
Chromowane pokrętło w kuchence, błyszcząca ramka w samochodzie czy efektowny element ekspresu do kawy mogą wyglądać tak, jakby zostały wykonane z litego metalu. W rzeczywistości ich rdzeń często powstaje z tworzywa sztucznego. Nie oznacza to jednak, że metaliczna powierzchnia jest tylko wizualną imitacją uzyskaną za pomocą srebrnej farby.
W przypadku galwanizacji tworzyw sztucznych na odpowiednio przygotowany detal rzeczywiście nakładane są warstwy metalu. Plastik pozostaje wewnątrz, natomiast jego powierzchnia zostaje pokryta powłoką galwaniczną. Gotowy element łączy więc cechy obu materiałów: swobodę kształtowania i stosunkowo niewielką masę tworzywa z wyglądem charakterystycznym dla metalu.
To właśnie dlatego trudno czasem odróżnić dobrze wykonany galwanizowany detal od elementu wykonanego w całości z metalu. Różnica staje się bardziej zrozumiała dopiero wtedy, gdy przyjrzymy się sposobowi powstawania takiej powierzchni.
Najprostsza odpowiedź na pytanie postawione w tytule brzmi: chromowany plastik nie staje się metalem w całej swojej objętości, ale jego zewnętrzna powierzchnia może być pokryta rzeczywistymi warstwami metalicznymi.
Rdzeń detalu nadal jest wykonany z tworzywa. W przypadku wielu elementów dekoracyjnych stosuje się między innymi odpowiednio dobrane odmiany ABS lub ABS/PC. Materiały te pozwalają wykonywać części o skomplikowanych kształtach, z przetłoczeniami, zaokrągleniami, otworami, mocowaniami i innymi szczegółami potrzebnymi w gotowym produkcie.
Po wykonaniu wypraski jej powierzchnia jest przygotowywana do dalszego procesu. Tworzywo samo w sobie nie przewodzi prądu, dlatego nie można od razu potraktować go tak samo jak metalowej części. Konieczne są wcześniejsze operacje, dzięki którym powierzchnia może zostać aktywowana, a następnie pokryta pierwszą cienką warstwą przewodzącą.
Dopiero na tak przygotowany detal można nakładać kolejne warstwy metalu. Dokładny układ powłok zależy od stosowanej technologii i wymagań wobec gotowego elementu. W typowych procesach dekoracyjnych mogą pojawić się między innymi warstwy miedzi, niklu oraz chromu. Każda z nich pełni określoną funkcję i wpływa na wygląd, przyczepność, wyrównanie powierzchni oraz właściwości gotowej powłoki.
Nie jest to zatem namalowany na plastikowym elemencie „kolor chromu”. Metal naprawdę znajduje się na powierzchni, choć tworzy jedynie zewnętrzną część całej konstrukcji.
Lakierowanie i galwanizacja mogą z pozoru prowadzić do podobnego rezultatu. W obu przypadkach zwykły detal z tworzywa otrzymuje nowe wykończenie. Różnica dotyczy jednak zarówno rodzaju powłoki, jak i sposobu jej powstawania.
Lakier tworzy na powierzchni warstwę złożoną ze spoiwa, pigmentów i innych dodatków. Może być matowy, błyszczący, perłowy albo dawać efekt przypominający wypolerowany metal. Nowoczesne lakiery potrafią zapewniać bardzo atrakcyjny wygląd, ale nadal pozostają powłokami lakierniczymi.
Podczas galwanizacji tworzyw sztucznych na odpowiednio przygotowanym podłożu osadzane są natomiast rzeczywiste warstwy metalu. Efekt nie wynika wyłącznie z obecności srebrnego pigmentu odbijającego światło. Powierzchnia zostaje pokryta powłoką galwaniczną.
Nie oznacza to, że galwanizacja jest zawsze lepsza od lakierowania. Są to dwie różne technologie, które sprawdzają się w innych zastosowaniach. Lakierowanie może oferować ogromny wybór kolorów, efektów i stopni połysku. Bywa również właściwym rozwiązaniem dla elementów, których konstrukcja, materiał lub przeznaczenie nie uzasadniają stosowania powłoki galwanicznej.
Galwanizowanie tworzyw sztucznych wybiera się przede wszystkim wtedy, gdy detal ma otrzymać wyraźny wygląd chromowanej lub niklowanej powierzchni, a jednocześnie zachować zalety plastikowego rdzenia. O ostatecznej decyzji powinny przesądzać nie tylko oczekiwania wizualne, ale również miejsce zastosowania, warunki użytkowania, materiał detalu i wymagania jakościowe.
Słowo „chromowany” najczęściej kojarzy się z bardzo jasną, błyszczącą powierzchnią, w której odbija się otoczenie. Nie jest to jednak jedyny możliwy efekt.
Galwanizowane elementy mogą otrzymywać również bardziej stonowane, satynowe wykończenie. Taka powierzchnia nadal zachowuje charakter powłoki chromowej, ale nie odbija światła równie intensywnie jak chrom błyszczący. Dzięki temu może wyglądać spokojniej i lepiej pasować do nowoczesnego, oszczędnego wzornictwa.
Wybór nie powinien zależeć wyłącznie od przekonania, że mocniejszy połysk zawsze oznacza wyższą jakość. Błyszczący detal może być atrakcyjnym akcentem, lecz w niektórych produktach zbyt intensywne odbijanie światła będzie dominować nad całą formą. Satyna może z kolei podkreślać elegancki charakter produktu, nie przyciągając nadmiernie uwagi.
Warto wiedzieć
Chrom błyszczący i satyna nie są po prostu „lepszą” i „gorszą” wersją tej samej powierzchni. Błysk mocniej eksponuje detal i odbija światło, natomiast satyna daje efekt spokojniejszy i bardziej stonowany. Wykończenie należy więc dobierać do charakteru całego produktu, a nie tylko do wyglądu pojedynczej części.
Źródło: https://galwan.com.pl/blog,ac99/chrom-blyszczacy-czy-satyna-jak-dobrac-wykonczenie-galwaniczne-do-funkcji-i-wygladu-detalu,1825
Z takimi elementami mamy kontakt częściej, niż mogłoby się wydawać. Galwanizacja tworzyw ABS i ABS/PC znajduje zastosowanie przede wszystkim w produktach, w których wygląd widocznych części ma duże znaczenie.
W samochodach mogą to być niektóre ramki, listwy, emblematy, pokrętła, przyciski, klamki oraz dekoracyjne części deski rozdzielczej. Galwanizowane powierzchnie pozwalają wprowadzić chromowany lub niklowany akcent bez wykonywania całego elementu z metalu.
Podobne rozwiązania spotyka się w sprzęcie AGD. Błyszczące lub satynowe pokrętła, ramki, listwy ozdobne i części paneli sterowania mogą mieć rdzeń wykonany z tworzywa. Dotyczy to między innymi ekspresów do kawy, kuchenek, lodówek, pralek i innych urządzeń, w których wygląd detali wpływa na odbiór całego produktu.
Kolejnym przykładem jest wyposażenie łazienek i elementy sanitarne. W tym przypadku chromowana powierzchnia dobrze współgra z ceramiką, szkłem i armaturą. Trzeba jednak pamiętać, że części używane w wilgotnym środowisku i regularnie czyszczone muszą być projektowane z uwzględnieniem konkretnych warunków eksploatacji.
Galwanizowane tworzywa można wykorzystywać także w elementach dekoracyjnych, wyposażeniu wnętrz oraz opakowaniach produktów, w których chromowany detal ma budować określony charakter wzorniczy.
Nie każdy błyszczący element z tworzywa jest jednak galwanizowany. Podobny efekt może zostać uzyskany przez lakierowanie, próżniowe nanoszenie powłok albo zastosowanie folii dekoracyjnej. Sam wygląd nie zawsze pozwala więc jednoznacznie rozpoznać technologię wykonania.
Metal kojarzy się z trwałością i jakością, ale nie w każdym produkcie jest najbardziej praktycznym materiałem. Wykonanie całego elementu z metalu może zwiększyć jego masę, ograniczyć możliwości kształtowania albo skomplikować produkcję.
Tworzywa sztuczne pozwalają uzyskiwać złożone formy w procesie wtrysku. W jednym detalu można zaplanować powierzchnie dekoracyjne, zatrzaski, prowadnice, punkty montażowe i inne elementy konstrukcyjne. Część może dzięki temu od razu pasować do większego podzespołu, bez konieczności wykonywania licznych dodatkowych operacji.
Galwanizacja umożliwia połączenie tak zaprojektowanego rdzenia z chromowaną lub niklowaną powierzchnią. Nie oznacza to jednak, że każda część z tworzywa powinna być w ten sposób wykańczana. Technologia ma największy sens wtedy, gdy wynika z konkretnej funkcji, oczekiwanego wyglądu i planowanej skali produkcji.
Nie należy też zakładać, że galwanizowany plastik jest jedynie tanią imitacją „prawdziwego” produktu. W wielu przypadkach jest świadomie zaprojektowanym elementem hybrydowym: tworzywo odpowiada za kształt i konstrukcję detalu, a powłoka galwaniczna za jego powierzchnię i wygląd.
Gotowy element oceniamy przede wszystkim wzrokiem. Widzimy połysk, kolor, równość powierzchni i sposób odbijania światła. Jakość powłoki zaczyna się jednak znacznie wcześniej niż na etapie nakładania końcowego wykończenia.
Znaczenie ma już wybór odpowiedniego gatunku tworzywa. Nie każdy ABS i nie każda mieszanina ABS/PC będą zachowywać się w procesie identycznie. Ważne są również sposób wykonania wypraski, geometria części, stan powierzchni oraz poziom naprężeń powstających podczas wtrysku.
Rysa, zapadnięcie, ślad płynięcia tworzywa lub inna wada powierzchni nie musi zniknąć pod powłoką galwaniczną. Błyszczące wykończenie może wręcz sprawić, że niedoskonałość stanie się jeszcze bardziej widoczna.
Równie ważne jest przygotowanie powierzchni przed nałożeniem warstw metalu. W przypadku ABS na powierzchni tworzone są mikroskopijne zagłębienia, które sprzyjają trwałemu połączeniu powłoki galwanicznej z podłożem. Następnie powierzchnia jest aktywowana i otrzymuje pierwszą warstwę przewodzącą, umożliwiającą dalsze osadzanie kolejnych powłok.
Uwaga
Badania prowadzone na przemysłowo wytwarzanych i chromowanych elementach samochodowych z ABS wykazały, że przyczepność powłoki galwanicznej zależy również od parametrów wcześniejszego formowania tworzywa. Oznacza to, że trwałość chromowanej powierzchni nie jest wyłącznie wynikiem samego procesu galwanizacji. Duże znaczenie ma także jakość detalu, który trafia do kolejnych etapów nakładania powłok.
Źródło: https://www.mdpi.com/2073-4360/17/13/1787
Galwanizowana powierzchnia nie jest niezniszczalna. Podobnie jak inne wykończenia może zostać zarysowana, przetarta, uszkodzona chemicznie lub osłabiona wskutek nieprawidłowego użytkowania.
Trwałość zależy od całego układu powłok, ich przyczepności, grubości, jakości tworzywa oraz warunków, w jakich detal będzie używany. Inne wymagania dotyczą ozdobnej części znajdującej się w suchym wnętrzu, a inne elementu regularnie dotykanego, czyszczonego, narażonego na wilgoć albo duże zmiany temperatury.
Znaczenie ma również sposób pielęgnacji. Agresywne środki chemiczne, proszki ścierne, twarde szczotki i szorstkie gąbki mogą uszkodzić nie tylko lakier, ale także powłoki chromowe i inne powierzchnie galwaniczne. Błyszczących detali nie warto więc czyścić przypadkowymi preparatami tylko dlatego, że wyglądają jak lite elementy stalowe.
Jeżeli powłoka zaczyna się łuszczyć, pękać albo odspajać, nie jest to naturalna cecha każdego chromowanego plastiku. Może to świadczyć o uszkodzeniu eksploatacyjnym, niewłaściwym czyszczeniu albo problemie z materiałem, przygotowaniem powierzchni czy przyczepnością poszczególnych warstw.
Chromowany element z tworzywa nie jest wykonany w całości z metalu, ale nie jest też zwykłym plastikiem pomalowanym srebrną farbą. Jego rdzeń pozostaje polimerowy, natomiast na powierzchni znajdują się rzeczywiste warstwy metalu.
To odróżnia galwanizowanie tworzyw sztucznych od lakierowania, w którym wygląd metalu uzyskuje się za pomocą odpowiedniego materiału lakierniczego. Obie metody mają swoje zastosowania i żadnej nie należy wybierać wyłącznie na podstawie przekonania, że jedna zawsze gwarantuje lepszy produkt.
Dobrze zaprojektowana galwanizacja tworzyw sztucznych pozwala połączyć chromowany wygląd z zaletami części formowanej z tworzywa. Efekt widoczny na zewnątrz jest jednak końcem znacznie dłuższego procesu. Za równym połyskiem stoją właściwy materiał, prawidłowo wykonana wypraska, odpowiednie przygotowanie powierzchni, kolejne warstwy metalu oraz kontrola jakości.
Dlatego błyszczące pokrętło, ramka czy listwa mogą wyglądać jak kawałek wypolerowanego metalu, choć w środku pozostają tworzywem. I właśnie na tym polega istota tej technologii: nie na udawaniu metalu samym kolorem, lecz na trwałym połączeniu plastikowego rdzenia z rzeczywistą powłoką galwaniczną.
Madziar Sławomir, ekspert ds. galwanizacji tworzyw sztucznych
Źródło: nowiny.pl
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.