1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Przyszli gotowi trafić do więzienia, sąd łagodzi kary dla pseudokibiców

    Przyszli gotowi trafić do więzienia, sąd łagodzi kary dla pseudokibiców

    RAK0RAK0przeszczepów
    3318 odsłon
    Przyszli gotowi trafić do więzienia, sąd łagodzi kary dla pseudokibiców

    To był jeden z największych i najdłuższych procesów w Białymstoku; sprawa dotyczy czynów popełnianych kilkanaście lat temu.

    Białostocka delegatura Prokuratury Krajowej w dwóch obszernych aktach oskarżenia, które zostały połączone przez sąd pierwszej instancji w jedną sprawę, oskarżyła 46 osób powiązanych ze środowiskiem pseudokibiców Jagiellonii Białystok. Sprawa ma charakter wielowątkowy, bo dotyczy zarzutów działania w latach 2009-2013 w trzech zorganizowanych grupach przestępczych.

    Chodziło m.in. o organizowanie bójek (tzw. ustawek) z pseudokibicami innych klubów piłkarskich, publiczne propagowanie ustroju faszystowskiego, napaści, m.in. z pobudek rasistowskich, i o czerpanie korzyści z prostytucji. To również zarzuty dokonania innych przestępstw, np. bezprawnego pozbawienia wolności w celu wymuszenia zwrotu zobowiązań finansowych czy rozliczeń.

    Według prokuratury przestępstwa te były popełniane w różnych składach osobowych. Niektóre z oskarżonych osób mają w zarzutach pojedyncze czyny, np. udział w bójce z pseudokibicami innych klubów sportowych, ale są też np. zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą.

    Pierwszy wyrok i apelacje

    W lipcu 2024 r. miejscowy sąd okręgowy, po trzyletnim postępowaniu w pierwszej instancji, nieprawomocnie skazał 46 osób. Zapadły wyroki od siedmiu lat bezwzględnego więzienia do ośmiu miesięcy więzienia w zawieszeniu. Apelacje w tej sprawie złożyli obrońcy 31 oskarżonych.

    Proces apelacyjny rozpoczął się 2 czerwca przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku. Od wyroku pierwszej instancji odwołali się obrońcy 31 oskarżonych. W apelacjach domagali się przede wszystkim uniewinnienia swoich klientów lub umorzenia postępowania w zakresie zarzutów, których karalność - jak argumentują - już uległa przedawnieniu. Ich alternatywne wnioski, to kary łagodniejsze lub zwrot sprawy do pierwszej instancji.

    Sąd Apelacyjny w Białymstoku przychylił się do apelacji i znacznie obniżył kary oskarżonym. Wynoszą one od roku do dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Jedyna kara bez zawieszenia to cztery lata bezwzględnego pozbawienia wolności. Kary wobec części oskarżonych utrzymał w mocy.

    "Dragon" skazany

    Wśród skazanych był Tomasz P., ps. "Dragon". Mężczyzna został nieprawomocnie skazany na sześć lat więzienia za propagowanie nazizmu, kierowanie gangiem i pobicia".

    10 stycznia 2026 roku "Dragon" wziął udział w XVIII Ogólnopolskiej Patriotycznej Pielgrzymce Kibiców na Jasnej Górze w Częstochowie. W wydarzeniu uczestniczył również prezydent Karol Nawrocki , który spotkał się ze środowiskiem kibiców.

    Dzień później Wirtualna Polska, w materiale Szymona Jadczaka, opisała, że po oficjalnej, otwartej części pielgrzymki odbyło się jeszcze spotkanie "w bardziej wyselekcjonowanym gronie". Jak relacjonował portal, w jednej z sal na Jasnej Górze prezydent wyszedł do oczekujących go kibiców, a wśród nich był Tomasz P., pseudonim "Dragon", którego - według WP - prezydent "serdecznie uścisnął".

    Nie milkną echa. "Nie wszystkie osoby są sprawdzane"

    Wyrok dla Tomasza P. "Dragona" został teraz zmniejszony z sześciu lat do dwóch lat więzienia w okresem próby na trzy lata.

    Tomasz P., pseud. "Dragon" w towarzystwie kolegów ze środowiska białostockich neonazistówŹródło zdjęcia: Onet.pl Sędzia o "porażce"

    • Jest to porażka wymiaru sprawiedliwości, totalna porażka - powiedział sędzia Jerzy Szczurewski, rozpoczynając uzasadnienie wyroku.

    Na ogłoszenie wyroku stawiła się część oskarżonych i ich obrońcy. Wyjaśnił, że orzeczone kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem ich wykonania w stosunku do wszystkich oskarżonych, to "jest wynik zestawienia przedawnień i uniewinnień z obecnym wiekiem oskarżonych i ich niekaralnością". Dodał, że sąd uznał winę, ale doszedł do wniosku, że mężczyźni zasługują na karę z warunkowym zawieszeniem.

    Sąd wskazał, że oskarżeni w chwili popełnienia czynów byli w wieku młodzieńczym, a teraz - gdy są sądzeni - są dorosłymi ludźmi, którzy mają własne rodziny i dzieci. Podkreślił, że oskarżeni przez ostatnie 15 lat byli osobami niekaranymi i dokonali sami na sobie resocjalizacji.

    Sąd, odnosząc się do działania grup przestępczych, ocenił, że sąd pierwszej instancji niezwykle skrupulatnie je omówił.

    Sędzia: minęła epoka

    Sędzia Szczurewski podkreślił, że wszystkie czyny popełnione w ramach grupy, która propagowała ustrój faszystowski i nawoływała do nienawiści na tle narodowościowym, przedawniły się, ale nie przedawnił udział w grupie przestępczej. Wyraził nadzieję, że oskarżeni przez te lata nabrali do tego dystansu. - Jeżeli nie, to polecam wycieczkę do Oświęcimia, Majdanka, Stutthofu i innych tego typu miejsc, a jeżeli to nie wystarczy, to pojedźcie tam z dziećmi (...) i po wycieczce po tych muzeach zapytajcie, co o tym sądzą i nie ukrywajcie tego, że był okres w życiu, że sympatyzowałem z ideami tych ludzi, którzy te obozy stworzyli - powiedział zwracając się do skazanych.

    Odnosząc się do grupy odpowiadającej za organizowanie bójek, sąd także wskazał, że część z nich się przedawniła. Sędzia Szczurewski mówił o ich znacznej szkodliwości, a także podnosił to, że przez oskarżonych były one porównywane do MMA jako tzw. ustawki honorowe. - Panowie, myślę, że z wiekiem ocena owych ustawek, chyba jest trochę inna - mówił sędzia.

    Szczurewski wskazał, ze sąd skrupulatnie też analizował czyny dotyczące bezprawnego pozbawienia wolności, rozboju i pobicia człowieka. W ocenie sądu jeden z oskarżonych jest tego winien i to on otrzymał najwyższą karę - bezwzględnego więzienia na cztery lata. Szczurewski nazwał tę działalność "bandycką".

    Sąd w uzasadnieniu podnosił też, że wydając wyrok brał pod uwagę obecną sytuację życiową oskarżonych. - Wiek z chwili popełnienia czynu, a wiek z chwili orzekania to epoka (...) i to jest porażka wymiaru sprawiedliwości, a mówię o tym, tym bardziej z bolejącym sercem, że jesteśmy ostatnim ogniwem tego procesu - powiedział Szczurewski. Wcześniej ocenił, że atrybuty postępowania takie jak szybkość nie zostały zachowane, ale sąd starał się, by wyrok był mądry. - Ten wyrok jest mądry. W tej mądrości zawiera się przede wszystkim zaufanie do panów, panowie oskarżeni, że przez te kolejne lata, bo przez 15 lat z punktu widzenia prawno-karnego byliście czyści, że tej czystości prawno-karnej dochowacie - zaznaczył sędzia.

    46 pseudokibiców usłyszało wyroki

    "Są dzisiaj szczęśliwi, bo nie muszą iść do więzienia'

    Rafał Gulko, adwokat oskarżonych nie krył po wyroku zadowolenia. - Myślę, że większość moich podopiecznych, czyli uniewinnionych, oskarżonych, skazanych są dzisiaj szczęśliwi, bo nie muszą iść do więzienia - mówił.

    Jak dodał, wszyscy byli przygotowani na pobyt w więzieniu. - Te osoby, które dostały kary bezwzględne, przyszły dzisiaj z torbami i te torby zostaną jednak w rodzinie, zostaną w domu, wśród swoich dzieci i będą dalej cieszyć się życiem - powiedział.

    Ruszył duży proces związany z przestępczością pseudokibiców piłkarskich

    Czytaj cały artykuł u źródła — TVN24

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.