
Beniaminek, czyli nowo promowany zespół, doznał porażki w meczu rozegranym w Cygańskim Lesie. Ozdobą spotkania było piękne trafienie wychowanka, które jednak nie zapobiegło przegranej.
Mecz od początku dostarczał emocji i sytuacji z obu stron, ale gole padły dopiero po przerwie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę na krótkim słupku przedłużył Tomasz Boczek, a błąd bramkarza wykorzystał Jan Ciućka, pakując piłkę do siatki. Zaledwie dwie minuty później wprowadzony chwilę wcześniej Mateusz Tekieli przeprowadził świetną akcję indywidualną zakończoną strzałem po długim słupku.
Zawisza próbował odpowiadać, ale uderzenia powstrzymał jednak dobrze dysponowany kapitan i bramkarz gospodarzy Wiktor Kaczorowski. Kropkę nad „i” gospodarze postawili w doliczonym czasie gry, kiedy to płaskie podanie w pole karne od Dawida Mazurka na bramkę zamienił Jakus Ryś. Całe spotkanie zakończyło się w pełni zasłużoną wygraną Rekordu, który kontrolował grę praktycznie przez całe 90 minut.
Rekord Bielsko-Biała – Zawisza Bydgoszcz 3:0 (0:0)
Bramki: Ciućka (52'), Tekieli (55'), Ryś (90')
Rekord: Kaczorowski - Pawłowski, Boczek, Sobociński, Mazurek -Gibiec, Ściślak (78. Potoma), Kasprowicz (54. Tekieli), Ciućka (84. Ryś), Ceglarz (78. Kempny) - Kasprzak (84. Świderski).
bb
Artykuł wyświetlono 2023 razy.
Oceń artykuł:
40 4
Średnia ocena 4.6/5 dla "Beniaminek rozbity w Cygańskim Lesie. Ozdobą spotkania piękne trafienie wychowanka" bazuje na 44 głosach.
Źródło: bielsko.biala.pl
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.