku Mobilności” odbywali praktyki na portugalskiej Maderze.
Kolejny wyjazd zaplanowano na wrzesień. Wtedy grupa uczniów ma pojechać do Apulii na południu Włoch .
Szkoła zapowiada już następne zagraniczne praktyki. Wśród kierunków znalazły się Majorka oraz Grecja .
Wyjazdy mają trwać po dwa tygodnie. Ich głównym celem będzie zdobywanie praktycznego doświadczenia zawodowego w innym kraju, poznawanie tamtejszych warunków pracy oraz rozwijanie umiejętności językowych i samodzielności.
Nauka zawodu także poza szkolną pracownią
Dla uczniów szkół zawodowych i technicznych takie wyjazdy są przede wszystkim okazją do sprawdzenia wiedzy zdobytej podczas lekcji i zajęć praktycznych w rzeczywistym miejscu pracy.
Uczestnicy będą pracować w nowym środowisku, poznawać inne sposoby organizacji pracy i współpracować z osobami z zagranicy. Takie doświadczenie może być później dodatkowym atutem przy szukaniu pracy lub kontynuowaniu nauki.
Z dofinansowania mają skorzystać również nauczyciele związani z kształceniem zawodowym.
Źródło: nowiny.pl
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.