1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Bolesna porażka Rakowa we Wrocławiu

    Bolesna porażka Rakowa we Wrocławiu

    0przeszczepów
    1078odsłon
    Śląskie

    – Do 60. minuty, czyli strzelenia bramki przez nas, spotkanie było pod naszą kontrolą. Potem zbyt mocno oddaliśmy inicjatywę i nie utrzymywaliśmy się przy piłce. To spowodowało, że byliśmy zepchnięci do obrony. Śląsk z każdą minutą napędzał się coraz bardziej, tworzył więcej zagrożenia. Myślę, że zbyt mało zrobiliśmy, jeśli chodzi o momenty do wypchnięcia, odbioru – mówił na konferencji pomeczowej trener Rakowa, Dawid Kroczek . – Potrzebowaliśmy trochę więcej utrzymania się piłce, spokoju i czasu dla zawodników, żeby złapać oddech. To się nie wydarzyło i ta końcówka, którą sami widzieliśmy. Szereg różnych wydarzeń doprowadziło do tego, że przegraliśmy ten mecz. Nic mądrego więcej nie jestem w stanie powiedzieć, bo finalnie z przebiegu spotkania może tych sytuacji było więcej. Natomiast musimy być też świadomi tego, że jako drużyna powinniśmy takie mecze i to, co się działo, wybronić w końcówce spotkania, wytrzymać tempo, napór, utrzymać strukturę, bronić dobrze światła bramki, nie dopuścić do dośrodkowań. Myślę, że tego zabrakło w naszych działaniach.

    Częstochowianie jako pierwsi zagrozili bramce rywala. Pod koniec pierwszego kwadransa Michael Ameyaw wrzucił piłkę w pole karne na głowę Mahira Emreliego , który jednak spudłował. W 25. minucie z dystansu uderzał Vladyslav Kochergin . Następnie golkipera gości próbowali pokonać Emreli i Patryk Makuch . W odpowiedzi Piotr Samiec-Talar próbował pokonać Kacpra Trelowskiego .

    W drugiej części spotkania częstochowianie dopięli swego. W 60. minucie do piłki dopadł Emreli, który minął Karola Niemczyckiego i wpakował piłkę do pustej bramki. Na kolejną okazję trzeba było czekać do 79. minuty, kiedy to Ádin Molnár podał piłkę do Makucha. Niewiele zabrakło, a Raków prowadziłby 2:0. Potem inicjatywę przejęli gospodarze. W 87. minucie mimo ofiarnej interwencji Trelowskiego piłkę w siatce umieścił Luka Marjanac . Po chwili błąd w ustawieniu gości wykorzystał Samiec-Talar i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. W doliczonym czasie gry szansę na wyrównanie miał Adam Basse . Ostatecznie jednak Raków wrócił do Częstochowy bez punktów.

    Śląsk Wrocław – Raków Częstochowa 2:1 (0:0)

    Raków: Trelowski – Jean Carlos, Racovițan, Debohi, Otieno – Ameyaw, Repka, Kochergin (73, Bulat) Pieńko (46, Molnár) – Emreli (73, Brusberg), Makuch (85, Basse).

    Śląsk: Niemczycki – Matsenko (89, Malec), Ba, Christodoulou – Rosiak (61, Timossi Andersson), Yriarte (70, Mokrzycki), Tomasiewicz, Llinares – Samiec-Talar – Marjanac, Banaszak (61 Dembele).

    Źródło: www.rakow.com


    Źródło: wCzestochowie.pl

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA