Artykuł opisuje historię Pawła, który stracił pieniądze na handlu kryptowalutami z dźwignią, a następnie postanowił inwestować w programy "Earn" oferujące wysokie odsetki. Autor podważa bezpieczeństwo i wiarygodność tych
Niestety dżentelmeni w naszym kraju zwykle nie rozmawiają o pieniądzach, dopóki nie zaczną ich tracić na własne życzenie. Mój siostrzeniec Paweł jeszcze przed miesiącem był "wielkim traderem" - klikał na giełdzie z dźwignią, aż w końcu rynek sprowadził go do parteru i wyczyścił mu portfel. Gdy oparzył sobie ręce, zarzekał się, że kończy z lewarem raz na zawsze i teraz to już tylko bitcoin, złoto i obligacje. Ale zamiast obligacji wybrał program Earn.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.