Brat mojej mamy wyjechał bardzo dawno temu do Chicago. Oni nie mieli chyba dobrego kontaktu, bo ich dzieci czyli ja i córka wujka nawet nie wiedzieliśmy o swoim istnieniu. No i pewnego razu na czacie, nie randkowym, poznałem fajną dziewczynę z USA, jak się okazało się z polskimi korzeniami, choć nie posługuje się na co dzień językiem polskim. Jak się poznaliśmy bliżej to nie zdziwiło mnie, że ma takie samo nazwisko jak moja mama przed ślubem bo to powszechne polskie nazwisko. Teraz jesteśmy już parą (przed 30stką) i spotkaliśmy się już wiele razy mimo sporej odległości - mamy takie możliwości bo służbowo jeżdżę do USA. Kilka dni temu opowiedziała mi skąd przyjechał jej ojciec, no i była niezła beka jak skojarzyliśmy, że nasi rodzice są rodzeństwem. Teraz po powrocie do domu to już jest mniej zabawnie bo jak mam powiedzieć rodzinie, że wiąże moje życiowe plany z moją jedyną kuzynką? Sam nie wiem co o tym myśleć! To wydaje się tak nieprawdopodobne że spotkaliśmy się w necie że nikt nam w to nie uwierzy. Ale jeśli rodzinne kontakty nie są u nas w rodzinie czymś ważnym to chyba nie powinniśmy się tym w ogóle przejmować. No i zostaje kwestia potomstwa - wcześniej mieliśmy pozytywne plany, ale teraz pojawiają się pytania. submitted by /u/Prize_Young_2672 [link] [komentarze]
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.