Kategoria B+ w naukach biologicznych dla Międzynarodowego Instytutu Biologii Molekularnej i Komórkowej w Warszawie czy zaledwie A w psychologii dla Uniwersytetu SWPS i Instytutu Psychologii PAN – to jedne z największych zaskoczeń w wynikach ewaluacji jakości działalności naukowej za lata 2022–2025. Każda ewaluacja potrafi czymś zaskoczyć. W poprzedniej była to choćby kategoria B dla dyscypliny filozofia w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN, niegdyś czołowej krajowej placówki w zakresie obu dyscyplin widniejących w jej nazwie (nauki socjologiczne otrzymały wówczas kategorię B+). Mimo długiej sądowej walki filozofom z PAN nie udało się zmienić decyzji ministra nauki, a ich doktoranci na podstawie dwustronnej umowy kształcą się na Uniwersytecie Warszawskim. W tym roku IFiS uzyskał dwie kategorie A. Sprawy wróciły na właściwy tor, a dawni doktoranci filozofii z IFiS, jak się domyślam, wrócą do swojego instytutu. Zaskoczeń nie brakuje w innych placówkach PAN. Międzynarodowy Instytut Mechanizmów i Maszyn Molekularnych IMol PAN, o którym bez wątpienia w ostatnich latach było najgłośniej spośród jednostek Akademii, otrzymał w naukach biologicznych tylko kategorię B. To i tak lepiej niż poprzednio, gdy dostał najniższą kategorię C, później w wyniku długiej batalii podniesioną do B+. Dzięki temu mógł prowadzić szkołę doktorską, co było warunkiem choćby realizacji wielu grantów zdobytych przez badaczy najmłodszej wówczas placówki Polskiej Akademii Nauk. Teraz, zgodnie z zapisami ustawy ograniczającej negatywne skutki kategoryzacji dla doktorantów, kategoria B nie zagrozi IMol-owi w tym zakresie. Być może jednak nie należy tego rozpatrywać w kategorii zaskoczeń, skoro w niedawnym wywiadzie dla FA prof. Agnieszka Chacińska , dyrektorka instytutu, stwierdziła, że nie spodziewa się lepszego wyniku niż w poprzedniej ewaluacji. Niespodziankę i to sporego kalibru sprawił za to Międzynarodowy Instytut Biologii Molekularnej i Komórkowej w Warszawie, dotychczas cieszący się najwyższą kategorią naukową, który w tej samej dyscyplinie co IMol otrzymał tym razem zaledwie kategorię B+. To o dwie kategorie niżej w stosunku do poprzedniej ewaluacji. Dziwi to o tyle, że – jak wspomniał w mediach społecznościowych prof. Wojciech Pokrzywa z MIBMiK – instytut skupia najwięcej w kraju członków EMBO, zatrudnia laureatów grantów ERC, a ponadto koordynuje najwyżej oceniony w całej Europie projekt Teaming for Excellence. Także w psychologii coś pękło. Uniwersytet SWPS, który wyewoluował ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, założonej przez profesorów z Instytutu Psychologii PAN, właśnie stracił kategorię A+ w psychologii. Taki sam los podzielił zresztą sam IP PAN, a to przecież czołowe instytucje w zakresie badań psychologicznych w Polsce. Najwyższą kategorię A+ utrzymały uniwersytety: Jagielloński i Warszawski, a do grona tego awansował Uniwersytet Wrocławski, któremu chyba nie poprawia to samopoczucia po ogólnie słabej ewaluacji. Gdyby to jej wyniki brane były pod uwagę w drugim konkursie Inicjatywa Doskonałości – Uczelnia Badawcza, UWr nie mógłby w nim uczestniczyć. W ocenie za lata 2022–2025 w dyscyplinie psychologia są zatem 3 kategorie A+, podczas gdy w poprzedniej były 4. W krajowej czołówce ewaluacyjnej znalazł się Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II, który może się cieszyć 5 kategoriami A+, 7 A i 4 B+. Lubelska uczelnia zaskoczyła mnie jednak tylko kategorią A dla filozofii. Spodziewałem się, że „najbardziej wpływowy wydział filozofii w Polsce” (jak go kilka lat temu zupełnie zasadnie określiłem w jednym z artykułów) uzyska A+. Tak się jednak nie stało. Dawna Szkoła Wyższa Służby Pożarniczej przystąpiła do ewaluacji pod nową nazwą Akademii Pożarniczej. Przedstawiła do oceny 3 dyscypliny, a nie dwie, jak poprzednio, i we wszystkich uzyskała najwyższe możliwe oceny. Jest jedyną uczelnią kilkudyscyplinową, która ma same kategorie A+ we wszystkich ewaluowanych dyscyplinach: inżynieria bezpieczeństwa (jedyna kategoria A+ w tej dyscyplinie ocenianej w zaledwie 3 jednostkach w całym kraju), inżynieria środowiska, górnictwo i energetyka (tylko 3 z 43 ewaluowanych w tej dyscyplinie jednostek uzyskały kategorię A+, oprócz AP także Politechnika Gdańska oraz Instytut Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN),a także nauki o bezpieczeństwie (jedyna kategoria A+ w tej dyscyplinie na 26 ewaluowanych jednostek, nawet wielkie uniwersytety badawcze nie zdołały jej uzyskać). W wyniku ewaluacji kilka uczelni spełniło ustawowe kryteria posługiwania się nazwą „uniwersytet”. Przypomnijmy, jest ona zastrzeżona dla uczelni akademickiej posiadającej kategorię naukową A+, A lub B+ w co najmniej sześciu dyscyplinach naukowych lub artystycznych, zawierających się w co najmniej trzech dziedzinach nauki lub sztuki. Uniwersytet Ignatianum wprawdzie używał tej nazwy już od 2023 roku, ale wówczas stało się to na skutek decyzji Rady Doskonałości Naukowej . Teraz uzyskał uprawnienia w wyniku ewaluacji, co dokumentują kategorie naukowe: A+ w dyscyplinie i dziedzinie nauki o rodzinie, A w zakresie filozofii oraz nauk o kulturze i religii (dziedzina nauk humanistycznych) i 3 kategorie B+ w dyscyplinach z nauk społecznych. Podstawowy warunek ubiegania się o status uniwersytetu spełniła Akademia Mazowiecka w Płocku . Uczelnia uzyskała kategorię A w naukach o zdrowiu oraz B+ w ekonomii i finansach, naukach medycznych, naukach o polityce i administracji, naukach o rodzinie, a także pedagogice. Otwiera to drogę do rozpoczęcia formalnej procedury przekształcenia w uniwersytet. Wielki sukces odniosła także Akademia WSB, która już wcześniej miała odpowiednią liczbę uprawnień do doktoryzowania, ale nie takich, jakich wymaga ustawa PSWiN. Teraz poddano ocenie 10 dyscyplin, uzyskując jedną kategorię A+, 6 A i 3 B+. Nawet jednak posiadanie dziesięciu uprawnień w trzech dziedzinach nie daje automatycznego wejścia w skład Konferencji Rektorów Uniwersytetów Polskich. Rektorzy, nauczeni doświadczeniem poprzedniej ewaluacji, gdy uprawnienia uniwersyteckie zgodne z ustawą uzyskało kilka niedużych uczelni regionalnych, zmienili regulamin konferencji. Dziś od uniwersytetu, którego rektor chciałby wejść w skład KRUP, wymaga się posiadania uprawnień akademickich w co najmniej 12 dyscyplinach naukowych lub sztuki (z zachowaniem zasady trzech dziedzin). Dodajmy, że po otrzymaniu decyzji o przyznaniu kategorii naukowych (mają być doręczone do końca lipca), można złożyć odwołanie. W poprzedniej ewaluacji z prawa do zakwestionowania decyzji ministra nauki skorzystało 51% jednostek. Piotr Kieraciński
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.