
Wicepremier: Ukraina zużywa siły armii Kremla
Dziś o poranku szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz skomentował kolejny nocny atak Rosji na Ukrainę, w którym - jak wiadomo do tej pory - zginęła co najmniej jedna osoba, a kilkanaście zostało rannych, w tym dwójka dzieci . Wiele osób straciło dach nad głową . Jak podają Siły Powietrzne Ukrainy, Rosja do ataku użyła m.in. S8000 Banderol - hybrydy pocisku manewrującego i drona kamikadze, pocisków balistycznych Iskander-M/S-400, rakietowych - m.in. Ch-59/69 i RM-48U - oraz dronów typu Shahed, Gerbera, Italmas i innych.
Dzisiejszej nocy na Kijów znów spadły rosyjskie rakiety balistyczne. Atak wywołał pożary i zniszczenia w kilku dzielnicach stolicy Ukrainy. Odpowiedzią wolnego świata nie może być zmęczenie wojną, lecz jeszcze większa determinacja w zwalczaniu rosyjskiego terroru. Robimy wszystko, by Polacy nigdy nie budzili się przy dźwięku syren i wybuchów. Dlatego wzmacniamy własną obronę, wspieramy Ukrainę, która zużywa siły armii Kremla i rozwijamy strategiczne sojusze w ramach NATO i Unii Europejskiej - napisał Władysław Kosiniak-Kamysz. Zaatakowano nie tylko Kijów i obwód kijowski, ale także m.in. Charków czy Krzywy Róg.
„Obwody chersoński, doniecki, dniepropietrowski, charkowski, sumski, odeski, mikołajowski, zaporoski i czernihowski, a także Kijów, znalazły się pod ostrzałem. Łącznie w tym tygodniu Rosja wykorzystała przeciwko Ukrainie niemal 1700 dronów, ponad 1630 kierowanych bomb lotniczych oraz 95 rakiet różnych typów, z czego ponad połowa to rakiety balistyczne. Każda rakieta przechwytująca właśnie teraz dosłownie pomaga ratować życie, jeśli jest tutaj, w ukraińskich systemach, a nie w magazynach naszych partnerów. Dziękuję wszystkim, którzy pomagają dokładnie w ten sposób” - poinformował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.