Place zabaw w Tarnowskich Górach są pod lupą. Artykuł zastanawia się nad kwestią ich bezpieczeństwa, badając czy spełniają odpowiednie normy.
Stan placów zabaw w Tarnowskich Górach stał się przedmiotem dwóch interpelacji radnego Rady Miejskiej Krzysztofa Bergiera. Dotyczą one bezpieczeństwa urządzeń przy Szkole Podstawowej nr 9 oraz zdewastowanego placu zabaw w Pniowcu. Radny apeluje o pilne naprawy i montaż monitoringu, natomiast władze miasta przekonują, że obiekty są regularnie kontrolowane i naprawiane.
Pierwsza interpelacja została złożona po zgłoszeniu jednej z mieszkanek. Według przekazanej relacji dziewczynka bawiąca się na placu zabaw przy Szkole Podstawowej nr 9 w Tarnowskich Górach rozcięła rękę o drut wystający z przetartej liny mocującej huśtawkę.
Radny zwrócił się do burmistrza o natychmiastowe zabezpieczenie uszkodzonego urządzenia oraz przeprowadzenie doraźnego audytu wszystkich miejskich placów zabaw. Jak podkreślił, pozostawienie niesprawnych urządzeń może prowadzić do kolejnych wypadków.
Zdemontowana huśtawka
W odpowiedzi zastępca burmistrza Bartosz Skawiński poinformował, że plac zabaw jest na bieżąco sprzątany, a urządzenia poddawane konserwacji przez pracowników szkoły.
Jak wyjaśnił, uszkodzone mocowanie huśtawki było wcześniej zabezpieczone taśmą, jednak n ajprawdopodobniej została ona usunięta przez użytkowników placu zabaw. Obecnie gniazdo huśtawki zostało zdemontowane i ma zostać wymienione po zakupie nowego elementu.
Urząd przypomina również, że wszystkie place zabaw należące do gminy przechodzą coroczne przeglądy techniczne wykonywane przez osoby posiadające do tego uprawnienia. Tegoroczna kontrola odbyła się w marcu, a na jej podstawie zlecono niezbędne naprawy. Dodatkowo wykonawca odpowiedzialny za utrzymanie zieleni w mieście raz w tygodniu kontroluje stan urządzeń i wykonuje drobne naprawy.
Pniowiec: zniszczone "krzywe lustra"
Druga interpelacja dotyczy placu zabaw w Pniowcu. Mieszkańcy zgłosili zniszczenie tzw. krzywych luster. Zdaniem radnego uszkodzone elementy mogą stanowić zagrożenie dla dzieci i wymagają pilnego zabezpieczenia.
Krzysztof Bergier ponownie zaapelował także o montaż monitoringu na wszystkich miejskich placach zabaw. Według niego kamery mogłyby skuteczniej chronić gminną infrastrukturę przed aktami wandalizmu i zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych.
Monitoring? Miasto wskazuje na koszty
Urząd miejski potwierdził, że dwa krzywe lustra zostały zniszczone w wyniku wandalizmu i niezwłocznie je zdemontowano. Obecnie rozważane jest, czy zostaną odtworzone. Ze względu na wysoki koszt ich zakupu oraz podatność na zniszczenia analizowana jest możliwość zastąpienia ich innymi elementami wyposażenia. Decyzja ma zostać skonsultowana z Radą Dzielnicy Pniowiec.
Miasto poinformowało również, że sprawa zniszczeń została zgłoszona do Komendy Powiatowej Policji w Tarnowskich Górach.
W odpowiedzi na propozycję montażu monitoringu magistrat wskazał, że obecny budżet nie przewiduje środków na rozbudowę systemu kamer. Podkreślono również, że sama instalacja monitoringu nie gwarantuje wyeliminowania aktów wandalizmu. Zdaniem władz miasta równie skuteczne mogą być częstsze patrole straży miejskiej i policji oraz poprawa oświetlenia w miejscach szczególnie narażonych na zniszczenia.
Rozbudowa monitoringu – jak zaznacza urząd – wymagałaby nie tylko zakupu nowych kamer, ale również zabezpieczenia środków na ich utrzymanie oraz zatrudnienie dodatkowych operatorów. Dlatego decyzje o montażu nowych urządzeń mają być podejmowane wyłącznie tam, gdzie ich instalację uzasadnią analizy służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.
::news{"type":"see-also","item":"75116"}
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: Tygodnik Gwarek (gwarek.com.pl)
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.