1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Lotniskowy „żart”, który nigdy nie śmieszy. 34-latka nie poleciała do Chorwacji – została w Pyrzowicach

    Lotniskowy „żart”, który nigdy nie śmieszy. 34-latka nie poleciała do Chorwacji – została w Pyrzowicach

    0przeszczepów
    1461odsłon
    Lotniskowy „żart”, który nigdy nie śmieszy. 34-latka nie poleciała do Chorwacji – została w Pyrzowicach

    07.07.2026

    Straż Graniczna regularnie przypomina, że na lotnisku nie ma miejsca na żarty o bombach, materiałach wybuchowych czy niebezpiecznych przedmiotach w bagażu. Mimo to wciąż znajdują się pasażerowie, którzy przekonują się o tym dopiero wtedy, gdy zamiast na pokład samolotu trafiają do służbowych procedur. Tym razem do Chorwacji nie poleciała 34-letnia kobieta odprawiana na lotnisku w Katowicach-Pyrzowicach.

    Do zdarzenia doszło w sobotę podczas odprawy boardingowej samolotu do Dubrownika. Jak przekazał Zespół Prasowy Komendanta Śląskiego Oddziału Straży Granicznej, podróżna oświadczyła, że w bagażu podręcznym ma bombę.

    W takich sytuacjach służby nie oceniają, czy ktoś żartuje, sprawdza reakcję obsługi, czy wypowiada nieprzemyślane słowa. Uruchamiane są procedury bezpieczeństwa. Tak było również tym razem. Funkcjonariusze Zespołu Interwencji Specjalnych Placówki Straży Granicznej w Katowicach-Pyrzowicach podjęli czynności, w tym sprawdzenie bagażu pasażerki.

    Nie ujawniono żadnych materiałów niebezpiecznych. To jednak nie oznaczało dla kobiety końca konsekwencji. 34-latka została ukarana mandatem karnym w wysokości 500 złotych za wykroczenie z art. 210 ust. 1 pkt 5a ustawy Prawo lotnicze.

    Najdotkliwsza okazała się jednak decyzja kapitana samolotu. Pasażerka nie została wpuszczona na pokład i nie poleciała do Dubrownika.

    Straż Graniczna po raz kolejny przypomina, że wszystkie informacje o potencjalnym zagrożeniu na lotnisku traktowane są poważnie. Nawet jedno zdanie wypowiedziane podczas odprawy może oznaczać kontrolę, mandat, opóźnienie podróży, a przede wszystkim odmowę wejścia do samolotu.

    Ten przypadek jest kolejnym potwierdzeniem, że „żart” o bombie na lotnisku nie kończy się śmiechem, tylko konsekwencjami. I choć komunikaty służb pojawiają się regularnie, niektórzy podróżni nadal uczą się tej zasady dopiero przy bramce.


    Źródło: Życie Częstochowy i powiatu

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA