
Po wielomiesięcznym sporze o obsadę miejsca w prezydium Sejmu Prawo i Sprawiedliwość zdecydowało się na zmianę kandydata. Zamiast Elżbiety Witek ugrupowanie zgłosi Marcina Ociepę.
Nowy ruch PiS po rozłamie w partii
Decyzję ogłosił w poniedziałek 27 lipca Mariusz Błaszczak. Szef klubu PiS wyjaśnił, że zmiana wynika z faktu, iż „Elżbieta Witek ma pewne problemy natury zdrowotnej i jest bardzo prawdopodobne, że przez kilka miesięcy będzie wyłączona z aktywności”.
Fakt, że zmiana nastąpiła dopiero teraz, już po rozpadzie PiS i odejściu środowiska Mateusza Morawieckiego sprawił, że w przestrzeni publicznej pojawiły się spekulacje, że PiS chce w ten sposób zabezpieczyć przysługujące mu miejsce w prezydium Sejmu, zanim o stanowisko mogłoby zabiegać nowe ugrupowanie byłego premiera. Politycy partii podkreślają jednak, że jedynym powodem są kwestie zdrowotne Elżbiety Witek.
PiS zmienia kandydata po rozłamie. Ociepa komentuje
Sam Marcin Ociepa zapewnia, że jego kandydatura nie jest elementem wewnętrznego konfliktu. – Postrzegam tę kandydaturę całkowicie ponad tym, co się dzieje wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Świadczy o tym zarówno poparcie ze strony Jarosława Kaczyńskiego, jak i Mateusza Morawieckiego – powiedział w rozmowie z RMF24.
Polityk zdradził również, że o decyzji kierownictwa partii dowiedział się jeszcze przed ostatecznym fiaskiem rozmów między Kaczyńskim i Morawieckim. Jak zaznaczył, nastąpiło to 20 lipca, podczas spotkania z prezesem PiS.
Ociepa o nominacji PiS. Odpowiedział Morawieckiemu
Do słów Mateusza Morawieckiego, który stwierdził, że „czuje się ojcem chrzestnym tej kandydatury”, Marcin Ociepa odniósł się z dystansem. – Sukces ma wielu ojców. I bardzo dobrze. Ja bym chciał, żeby wszystkie kluby parlamentarne głosujące nad moją kandydaturą miały poczucie, że jestem ich wicemarszałkiem. Ja się dowiedziałem o tym dwudziestego lipca, w trakcie rozmowy z panem prezesem Jarosławem Kaczyńskim – podkreślił.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że głosowanie nad uzupełnieniem składu prezydium odbędzie się podczas jednego z wrześniowych posiedzeń. Marcin Ociepa liczy jednak na szybsze procedowanie sprawy i przypomina wcześniejsze deklaracje lidera Lewicy.
– Jeżeli pan marszałek Czarzasty będzie to przeciągał, no to będzie tylko wystawiał sobie świadectwo, bo to on jest autorem słów, że wakat czeka na kandydata PiS-u innego niż marszałek Witek i że jeżeli my zgłosimy kandydata, to on to podda natychmiast pod głosowanie – powiedział.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.