1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Jak chronić Park Śląski ? Lidia Torbus w Ślazaq o Stowarzyszeniu „Nasz Park” i walce o zielone serce Śląska

    Jak chronić Park Śląski ? Lidia Torbus w Ślazaq o Stowarzyszeniu „Nasz Park” i walce o zielone serce Śląska

    0przeszczepów
    2534odsłon
    Jak chronić Park Śląski ? Lidia Torbus w Ślazaq o Stowarzyszeniu „Nasz Park” i walce o zielone serce Śląska

    Tomasz Borówka 31/07/2026 - 06:00 Park Śląski wydaje się czymś w otaczajacej nas przestrzeni oczywistym. Jak tylko głęboko sięga pamięcią większość z nas żyjących, Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku – dzisiejszy Park Śląski – był z nami zawsze. Wydaje się nam więc, że na zawsze też tak pozostani

    Park Śląski od lat jest miejscem, które mieszkańcy traktują jak oczywistość – jak przestrzeń, która „zawsze była i zawsze będzie”. Tymczasem, jak mówi Lidia Torbus, działaczka Stowarzyszenia „Nasz Park”, ta oczywistość jest złudzeniem. Park od dekad traci powierzchnię, jest rozparcelowywany, a jego przyroda i historyczny układ urbanistyczny są pod coraz większą presją inwestycyjną. W rozmowie dla Ślazaq Torbus tłumaczy, dlaczego dziś potrzebna jest nie tylko miłość do Parku, ale przede wszystkim czujność, wiedza i systemowe zabezpieczenia.

    YouTube

    Przyroda w kryzysie: zmiany klimatu, wycinki i przerwane korytarze ekologiczne

    Największym współczesnym zagrożeniem dla Parku są zmiany klimatyczne i wynikająca z nich zapaść gospodarki wodnej. Woda po nawalnych deszczach nie wsiąka w grunt, a Park traci swoje naturalne cieki i odporność ekologiczną. W pierwszej kolejności usychają drzewa iglaste, a w następnych latach – jak ostrzega Torbus – może to dotknąć całych fragmentów drzewostanu .

    Kolejnym problemem jest masowa wycinka dojrzałych drzew, szczególnie pod inwestycje. Budowa trzeciej linii „Elki” kosztowała Park około 700 dorosłych drzew, w tym dębów, jaworów i lip pełniących funkcję pomnikową . Podobne zniszczenia miały miejsce na terenie dawnego OPT, gdzie wycięto 4 hektary lasu.

    Do tego dochodzi przerywanie korytarzy ekologicznych, które łączą Park z Laskiem Alfreda, Bytkowskim czy terenami w stronę Piekar. Migracja saren, dzików i płazów jest coraz trudniejsza, a brak systemowej ochrony zwierząt prowadził w przeszłości do ich odstrzału zamiast relokacji .

    Urbanistyczna dezintegracja: parcelacja i deweloperska presja

    Park Śląski nie jest chroniony jednolitym statusem prawnym. To sprawia, że jego teren jest dzielony na odrębne jednostki, które mają różnych właścicieli i różne zasady zagospodarowania. Z ponad 630 hektarów pierwotnej powierzchni, dziś tylko 430 hektarów pozostaje pod zarządem spółki parkowej .

    Ta dezintegracja otwiera drogę do presji deweloperskiej. Torbus wskazuje, że tereny rekreacyjne, oświatowe czy sportowe – takie jak OPT, MOSiR czy ośrodek Skaut – są stale zagrożone przekształceniem w zabudowę mieszkaniową lub hotelową, często ukrytą pod nazwami „apartamentowców” czy „aparthoteli” .

    Lidia Torbus wskazuje, że zagrożone są również historyczne obiekty: hala „Kapelusz”, restauracja „Parkowa”, a także osie widokowe, które stanowią o unikalnym charakterze Parku jako dzieła sztuki urbanistycznej. Niekontrolowana zabudowa może je trwale zniszczyć.

    Ochrona systemowa: obszar chronionego krajobrazu i park kulturowy

    Stowarzyszenie „Nasz Park” od lat walczy o nadanie Parkowi Śląskiemu statusu obszaru chronionego krajobrazu. To narzędzie, które – jak tłumaczy Torbus – wprowadza jednolite zasady ochrony dla wszystkich właścicieli, niezależnie od tego, czy jest to Zoo, Stadion Śląski, MOSiR czy podmiot prywatny .

    Uchwała krajobrazowa ma wprowadzić m.in.: strefę całkowitego zakazu zabudowy, strefę ochrony osi widokowych, strefy sportowe, zakaz wycinki drzew, zakaz zabijania dzikich zwierząt, obowiązek uzyskiwania decyzji środowiskowych dla każdej inwestycji.

    To ostatnie narzędzie jest kluczowe: decyzja środowiskowa gwarantuje udział społeczeństwa w procesie inwestycyjnym jeszcze przed rozpoczęciem budowy. Dzięki temu mieszkańcy mogą „wtrącić się” w plany inwestora i wymusić zmiany – jak w przypadku trzeciej linii „Elki”, gdzie udało się ograniczyć skalę wycinki .

    Drugim filarem ochrony ma być Park Kulturowy, który – po zakończeniu prac nad planem ogólnym Chorzowa – ma stać się kolejną warstwą zabezpieczenia przed parcelacją i prywatyzacją terenu .

    Arboretum: przyrodnicza rekompensata i odbudowa zdegradowanego terenu

    Jednym z najważniejszych sukcesów społeczników jest powstanie arboretum – obiektu, który zastąpił wycięte pod „Elkę” drzewa. Arboretum powstaje na terenie dawnych, zdewastowanych ogródków działkowych, gdzie wywieziono tony śmieci i ustawionojuż tablice edukacyjne. Dziś jest to wstępnie zorganizowana przestrzeń spacerowa, która wzmacnia bioróżnorodność i przywraca parkowy charakter terenu na granicy Katowic.

    Jak ważna jest czujność mieszkańców

    Torbus apeluje o jedno: czujność. Zruderowane, zaniedbane tereny są często pierwszym sygnałem, że wkrótce pojawi się inwestor, który przedstawi się jako „ratunek” dla zniszczonego fragmentu parku. Tak było w przypadku OPT, którego 22 hektary zostały sprywatyzowane po latach zaniedbań.

    Dlatego powinniśmy śledzić decyzje środowiskowe, analizować plany miejscowe, reagować na wycinki i monitorować profile stowarzyszenia – przypomina nasza rozmówczyni.

    Park Śląski nie jest tylko zielonym terenem rekreacyjnym – to złożony organizm przyrodniczy i kulturowy, który przez dekady budował tożsamość regionu. Z rozmowy z Lidią Torbus wynika, że przyszłość parku zależy od tego, czy mieszkańcy potraktują go jak dobro wspólne, które wymaga stałej ochrony, a nie jak przestrzeń „daną raz na zawsze”. Systemowe zabezpieczenia, decyzje środowiskowe, park kulturowy, ochrona krajobrazu – to narzędzia, które mogą zatrzymać degradację. Ale bez społecznej czujności, wiedzy i gotowości do reagowania nawet najlepsze przepisy nie wystarczą. Bądźmy więc świadomi, że przyszłość Parku Śląskiego zależy od nas, tu i teraz.

    Park slaski

    Park slaski jesien 9

    Największa część WPKiW nie powstała na hałdach, tylko na terenach rolniczych.


    Źródło: Ślązag.pl

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA