
GKS Tychy wygrał wyjazdowe spotkanie ze Stalą Stalowa Wola i zachował mocną postawę defensywną przez dwie pierwsze kolejki sezonu. Po meczu kapitał drużyny Igor Łasicki przyznał wprost: to nie był najlepszy pokaz piłki, ale charakter i mentalność zespołu przesądziły o trzech punktach.
Najważniejsze informacje:
GKS Tychy wygrał dwa pierwsze mecze wyjazdowe sezonu, tracąc zaledwie jedną bramkę.
Kapitan Igor Łasicki wskazał na mentalność i odpowiedzialność jako kluczowe czynniki zwycięstw.
Kolejne mecze Trójkolorowych odbędą się przed własną publicznością - rywalami będą Zagłębie i Olimpia.
Nie błyszczeli, ale wygrali
Łasicki nie szukał łatwych słów. Mecz ze Stalą Stalowa Wola ocenił chłodno: pierwsza połowa wypadła zbyt biernie w pressingu , przez co rywal dłużej utrzymywał się przy piłce. Stal nie stworzyła jednak groźnych sytuacji. A Tychy, mimo słabszego spotkania niż to w Chojnicach, po raz kolejny udowodniły, że potrafią reagować w trudnych momentach.
„Trzeba sobie powiedzieć szczerze, że nie zagraliśmy najlepszego spotkania. Był to na pewno słabszy mecz niż w Chojnicach. Musimy go sobie przeanalizować, bo szczególnie w pierwszej połowie byliśmy trochę zbyt bierni w pressingu.” - Igor Łasicki, kapitan GKS Tychy Po wyrównaniu rywala tyszanie potrafili zdobyć bramkę i przechylić szalę. Jeden gol. I komplet punktów na wyjeździe.
Mentalność robi różnicę
Łasicki nie ukrywa, że widzi wyraźną poprawę w defensywie względem poprzedniego sezonu. Tłumaczy to nie tyle taktyką, ile nastawieniem zawodników, którzy dołączyli do drużyny.
Ruch Chorzów: 0 punktów i 0 goli po porażce z Miedzią Legnica
Polonia Bytom: Stefankiewicz odchodzi po 7 latach jako dyrektor sportowy
„Chłopacy weszli do drużyny z dobrą mentalnością oraz odpowiedzialnością, którą widać na boisku. W zespole od początku panuje dobra energia. Uważam, że w tej lidze mentalność jest niezwykle ważna.” - Igor Łasicki, kapitan GKS Tychy Dwa mecze. Jedna stracona bramka. Kapitan jest z tego dumny - i nie ukrywa, że to efekt pracy w tygodniu, nie przypadek.
Teraz mecze przed własną publicznością
Za Trójkolorowymi dwa trudne wyjazdy z kompletem punktów. Przed nimi - powrót na własne boisko. Łasicki zapowiedział już, że drużyna skupia się na starciach z Zagłębiem i Olimpią . Obaj rywale, jak zaznaczył kapitan, wyjdą mocno zmotywowani.
Recepta pozostaje ta sama: pracować jak dotychczas, patrzeć na siebie, nie na rywala.
Źródło: GKS Tychy (piłka nożna)
Źródło: Tylko Slask
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.