
"Dlaczego ten zły człowiek był premierem w rządzie PiS, wiceprezesem PiS i twarzą tej partii?" - napisał o Mateuszu Morawieckim Sławomir Mentzen. Lider Konfederacji przytoczył oskarżenia, jakie w ostatnim czasie padają w kierunku byłego premiera. "Czyżby Konfederacja od początku miała rację, krytykując Morawieckiego?" - zapytał.
Facebook/Sławomir Mentzen / PAP/Art Service Sławomir Mentzen w swoim wpisie na platformie X odniósł się do zarzutów, jakie w ostatnim czasie padają pod adresem byłego premiera. Niektórzy politycy zarzucają Mateuszowi Morawieckiemu m.in. to, że ten był doradcą premiera Donalda Tuska .
"Jeżeli Morawiecki pracuje dla Tuska i Berlina, jest globalistą i doradcą Tuska, który robi rozłam bo boi się zarzutów za ciężkie przestępstwa, jest zdrajcą i człowiekiem, który sprzeciwiał się 500+ i F-35, to dlaczego ten zły człowiek był premierem w rządzie PiS, wiceprezesem PiS i twarzą tej partii? " - dopytywał w swoim wpisie lider Konfederacji.
Jeżeli Morawiecki pracuje dla Tuska i Berlina, jest globalistą i doradcą Tuska, który robi rozłam bo boi się zarzutów za ciężkie przestępstwa, jest zdrajcą i człowiekiem który sprzeciwiał się 500+ i F-35, to dlaczego ten zły człowiek był premierem w rządzie PiS, wiceprezesem PiS… Mentzen zapytał także, czy "Konfederacja od początku miała rację, krytykując Morawieckiego" oraz " jak Tusk zmusił Kaczyńskiego, do zrobienia premierem jego człowieka ". "Tyle pytań i żadnych odpowiedzi" - podsumował swój wpis.
Wypominają mu współpracę z Tuskiem. Morawiecki w ogniu krytyki
Prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił w piątek, że około trzydziestu kilku posłów zrezygnowało z członkostwa w formacji . We wtorek ma zebrać się Komitet Polityczny PiS, który zatwierdzi ich decyzję. Posłowie ci mieli odmówić rezygnacji z członkostwa w stowarzyszeniach "prowadzących działalność polityczną".
W tle sprawy znajduje się stowarzyszenie Rozwój Plus , założonego w kwietniu przez Morawieckiego. Mimo ultimatum postawionego przez PiS on oraz jego stronnicy nie zdecydowali się na opuszczenie struktur stowarzyszenia. W piątkowy poranek były premier ocenił w telewizji wPolsce24, że " grupa intrygantów obsiadła pana prezesa i stara się go przekonać, że teraz trzeba wszystko zmienić ".
"Był po tej stronie, która atakowała". Kaczyński uderza w Morawieckiego
Na tę wypowiedź szybko zareagował sam zainteresowany, który we wpisie na platformie X oświadczył, że nigdy nie był "ani w Solidarnej Polsce, ani w żadnej innej partii niż Prawo i Sprawiedliwość". "Ty za to byłeś doradcą Donalda Tuska w czasie, gdy wobec Prawa i Sprawiedliwości rozkręcano przemysł pogardy , a śp. Prezydent Lech Kaczyński był brutalnie atakowany" - napisał o Morawieckim Sasin.
"Dziś sam sięgasz po podobne metody, przedstawiając całą partię poza własną, wąską grupą jako ludzi zacofanych i nierozumiejących współczesności. Najwyraźniej lekcję od Tuska odrobiłeś wyjątkowo dokładnie " - podsumował.
W byłego premiera uderzył także prezes Kaczyński , który w rozmowie z telewizją wPolsce24.pl odniósł się m.in. do biografii Morawieckiego. - On miał bardziej skomplikowany życiorys i przez dłuższy czas był po tej stronie, która atakowała . To nie oznacza, że on osobiście atakował, ale w tym świecie się obracał. Był nawet doradcą Tuska - stwierdził szef PiS
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.