Prokurator Generalny Waldemar Żurek przekazał wczoraj (23.07) Marszałkowi Sejmu Rzeczypospolitej Włodzimierzowi Czarzastemu wniosek o wyrażenie zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie posła Michała Wosia .
W związku z wyrażeniem przez parlamentarzystę zgody na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej możliwe było podjęcie czynności zmierzających do przedstawienia mu zarzutu i wykonania czynności procesowych z jego udziałem. Wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutu oraz podjęto wszelkie wymagane prawem czynności zmierzające do jego ogłoszenia Michałowi Wosiowi i przesłuchania go w charakterze podejrzanego. W celu przeprowadzenia tych czynności procesowych prokurator czterokrotnie wezwał Michała Wosia do osobistego stawiennictwa w Prokuraturze Regionalnej w Poznaniu. Na żadne z tych wezwań Michał Woś nie stawił się – przekazuje prok. Anna Adamiak , rzecznik prasowy Prokuratora Generalnego.
Zgodnie z art. 75 § 1 zd. 2 k.p.k. pozostający na wolności podejrzany jest obowiązany stawić się na każde wezwanie organu prowadzącego postępowanie, tj. prokuratora lub sądu. Poseł nie stawił się w prokuraturze na pierwszy wyznaczony termin w dniu 28 maja 2026 r. Z uwagi na odbiór wezwania w dniu 29 maja 2026 r., nieobecność ta z przyczyn formalnych została przez prokuratora uznana za usprawiedliwioną.
Następnie prokurator wyznaczył kolejne trzy terminy do przeprowadzenia czynności z osobistym udziałem Michała Wosia, tj. 30 czerwca, 6 lipca i 14 lipca 2026 r. Poseł odebrał wszystkie trzy wezwania osobiście w dniu 22 czerwca 2026 r., jednak nie stawił się na żaden z wyznaczonych terminów i nie przedstawił okoliczności mogących stanowić usprawiedliwienie w rozumieniu art. 117 § 2 i 2a k.p.k. W świetle całokształtu okoliczności prokurator uznał te niestawiennictwa za nieusprawiedliwione – dodają prokuratorzy.
Poseł w swoich mediach społecznościowych tłumaczył swoje postępowanie w tej sprawie:
W międzyczasie skierowałem do prokuratury PIĘĆ (!) PISM, w których informuję, że zależy mi na jak najszybszym rozstrzygnięciu tej sprawy przez sąd, bo nawet polityczna Iustitia nie utrzyma takich bzdetów w mocy. A jak utrzyma to się ośmieszy. Ale Żurek z Tuskiem wolą spektakl, bo ciężko im przykryć innymi sprawami aferę Kacprzyka, upadek NFZ, ceny paliw czy gigantyczne zadłużanie Polski – napisał Michał Woś.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.