
We wtorek 4 sierpnia w bytomskim Urzędzie Miejskim odbyło się spotkanie z udziałem władz miasta oraz przedstawicieli organizacji prozwierzęcych. Tematem były koty wolno żyjące - ich populacja, współpraca ze schroniskiem i finansowanie sterylizacji. Szacuje się, że w Bytomiu żyje ponad 1200 kotów wolno żyjących .
Najważniejsze informacje:
Bytomskie schronisko będzie przyjmować ranne koty i kocięta wolno żyjące, które nie poradzą sobie w środowisku.
Budżet na kastrację i sterylizację kotów wolno żyjących wzrósł o 100% - do ponad 70 tys. zł.
Planowane jest postawienie kolejnych domków dla kotów, szczególnie w miejscach bez piwnic.
Kto był przy stole i dlaczego to ważne
Na spotkaniu zasiedli przedstawiciele Fundacji Chatul, Miaukot, TOZ Radzionków, Stowarzyszenia Częstochowa dla Zwierząt oraz Biura Ochrony Zwierząt - Oddział Śląsk. Koty wolno żyjące to problem rozproszony - mieszkają na osiedlach, terenach poprzemysłowych i ogródkach działkowych. Nie chodzi tylko o dokarmianie.
„W ostatnim czasie pojawiło się wiele pytań i wątpliwości dotyczących kompetencji gminy i fundacji zajmujących się pomocą zwierzętom. Dlatego spotykamy się, by rozmawiać i na bieżąco rozwiązywać problemy” - Magdalena Górak, wiceprezydentka Bytomia Ponieważ znaczna część kotów żyje na terenach ogródków działkowych, zarząd miasta zamierza zwrócić się do prezesów Rodzinnych Ogrodów Działkowych. Celem jest umieszczenie informacji o tym, gdzie zgłaszać przypadki bezdomnych zwierząt wymagających pomocy i jak przeciwdziałać bezdomności.
Ranne zwierzę? Jest gdzie dzwonić
Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Bytomiu będzie przyjmować koty ranne oraz kocięta, które nie poradzą sobie w środowisku. Mieszkańcy i organizacje mogą zgłaszać takie sytuacje, dzwoniąc na Straż Miejską, do Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego lub na Policję.
Bytom: Sierpień pełen imprez w akcji „Lato w mieście
Bytom: Uszkodzenie rury w sieci ciepłowniczej przyczyną braku ciepłej wody w Śródmieściu
Podczas spotkania przypomniano także przepisy Ustawy o ochronie zwierząt. Niezwykle ważne jest, żeby o interwencjach z odbiorem zwierząt organizacje prozwierzęce niezwłocznie informowały gminę. Kilkakrotnie miały miejsce sytuacje, w których miasto nie zostało informowane o takich działaniach.
Więcej domków, więcej pieniędzy na sterylizację
Budżet na kastrację i sterylizację kotów wolno żyjących wzrósł w tym roku o 100% i wynosi ponad 70 tys. zł . W budżecie gminy zabezpieczono także pierwsze środki na czipowanie zwierząt właścicielskich.
Planowane jest postawienie nowych domków dla kotów. Mają trafiać przede wszystkim tam, gdzie nie ma piwnic albo zostały one trwale zamknięte. Miejsca, gdzie koty żyją bez bezpiecznego schronienia, można zgłaszać do organizacji i urzędu. Wciąż można też zgłaszać się po karmę dla wolno żyjących kotów.
Źródło: Bytom
Źródło: Tylko Slask
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.