1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Dzisiaj Julia Ptasznik m.in. o tym w jakim muzeum …

    Dzisiaj Julia Ptasznik m.in. o tym w jakim muzeum …

    0przeszczepów
    1834odsłon
    Dzisiaj Julia Ptasznik m.in. o tym w jakim muzeum …

    The provided article text is incomplete and repetitive, making it impossible to extract a meaningful summary or specific topics. It only indicates that Julia Ptasznik will discuss something related to a museum today.

    Julia Katarzyna Ptasznik – Jaworznianka, od 38 lat związana z kulturą i z budynkiem "Sokoła" w Jaworznie. Przez te lata zajmowała się oprawą plastyczną wydarzeń takich jak: spektakle, musicale, koncerty, festiwale, konkursy itp.

    - Tworzyłam scenografie, kostiumy, rekwizyty i dekoracje okolicznościowe. Zajmowałam się również graficzną oprawą (plakaty, foldery, zaproszenia , dyplomy, itp). - mówi o sobie. - Można powiedzieć, że był to bardzo szeroki wachlarz prac plastycznych.  Ponadto organizowałam wystawy, warsztaty plastyczne i plenery malarskie oraz różne happeningi. Od 2020 roku przejęłam zajęcia plastyczne z dziećmi i młodzieżą. Można powiedzieć, że odziedziczyłam je po mojej mamie - Barbarze Kleider, która przez długie lata i parę pokoleń dzieci prowadziła je z dużym sukcesem. 

    Julia - wyprawa do Peru

    Co najbardziej lubiła Pani w tej pracy? Co dawało największą radość?
    Różnorodność  działań w dziedzinie plastyki, jaką dała mi ta praca spowodowała, że nigdy nie odczułam znużenia zawodowego.
    Uwielbiam ten ( jak Ja to nazywam) płodozmian. Owszem ...zdarzały się wyzwania, których się obawiałam...ale w końcu pojawiał się w mojej głowie pomysł i sposób rozwiązania i wtedy czułam niesamowitą satysfakcję.

    Czy coś sprawiało kłopoty?
    Czynnik ludzki.  Ja jestem trochę jak ta Zosia Samosia...i lubię swoje jednoosobowe stanowisko pracy, ale często trzeba działać w jakimś zespole i zgodnie z wytycznymi, które nie zawsze mi odpowiadały.

    Co dają takie zajęcia młodym ludziom?
    Kreatywność, możliwość wyrażenia siebie i swoich emocji bez słów, rozwijanie szerokiego wachlarza umiejętności potrzebnych w życiu i w przyszłej pracy, niekoniecznie  artystycznej.

    Julia - wyprawa do Peru

    Jak ocenia Pani prace swoich podopiecznych? Czy one Panią zachwycają?
    Nie należę do osób, które wpadają w zachwyt nad każdą kreską...czy plamą...ale wiem, że talent to tylko połowa sukcesu i potrzeba wysiłku oraz systematyczności aby dojść do swojego oryginalnego stylu.
     Bardzo ważna jest umiejętność obserwacji.  Wiele dzieci posiada te umiejętności  już na starcie...ale niejednokrotnie się zatracają. Ważne jest aby na nowo w nich rozbudzić to zamiłowanie. Raz się uda a raz nie... Niejednokrotnie uczestnicy moich zajęć potrafili mnie zaskoczyć i zachwycić swoimi dziełami

    Pani ulubiony styl malarski…
    To szeroki temat. ogólnie kocham impresjonizm...uwielbiam styl postimpresjonisty Henriego de Toulouse-Lautreca, modernizm Olgi Boznańskiej i art deco Tamary Łempickiej, ale priorytetem jest twórczość Antonio Gaudiego. Dzięki Jego twórczości moim ulubionym i najpiękniejszym z odwiedzonych przeze mnie miast jest Barcelona.

    Jakie muzea chętnie by Pani odwiedziła?
    Moim marzeniem jest znaleźć się w Muzeum Orsay w Paryżu wśród dzieł impresjonistów i nie tylko. Pewnie potwornie ciężko byłoby mi je opuścić....najchętniej bym tam zamieszkała. Może znalazł by się jakiś kącik dla mnie.

    Julia - wyprawa do Peru

    Jakie muzeum podobało się Pani najbardziej?
    Muzeum Narodowe Thyssen-Bornemisza w Madrycie, Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie oraz Muzeum Śląskie w Katowicach.

    Powróciła Pani niedawno z Paru. Jakie wrażenia wywarła na Pani ta podróż?
    Podróż do Peru to marzenie mojej córki. Dla tej podróży nauczyła się języka hiszpańskiego i wzięła ze sobą mnie - językowe beztalencie. Kiedyś też marzyłam o zobaczeniu Machu Picchu....no i udało się.
    Była to podróż niezapomniana, tajemnicza i pełna skrajności, pod wrażeniem, której jestem i jeszcze długo pozostanę. Zwiedzałyśmy Limę - stolicę nad Oceanem Spokojnym oraz Cusco i jego okolice. Ogromne (bo też są ogromne) wrażenie wywarły na nas megality Saqsaywaman i Ollantaytambo oraz widoki, przestrzeń w Andach. 
    Dziękuję za rozmowę, życzę kolejnych różnorodnych pomysłów – Ela Bigas


    Źródło: jaw.pl (Jaworznicki Portal Społecznościowy)

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA