
Przez 15 lat żył normalnie - założył rodzinę, wychowywał dwoje dzieci i pracował. Michał S. został zatrzymany dopiero po tym, jak śledczy wykorzystali ślad DNA osoby z nim spokrewnionej. Dwie niezależne ekspertyzy potwierdziły, że DNA 37-latka odpowiada materiałowi zabezpieczonemu na ciele 13-letniej Izabeli Strzałkowskiej. Mężczyzna został zatrzymany, gdy wynosił śmieci. Przyznał się do zabójstwa.
Z tego artykułu dowiesz się:
Jak genealogia genetyczna pomogła w śledztwie ws. Izy Strzałkowskiej.
Dlaczego ślad DNA krewnego Michała S. był kluczowy w wykryciu sprawcy.
Co przyznał Michał S. po zatrzymaniu przez policję.
Jak sprawca zabójstwa Izy Strzałkowskiej prowadził życie przed aresztowaniem.
Przełom ws. zabójstwa Izy Strzałkowskiej. Zatrzymano Michała S.
Przez 15 lat sprawca zabójstwa 13-letniej Izabeli Strzałkowskiej pozostawał nieznany. Setki przesłuchań, ponad 900 badań DNA i tysiące stron akt nie przyniosły rozwiązania sprawy. Przełom nastąpił dopiero po ponownym przeanalizowaniu śledztwa przez tzw. Archiwum X i zastosowaniu genealogii genetycznej - nowatorskiej metody wykorzystującej analizę rodzinnych powiązań w bazach DNA.
Michał S. został zatrzymany dzięki osobie z nim spokrewnionej, która szukając swoich krewnych, dobrowolnie oddała swój ślad genetyczny do ogólnie dostępnej bazy danych DNA . - Biegli z zakładu medycy sądowej dzięki temu znaleźli podejrzanego - powiedział Mariusz Marciniak, rzecznik gdańskiej prokuratury. 21 lipca 2026 roku zatrzymano 37-letniego Michała S., którego profil DNA został następnie porównany z materiałem zabezpieczonym na ciele ofiary. Dwie niezależne ekspertyzy potwierdziły pełną zgodność.
W chwili zbrodni mężczyzna miał 22 lata i mieszkał zaledwie około 500 metrów od domu Izabeli. Dziś jest żonaty, wychowuje dwoje dzieci, ukończył studia i przez lata pracował zawodowo. Wcześniej nie był karany. Został zatrzymany, gdy wynosił śmieci. Przyznał się do zabójstwa, ale odmówił składania wyjaśnień. 37-latek został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Michał S. nie był nawet notowany przez policję. Prokuratura ujawniła, że prowadził normalne życie - ma żonę, pracę, jest ojcem dwójki dzieci w wieku przedszkolnym.
Psycholog o sprawie zabójstwa Izy Strzałkowskiej
Czy po takiej zbrodni, przez lata można wieść „normalne życie"? Psycholog i psychoterapeuta z wieloletnim doświadczeniem Czesław Michalczyk w rozmowie z „Faktem" zaznacza, że nie każdy sprawca ciężkiej zbrodni musi być osobą o trwałych zaburzeniach osobowości. Czasem jest to działanie pod wpływem impulsu. Kluczową rolę odgrywają tu mechanizmy wyparcia i zaprzeczania. - To są bardzo proste mechanizmy obronne, które pozwalają człowiekowi jakoś to sobie ułożyć i poradzić sobie z tym, co zrobił. W przeciwnym razie wyrzuty sumienia by go zabiły - ocenił ekspert.
Zabójstwo Izy Strzałkowskiej. 13-latka zginęła 15 lat temu
Izabela zginęła 23 sierpnia 2011 roku. Wieczorem odprowadziła koleżankę na przystanek i ruszyła do domu, do którego miała około 300 metrów. Nigdy tam nie dotarła. Jej ciało odnaleziono w pobliżu leśnej ścieżki. Sekcja zwłok wykazała, że dziewczynka została uduszona, a na jej ciele stwierdzono obrażenia świadczące o brutalnej walce. Śledczy uznali, że motyw zbrodni miał charakter seksualny, a zabezpieczony materiał genetyczny sprawcy przez lata nie pasował do żadnej osoby w policyjnych bazach. Po 15 latach dzięki nowym analizom i genealogii genetycznej udało się ustalić tożsamość mężczyzny podejrzanego o zabójstwo 13-letniej Izabeli Strzałkowskiej.
Źródło: Radio ZET/„Fakt"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.