
Największy od 1949 r. pożar we Francji wybuchł w połowie lipca w lasach na zachód od Bordeaux i rozprzestrzeniał się w niespotykanym tempie, obejmując 420 kilometrów kwadratowych. Po raz pierwszy w historii kraju potwierdzono powstanie pirocumulonimbusów – potężnych chmur burzowych utworzonych z dymu, popiołu i pary wodnej, unoszonych przez rozgrzane masy powietrza. Potęgują one siłę żywiołu, wywołując silne podmuchy i wyładowania oraz przenosząc żar przed czoło płomieni.
Premier Sébastien Lecornu poinformował w sobotę, że pod Bordeaux sytuację udało się opanować, ale zagrożenie nie minęło, bo w wysuszonej ściółce wciąż pozostawały rozżarzone ogniska, które mogą prowadzić do ponownego zapłonu. Nieco lepiej jest też w Hiszpanii, gdzie premier Pedro Sanchez ogłosił w czwartek zakończenie stanu wyjątkowego w regionach Ávili i Madrytu, ale żywioł przybiera na sile w Grecji, Włoszech , Portugalii, Albanii i Turcji. A nad Europę nadciąga piąta już tego lata fala upałów , która może dotrzeć do Europy Wschodniej i Skandynawii.
Europa ociepla się najszybciej
Po wilgotnej zimie i wiośnie dzika roślinność rozrosła się wyjątkowo bujnie, zaś późniejsze upały szybko ją wysuszyły. Problem pogłębia wyludnianie wsi, bo tam, gdzie znikają uprawy i zwierzęta, przybywa roślinności, która może podtrzymywać duży pożar. Ogniowi sprzyjają też uprawiane na skalę przemysłową monokultury drzew, takich jak sosny czy eukaliptusy. W rezultacie część kontynentu zamieniła się w beczkę prochu. A po potężnych pożarach w Kanadzie i USA wielu ekspertów twierdzi, że wkroczyliśmy w erę megapożarów.
Ten rok w Europie przyniósł nową, niepokojącą prawidłowość. Według Europejskiego Systemu Informacji o Pożarach Lasów (EFFIS) od początku roku w Unii Europejskiej spłonęło blisko 4,3 tys. km kwadratowych – to więcej niż w tym samym okresie 2025 r., który był najgorszy w historii pomiarów, i obszar ponad dwa i pół razy większy, niż wynosi średnia z ostatnich 20 lat. Liczba pożarów jest przy tym w ciągu ostatnich dwóch lat ponad dwukrotnie wyższa niż średnia wieloletnia.
„Europa przez pewien czas była pewnego rodzaju anomalią. Temperatury rosły, zagrożenie pożarowe rosło, a powierzchnia spalonych terenów malała” – powiedział magazynowi „Nature” Raúl Cordero z Uniwersytetu w Groningen. Jego zespół przeanalizował dane z południa Europy od lat 80. XX w. Wynika z nich, że w ciągu ostatniej dekady liczba pożarów spadła o co najmniej 40 proc., mimo że systematycznie przybywało dni sprzyjających ich wybuchowi.
Europa ociepla się szybciej niż jakikolwiek inny kontynent – temperatury są już o 2,5 stopnia Celsjusza wyższe niż średnia z okresu przedindustrialnego. Zmiany klimatyczne sprawiły, że „pogoda pożarowa” stała się bardziej powszechna i ekstremalna, ale maskowała to coraz większa skuteczność działań przeciwpożarowych koordynowanych przez Unię Europejską. Więcej samolotów, lepiej wyszkolonych strażaków i sprawniejsze systemy ostrzegania pozwalały ograniczać liczbę dużych pożarów. Do czasu.
„Nie chodzi o pieniądze. Nie chodzi o inwestycję. Nie chodzi o heroizm strażaków” – stwierdza Carrasco, dodając: „Nie da się po prostu ugasić pożaru, gdy warunki są tak ekstremalne, jak te, które widzieliśmy w ostatnich dniach w Europie”. „To była tylko kwestia czasu, zanim warunki sprzyjające pożarom przekroczą możliwości systemu gaśniczego” – stwierdza w tym samym tekście w „Nature” Theodore Giannaros z Narodowego Obserwatorium w Atenach.
Bilans kosztów
Szacunki kosztów sezonu pożarów w 2026 r. byłyby przedwczesne. Prognozy wskazują jednak, że w tym roku okres zagrożenia prawdopodobnie się wydłuży poza typowy letni sezon. Zresztą nie jest jasne, czy w ogóle rzeczywiste szkody da się w sposób wiarygodny oszacować.
„Skala rzeczywistych strat powodowanych przez pożary lasów często nie znajduje odzwierciedlenia w danych ubezpieczycieli, ponieważ znaczna ich część – zwłaszcza w lasach, ekosystemach i na terenach publicznych – nie jest objęta ubezpieczeniem” – mówił „Bloombergowi” Nicolas Jeanmart, dyrektor ds. ubezpieczeń osobowych i majątkowych w Insurance Europe, grupie branżowej reprezentującej ubezpieczycieli i reasekuratorów.
„Dlatego koszty społeczne, obejmujące degradację ekosystemów, utratę świadczonych przez nie usług oraz szerzej rozumiane skutki gospodarcze, są zazwyczaj znacznie wyższe niż wartość szkód pokrywanych przez ubezpieczycieli”.
Ze wstępnych szacunków wynika, że fale upałów przyczyniły się do 16 tys. nadmiarowych zgonów w Europie, ale ten bilans nie jest jeszcze zamknięty. Do tego należy się spodziewać, że żniwo zbierze także ogień i to daleko od miejsc, w których wybucha.
„The Economist” pisze, że „pożary lasów są dla klęsk żywiołowych tym, czym pociski balistyczne dla broni palnej – zdolne do zabijania z odległości setek, a nawet tysięcy kilometrów”. Generowane przez nie ciepło unosi dym wysoko w atmosferę, skąd wiatr może go roznosić po całym kontynencie. Dym zawiera cząsteczki o różnej wielkości, w tym o średnicy 2,5 mikrometra lub mniejszej (PM 2,5). To właśnie ta forma zanieczyszczenia powietrza stanowi największe zagrożenie, bo te drobne cząsteczki zwiększają ryzyko udarów mózgu, chorób serca i chorób układu oddechowego.
Pożary w UE w liczbach
434 976 hektarów spłonęło w UE od początku 2026 r. To więcej niż w tym samym okresie rekordowego 2025 r. i ponad dwa i pół razy więcej od średniej z lat 2006-2025.
1407 pożarów zarejestrował Europejski System Informacji o Pożarach Lasów (EFFIS). To nieco mniej niż w analogicznym okresie rekordowego 2025 r., kiedy odnotowano ich 1467, ale ponad dwukrotnie więcej niż wynosi wieloletnia średnia (632 pożary).
17,98 mln ton CO2 wyemitowały tegoroczne pożary w UE. W analogicznym okresie 2025 r. było to 8,48 mln ton. Średnia z ostatnich 20 lat wynosi 10,3 mln ton.
0,1 – 4,8 proc. – taką część PKB, zależnie od skali zjawiska, tracą obszary dotknięte wielkimi pożarami.
Ponad 300 tys. osób musiało opuścić domy i miejsca wypoczynku podczas kulminacji pożarów w Francji, Hiszpanii i Portugalii.
23,4 mln ton – o tyle mniej zbóż zbiorą w tym roku europejscy rolnicy z powodu fali upałów i suszy.
3,3 mld euro mogła kosztować akcja gaśnicza w Hiszpanii. Brak jeszcze szacunków kosztów dla pożarów we Francji i innych regionach.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny. 30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy. Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę
Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz
Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo
Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
TP Online: dostęp roczny online
Inne artykuły tego autora
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.