![[FOTO] Tłumy na lotnisku. Rap Południe przyciągnął tysiące fanów do Bielska-Białej](https://etbqmwshkzabnrehgtcd.supabase.co/storage/v1/object/public/article-imports/wire/wire-foto-tlumy-na-lotnisku-rap-poludnie-przyciagnal-tysiace-fanow-do-bielska-bi/77951f15a885e66a.jpg)
Pierwsza edycja festiwalu Rap Południe odbyła się na lotnisku w Bielsku-Białej, przyciągając tysiące fanów hip-hopu z całej Polski. Przez trzy dni na scenie wystąpili czołowi polscy raperzy. Wydarzenie to ma potencjał, by stać się stałym punktem w kalendarzu największych imprez muzycznych w kraju.
Tłumy na lotnisku. Rap Południe przyciągnął tysiące fanów do Bielska-Białej · fot. RAP Południe
Na uczestników czekało 15 artystów, którzy wystąpili na jednej festiwalowej scenie. Każdego dnia odbyły się cztery koncerty oraz dodatkowy set producencki.
Festiwal rozpoczął się w piątek, 31 lipca. Publiczność bawiła się podczas koncertów White'a 2115, Żabsona, Malika Montany, Young Multiego oraz Francisa.
Drugiego dnia na scenie pojawili się Pezet, Chivas, Białas, Hubert., a także Deemz i Yarski, którzy przygotowali wspólny set producencki.
Finałowa niedziela należała do Bedoesa 2115, PRO8L3M-u, Kukona, Paktofoniki oraz Kubiego Producenta. Przez cały weekend lotnisko w Aleksandrowicach wypełniały tysiące uczestników, a festiwalowa atmosfera i panorama Beskidów stworzyły wyjątkową oprawę wydarzenia.
Choć była to pierwsza edycja wydarzenia, organizacja festiwalu została wysoko oceniona przez jego uczestników. Festiwalowicze zwracali uwagę na sprawną obsługę, dobrą logistykę, czystość sanitariatów oraz profesjonalne zabezpieczenie imprezy.
Jak przekazał Sławomir Kocur, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, podczas trzech dni Rap Południe nie doszło do żadnych groźnych incydentów związanych z bezpieczeństwem uczestników. Nad przebiegiem wydarzenia przez cały weekend czuwali policjanci, służby ochrony oraz ratownicy.
Mimo pozytywnych opinii uczestników, festiwal wywołał również liczne dyskusje wśród mieszkańców. Już po pierwszym dniu koncertów do władz miasta zaczęły napływać skargi dotyczące hałasu. Muzykę było słychać nie tylko w sąsiedztwie lotniska, ale także w bardziej oddalonych dzielnicach Bielska-Białej.
Jeszcze następnego dnia rano władze miasta spotkały się z organizatorami festiwalu. W efekcie podjęto decyzję o wprowadzeniu zmian w nagłośnieniu. Ograniczono ogólny poziom dźwięku oraz zmniejszono natężenie najniższych częstotliwości, które najbardziej niosły się po mieście.
Pomimo wprowadzonych zmian służby przez cały weekend odbierały zgłoszenia dotyczące zakłócania ciszy nocnej. Policjanci z bielskiego garnizonu odnotowali ponad 500 zgłoszeń, natomiast do Straży Miejskiej wpłynęło około 700 zgłoszeń od mieszkańców.
Choć kwestie związane z hałasem wywołały wiele emocji i podzieliły mieszkańców, sam przebieg festiwalu pod względem bezpieczeństwa oceniono bardzo wysoko. Organizatorzy zapowiadają, że doświadczenia z pierwszej edycji zostaną wykorzystane przy planowaniu kolejnych odsłon wydarzenia, aby ograniczyć uciążliwości dla mieszkańców, zachowując jednocześnie jego festiwalowy charakter.
Źródło: bielsko.info
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.