
Kolejna z sytuacji że kobieta zostawia chłopa, a więc tak.
W 24 roku na początku lutego zostawiła mnie dziewczyna po 4 letnim związku, przeżyłem to ciężko, ale pod koniec maja zacząłem odzywać i poznałem dziewczyna z którą pisałem 2 dni na mess, spotkaliśmy się „na fajka” na dosłownie 10 min, zobaczyłem że to nie to i jej o tym napisałem.
Dalej byłem sam, az na początku czerwca odezwała się była i postanowiliśmy spróbować od nowa. Dodam że wcześniej u mnie mieszkała i po zejściu dalej u mnie mieszkała, te dwa lata po zejściu był naszym najlepszym okresem, chociaż też były sprzeczki i niedomówienia (np. Wyjazd do Włoch z koleżanką o którym mi nic nie powiedziała, ale na wideo-rozmowie usłyszałem od jej mamy).
Zmierzając do końca, na początku kwietnia 26 tamta dziewczyna od papierosa, napisała do mojej „twój chłopak do mnie pisze” co jest prawdą, 26 marca napisała do mnie luźny tekst, czy nadal jestem w swoim mieście bo dawno mnie nie widziała, odpisałem „siemanko tak, po staremu”, napisała długa wiadomość gdzie żaliła się na pracę po czym ją zlałem i odpisałem tylko „mam nadzieję że będzie dobrze, powodzenia” na tym się skończyło.
Przez to że mijaliśmy się z moją dziewczyną przez pracę, zapomniałem i może nie chciałem jej nawet o tym mówić, bo moje 2 odpowiedzi były zlewcze.Wytłumaczyłem się jej i było dobrze, w połowie kwietnia dziewczyna od fajka, wysłała jej screena messengera z moją wiadomością „Dobranoc
”No i zaczęła się cisza….od 16 kweitnia do 28 kwietnia spała w drugim pokoju, 28 zerwała ze mną przez messa, dopiero później rozmawialiśmy, powiedziała mi że pisze z innymi „laskami” gdzie tak nie było. Wiadomość „Dobranoc” była z okresu kiedy przez 2 dni ze sobą pisaliśmy w 24 roku. Przypominam że wtedy mieliśmy „przerwę”.Na nic zdała się walka i argumenty żeby do niej napisała i wysłała screena z datą.
Jest sierpień, a ja nie mogę dojść do siebie byliśmy ze soba 6 lat, a zaczynaliśmy mając po 17/18 lat.Zablokowałem wszędzie, ale ciężko w małym mieście jej nie widzieć, mieszka 200 metrów obok w bloku.
Dodam, ze po półtora miesiąca wrzucała relacje oznaczając gościa (mnie przez 6 lat oznaczyła 3 razy, wliczając w to masę wyjazdów, koncertow, wspólnych wakacji) i wiem że z nim się spotyka. Nie pasuje to do niej kompletnie, zawsze była spokojna.
Teraz widzę że ten chłopak był u niej na weekend (ryje to banie..), stało auto.
Czuję żal że nie poznałem jej paczki znajomych, oprócz jednej koleżanki w Sylwestra, widziałem ich w weekend wszystkich razem z nowo poznanym.
Dzisiaj dowiedziałem się że jadą razem na Maltę....
Czy dobrze myślę, jeśli ona nawet uważa żeją zdradziłem, to nieracjonalne jest wchodzić w nowy związek w tak szybkim tempie?Dzięki za wszystko i przepraszam jeszcze raz za zamieszanie z poplątaniem
rozstanie #6lat #depresja
Czytaj cały artykuł u źródła — Wykop.pl — Wykopalisko (upcoming)
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.