
mat. nadesłany Szacowany czas czytania: 03:33 Złudzenia na łazienkowej wadze Pierwsze dni drastycznego ucinania porcji potrafią przynieść spektakularne, choć niezwykle mylące spadki na wyświetlaczu domowego sprzętu pomiarowego. Szybki ubytek masy na tym początkowym etapie to przeważnie wyłącznie p
mat. nadesłany
Szacowany czas czytania: 03:33
Pierwsze dni drastycznego ucinania porcji potrafią przynieść spektakularne, choć niezwykle mylące spadki na wyświetlaczu domowego sprzętu pomiarowego. Szybki ubytek masy na tym początkowym etapie to przeważnie wyłącznie pozbycie się nadmiaru wody z przestrzeni międzykomórkowych oraz nagłe opróżnienie treści jelitowej. Zrozumienie tej czysto biologicznej różnicy chroni przed frustracją, gdy po pierwszym sukcesie tempo redukcji ulega naturalnemu spowolnieniu.
Pacjenci w gabinetach dietetycznych nagminnie pytają o to, jak schudnąć z brzucha, oczekując szybkich, punktowych rozwiązań celujących w konkretną partię. Dlaczego tak uparcie wierzymy, że ominięcie jednej kolacji rozpuści nam boczki w precyzyjnie wskazanym palcem miejscu? Utrata tkanki tłuszczowej obejmuje zawsze całe ciało równomiernie, a mocno odstający pas to bardzo często jedynie efekt uporczywych wzdęć.
Więcej informacji na temat faktów i mitów dotyczących redukcji tkanki tłuszczowej z brzucha znajdziesz tutaj: https://www.nuja.pl/blog/88_jak-schudnac-z-brzucha
Oddychanie, trawienie, nieprzerwana praca narządów wewnętrznych oraz utrzymanie odpowiedniej temperatury ciała na bieżąco zużywają zapasy energii. Ten niezbędny wydatek, powiększony następnie o najdrobniejsze ruchy i planowany wysiłek fizyczny, tworzy całkowitą przemianę materii, znaną pod pojęciem CPM. Fizjologia pozostaje bezwzględna – organizm w żadnym wypadku nie uszczupli uciążliwego materiału zapasowego, dopóki z zewnątrz otrzymuje wystarczającą ilość paliwa.
Dopiero mądrze wyliczony i utrzymywany deficyt kaloryczny sprawia, że ciało musi sięgnąć po braki do magazynów ulokowanych bezpiecznie pod skórą. Wytyczne opracowane przez Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej jasno precyzują, że bezpieczne odcięcie tego „zasilania” zamyka się w przedziale od 300 do 500 kilokalorii w skali doby.
Przeczytaj więcej o deficycie kalorycznym: https://www.nuja.pl/blog/194_deficyt-kaloryczny-co-to-jest
Ponad dwieście lat temu badacz Adolphe Quetelet stworzył równanie, które do dzisiaj ułatwia medykom wstępne szacowanie proporcji pacjentów. Instrukcja wyjaśniająca jak obliczyć BMI, wymaga absolutnego minimum, czyli podzielenia wagi podanej w kilogramach przez podniesiony do kwadratu wzrost. Standardowy dorosły człowiek, przed przekroczeniem sześćdziesiątego roku życia, powinien ze swoim rezultatem mieścić się między wartościami 18,5 a 24,9. Mechanizmy starzenia wymuszają jednak fizjologiczną korektę u seniorów, przesuwając optymalne ramy na poziom od 23,0 do 29,9.
Uzyskany parametr ma jednak poważne wady, ponieważ traktuje ciężką tkankę mięśniową u trenujących dokładnie tak samo jak oponkę tłuszczową. Systematycznie kończy się to całkowicie mylnym diagnozowaniem nadwagi u osób aktywnych fizycznie. Suchy wzór matematyczny ignoruje ponadto miejsce osadzania się rezerw, a przecież otłuszczenie wewnątrz jamy brzusznej obciąża organy drastyczniej niż to podskórne, co wymaga poszerzenia diagnostyki chociażby o pomiary obwodu talii.
Więcej szczegółów o BMI znajdziesz tutaj: https://www.nuja.pl/blog/214_kalkulator-bmi
Nagłe zastoje na wadze wynikają bardzo często z brutalnego zawyżania własnej aktywności fizycznej na etapie ustalania norm żywieniowych. Trzy krótkie treningi w tygodniu nijak nie kompensują kilkudziesięciu godzin spędzonych przed ekranem komputera w pozycji siedzącej. Trwała zmiana nawyków nie wymaga jednak przechodzenia na same warzywa, a wdrożenia w życie konkretnych schematów postępowania:
Siłowe próby złamania własnej natury za pomocą rygorystycznych postów przeważnie potężnie wyczerpują układ nerwowy i lądują dokładnie w punkcie wyjścia. Ciało odwdzięcza się poprawnym funkcjonowaniem, gdy dostarczamy mu bodźców policzalnych, stabilnych i pozbawionych nerwowych wahań. Oparcie procesu zmiany na zweryfikowanych wytycznych żywieniowych ściąga z barków ogromny ciężar domysłów. Kiedy plan bazuje na rzetelnych wyliczeniach, organizm sam naturalnie dopasowuje się do nowych reguł, bez ryzyka uszczerbku na zdrowiu.
Cieszyn Jastrzębie-Zdrój Knurów Racibórz Rybnik Wodzisław Śląski Żory
Źródło: Radio 90
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.