Oczywiście potępiam ataki w całej rozciągłości i bez żadnych "ale". Nienawiść do naszych sąsiadów w internecie rośnie mam wrażenie wykładniczo, ale dotychczas byłem przekonany, że to politycy, media i profesjonalne polityczne trolle robią swoje, czyli rozdmuchują tematy do nieprawdopodobnych rozmiarów, zazwyczaj o kilka rzędów wielkości niż jest w realu. No, ale powoli zaczynam się zastanawiać jak jest w świecie rzeczywistym. Jestem Polakiem, nigdy nie byłem świadkiem żadnych nieprzyjemnych zachowań ze strony swoich rodaków (ani Ukraińców, a mam ich wokół pełno). Gdyby incydentów przeciwko Ukraińcom było jeden czy kilka dziennie, to choć jest to przerażające (i przy okazji napawa mnie to wstydem), ale wydaje mi się, że nie odbiegałoby to mocno od średniej ilości ataków na Polaków (za bycie w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie). No, ale autentycznie nie wiem jak jest. Czy ktoś zna jakieś raporty policji, badania, cokolwiek? Nie znalazłem nic sensownego. Bo propaganda może działać w dwie strony - nakręcać Polaków na Ukraińców, ale też nakręcać Ukraińców na Polaków - tak żeby wywołać reakcję, a później to już samo-nakręcającą się spiralę nienawiści. submitted by /u/bitplenty [link] [komentarze]
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.