
Ma 78 lat, sam nauczył się obsługi sztucznej inteligencji, a dziś jest dyrektorem handlowym w argentyńskiej firmie technologicznej. Norberto Bruno Worobeizyk zdobywał wiedzę dzięki kursom internetowym i materiałom na YouTubie. Jego zdaniem rozwój AI nie wykluczy starszych pracowników. Wręcz przeciwnie, może sprawić, że doświadczenie osób po sześćdziesiątce stanie się szczególnie cenne.
iStock O jego historii poinformował brazylijski serwis Só Notícia Boa. Worobeizyk nie ma wykształcenia technicznego. Określa się jako samouk . Kwalifikacje w zakresie sztucznej inteligencji zdobył przerabiając kursy internetowe i materiały wideo , w całości we własnym zakresie. O swoim wykształceniu mówi, że ukończył "uniwersytet doświadczenia".
Firma, która go zatrudniła, zajmuje się transformacją cyfrową, automatyzacją i innowacjami - obszarami, w których AI odgrywa dziś kluczową rolę.
"Większa niż odkrycie ognia"
Argentyńczyk nie kryje, jak ocenia skalę zmiany. - To rewolucja technologiczna (AI), która przewyższa wszystkie poprzednie. Jest o wiele większa niż wtedy, gdy ludzkość odkryła ogień - stwierdził Norberto, cytowany przez Só Notícia Boa.
To przekonanie skłoniło go do nauki zamiast biernego przyglądania się. Jak podkreśla, sztuczna inteligencja nie jest modą, tylko rzeczywistością, do której trzeba dołączyć.
Doświadczenie stanie się atutem
Worobeizyk twierdzi, że po raz pierwszy w historii to osoby starsze będą najbardziej poszukiwane, dzięki doświadczeniu, wiedzy życiowej i empatii . Jego zdaniem tam, gdzie technikę przejmuje automat, przewagą staje się umiejętność komunikacji, a w tej seniorzy wypadają lepiej niż świeżo upieczeni absolwenci.
Osobom nieufnym wobec technologii radzi krótko: nie bać się . Ostrzega jednocześnie, że kto nie wejdzie w nową rzeczywistość, zostanie daleko w tyle. Główną przeszkodą nie jest według niego samo narzędzie, lecz opór przed nim - jak mówi, trzeba się oduczyć, żeby nauczyć się na nowo.
Po wypadku musiał odzyskać sprawność
W 2004 roku życie Norberta Worobeizyka zmieniło się w jednej chwili. Mężczyzna, który miał wówczas 56 lat, został potrącony przez nietrzeźwego kierowcę. W wyniku wypadku czasowo stracił władzę w rękach i nogach . Długa rehabilitacja pozwoliła mu jednak stopniowo wrócić do sprawności, a później również do aktywnego życia. W 2021 r., jako 72-latek, opisywany był przez media jako triathlonista , który wrócił do formy po tetraplegii i trenuje codziennie.
Dziś, w wieku 78 lat, pływa, jeździ na rowerze, biega i pracuje jako ratownik wodny. Stosuje dietę opartą wyłącznie na produktach naturalnych, nie pije alkoholu i nie pali. Pracuje zdalnie, przy dwóch laptopach i dwóch telefonach.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.