Rebecca Luna nie żyje. Kanadyjska twórczyni internetowa, która od kilku lat otwarcie pokazywała, jak wygląda życie z wczesną postacią choroby Alzheimera, zmarła w wieku 49 lat. Jej odejście poruszyło tysiące osób śledzących jej działalność w mediach społecznościowych.
Influencerka zyskała popularność nie dzięki kreowaniu idealnego życia, lecz dzięki szczerości. Na swoich profilach opowiadała o tym, jak zmienia się jej codzienność po diagnozie, nie ukrywając ani trudnych emocji , ani ograniczeń, z którymi przyszło jej się mierzyć. Dla wielu odbiorców stała się symbolem odwagi i oswajania tematu choroby Alzheimera, o której wciąż mówi się zbyt rzadko.
WIDEORobert Motyka w pięknych słowach wspomina Joannę Kołaczkowską. "Joasiu, nie wiem, jak to będzie bez ciebie"
Rebecca Luna przyspieszyła swoją eutanazję
Na kilka dni przed śmiercią Rebecca Luna przekazała swoim obserwatorom, że postanowiła przyspieszyć termin procedury MAiD (Medical Assistance in Dying), czyli medycznie wspomaganej śmierci, dopuszczonej przez kanadyjskie prawo w ściśle określonych przypadkach. Nie ukrywała, że była to decyzja dokładnie przemyślana i zgodna z jej wolą.
Jak tłumaczyła w jednym z ostatnich nagrań, perspektywa dalszego oczekiwania była dla niej zbyt dużym obciążeniem.
Sama myśl, że miałabym czekać jeszcze dwa tygodnie, była nie do zniesienia – wyznała swoim fanom.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.