Caroline Derpienski po dłuższej nieobecności znów daje o sobie znać. Celebrytka poinformowała o kolejnym rozstaniu z Krzysztofem i założyła zbiórkę, w której prosi o 6500 dolarów na start nowego życia. Jest jednak pewien szczegół – jeszcze 4 lipca para wspólnie bawiła się na imprezie z okazji 250-lecia USA. Wierzycie jej?
O Caroline Derpienski zrobiło się ostatnio wyjątkowo cicho. Media nie opisywały jej kolejnych wywodów, więc internauci już zdążyli o niej zapomnieć. Teraz jednak celebrytka postanowiła wszystkim o sobie przypomnieć. Znana z licznych kłamstewek Caroline poinformowała, że po raz kolejny rozstała się z wieloletnim partnerem Krzysztofem (nazywanym niegdyś Jackiem) i zapowiedziała, że rozpoczyna nowy etap życia. Na jego starcie potrzebuje jednak... finansowego wsparcia.
Caroline Derpienski błaga ludzi o pieniądze
Celebrytka uruchomiła internetową zbiórkę, w której prosi internautów o pomoc. Jak wynika z opisu, pieniądze mają pozwolić jej stanąć na nogi po rzekomym zakończeniu siedmioletniej relacji z milionerem. Derpienski przekonuje, że przez lata stała się finansowo zależna od partnera i teraz musi odbudować swoje życie od podstaw.
WIDEOTYLKO U NAS! Tak wygląda szafa Caroline Derpienski. Jest "dolarsowo"?
Co ciekawe, sama kwota zbiórki może wprawić w lekkie zakłopotanie. Na grafice promującej "akcję", którą Caroline udostępniła w mediach społecznościowych, widnieje suma 6500 złotych, podczas gdy na oficjalnej stronie zbiórki kwota została określona jako 6500 dolarów. Różnica jest więc dość znacząca. Trudno powiedzieć, czy mamy do czynienia z pomyłką, czy nieudolnym posługiwaniem się narzędziami sztucznej inteligencji.
Caroline Derpienski założyła zbiórkę
W opisie zbiórki Derpienski przedstawia swoją sytuację w bardzo emocjonalny sposób. Celebrytka przekonuje, że po latach spędzonych "w przemocowej relacji" została bez grosza. Zebrane pieniądze mają zostać przeznaczone na najbardziej podstawowe potrzeby, między innymi na czynsz, jedzenie i transport.
Trzeba przyznać, że historia jest dość zaskakująca. Caroline Derpienski przez lata budowała w mediach wizerunek osoby żyjącej w luksusie. Wielokrotnie opowiadała o drogich zakupach, wystawnym stylu życia i związku z dużo starszym partnerem. Tym razem jednak przedstawia zupełnie inną wersję swojej rzeczywistości.
Zaledwie chwilę temu Caroline i Krzysztof bawili się razem na imprezie
Na tym jednak nie kończą się znaki zapytania. Jak udało nam się ustalić, jeszcze 4 lipca, czyli całkiem niedawno, Caroline Derpienski i Krzysztof pojawili się razem na imprezie z okazji 250-lecia Stanów Zjednoczonych. Para miała wspólnie uczestniczyć w wydarzeniu i bawić się tego wieczoru. Trudno więc nie zauważyć pewnego zgrzytu. Z jednej strony Caroline informuje właśnie, że po siedmiu latach rozstała się z partnerem i została bez stabilności finansowej. Z drugiej – zaledwie kilkanaście dni temu oboje bawili się razem na imprezie.
Oczywiście wspólna obecność na wydarzeniu nie musi automatycznie oznaczać, że para wciąż jest razem. Zwłaszcza że relacja Caroline i Krzysztofa już wcześniej miała swoje wzloty i upadki. Para niejednokrotnie miała się rozstawać, a później ponownie do siebie wracać.
Tym razem Derpienski przekonuje jednak, że zamknęła ten rozdział i chce zacząć wszystko od nowa. Czy rzeczywiście tak będzie? Jeśli tym razem Caroline rzeczywiście mówi prawdę i faktycznie rozpoczyna nowy, samodzielny etap życia, pozostaje nam życzyć jej powodzenia. Jeśli jednak to tylko kolejny pomysł na to, by ponownie "zaistnieć" w mediach, to zostawimy to bez komentarza.
Caroline Derpienski założyła zbiórkę © GoFundMe Caroline Derpienski założyła zbiórkę © Instgaram Caroline Derpienski © KAPiF | KAPIF.pl Caroline Derpienski © KAPIF | KAPIF.pl Caroline Derpienski © KAPIF | KAPIF.pl
W redakcji jestem od niedawna, jednak Pudelek od zawsze był w moim sercu. W trakcie studiów portale zajmujące się show-biznesem często były tematem moich obserwacji i zaliczeń. Myślę, że już wtedy afirmowałem dołączenie do Pudelkowej rodziny. Udało się! Prywatnie człowiek pełen sprzeczności, miłośnik dobrego jedzenia i sztuk wszelakich.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.