
Polscy siatkarze, którzy w niedzielę po raz trzeci – i drugi raz z rzędu – wygrali Ligę Narodów, mieli wrócić dziś do Warszawy.
Niestety, plany pokrzyżowało opóźnienie samolotu z Ningbo. Biało-Czerwoni nie zdążyli na przesiadkę w Pekinie, a to oznacza, że powitanie na lotnisku Chopina zostało odwołane.
Co dalej z przylotem siatkarzy?
Jak informuje reporter RMF FM Cezary Dziwiszek, na razie wiadomo tylko tyle, że Polacy podzielili się na grupy i część kadrowiczów wylatuje z Chin na własną rękę, a część wróci z Pekinu w większej grupie.
Kibice nie przywitają więc na lotnisku Chopina w Warszawie wszystkich siatkarzy, tylko - jeśli w ogóle - część z nich.
A kiedy? Tego też jeszcze nie wiadomo, ale możliwe, że dopiero jutro.
Przed siatkarzami kolejne wyzwania
Przypomnijmy, że sezon dla Biało-Czerwonych jeszcze się nie kończy.
Już 9 września ruszają mistrzostwa Europy, a pod koniec sierpnia w Krakowie odbędzie się Memoriał Huberta Jerzego Wagnera.
Polscy siatkarze będą mieli więc kolejne okazje, by zachwycić kibiców i powalczyć o kolejne trofea.
Nie przegap
Najważniejsze Fakty
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.