
Artykuł analizuje, czy pracodawca ma wgląd w kod choroby umieszczony na zwolnieniu lekarskim pracownika i czy na tej podstawie jest w stanie rozszyfrować konkretną diagnozę. Poruszana jest kwestia zakresu informacji medycznych dostępnych dla pracodawców oraz prywatności danych pracowniczych.
System e-ZLA został zaprojektowany tak, aby chronić wrażliwe dane pacjenta. Pracodawca otrzymuje wyłącznie te informacje, które są niezbędne do usprawiedliwienia nieobecności pracownika i prawidłowego naliczenia świadczeń. Dostęp do danych jest ściśle ograniczony i zróżnicowany w zależności od instytucji.
Informacja na e-ZLA
Dostęp dla pracodawcy
Dostęp dla ZUS/KRUS
Dane pracownika i płatnika składek
Tak
Tak
Okres niezdolności do pracy
Tak
Tak
Dane lekarza i placówki medycznej
Tak
Tak
Kody literowe (A, B, C, D, E)
Tak
Tak
Numer statystyczny choroby (kod ICD-10)
Nie
Tak
“Zgodnie z obowiązującymi przepisami, pracodawca nie widzi numeru statystycznego choroby, który jest kluczową informacją pozwalającą na identyfikację diagnozy, a co za tym idzie przepisanych leków.” - tłumaczy redakcja E recepty.
Pracodawca widzi natomiast kody literowe, które niosą dodatkowe informacje wpływające na sposób naliczania i okres wypłaty świadczenia chorobowego. Nie wskazują one jednak na konkretną jednostkę chorobową.
Znaczenie kodów literowych określa rozporządzenie Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 8 marca 2017 r. w sprawie zaświadczeń lekarskich (Dz.U. 2017 poz. 477).
Numer statystyczny choroby, potocznie nazywany kodem choroby, to oznaczenie przypisane do konkretnej diagnozy w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10. Jest to informacja medyczna o charakterze wrażliwym.
Odpowiedź na pytanie, czy pracodawca widzi kod choroby, jest jednoznaczna: nie. Dostęp do tej informacji mają wyłącznie:
Pracownicy tych instytucji są zobowiązani do zachowania tajemnicy.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.