1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Szpital w Mogilnie żąda zwrotu pieniędzy. Dyrektor potwierdza stawki

    Szpital w Mogilnie żąda zwrotu pieniędzy. Dyrektor potwierdza stawki

    RAK0RAK0przeszczepów
    622 odsłon
    Szpital w Mogilnie żąda zwrotu pieniędzy. Dyrektor potwierdza stawki

    Szpital w Mogilnie wystąpił o zwrot pieniędzy od spółki neurochirurgów, a dyrektor placówki potwierdził wysokość stawek ujawnionych w sprawie. Sebastian Jankiewicz obawia się też, że spółka może zostać rozwiązana, zanim roszczenia zostaną wyegzekwowane.

    Najważniejsze informacje:

    Szpital w Mogilnie zwrócił się do spółki Spine z o.o. o zwrot pieniędzy.

    Dyrektor placówki potwierdził, że stawka 26 tys. zł za godzinę pracy neurochirurgów jest prawdziwa.

    Dyrektor popiera zapowiadane przez Ministerstwo Zdrowia zmiany dotyczące umów ze spółkami lekarskimi.

    W rozmowie z TVN24 Sebastian Jankiewicz przyznał, że ujawnione kwoty nie są błędem. Prywatna spółka neurochirurgów Spine z o.o., współpracująca m.in. ze szpitalem w Mogilnie, miała w ciągu dziewięciu miesięcy uzyskać ponad 2,5 mln zł. - Liczba jest prawdziwa - przyznał dyrektor, pytany o stawkę 26 tys. zł za godzinę pracy lekarzy.

    Gwiazdy dokazywały na paryskim pokazie Ewy Minge. Wieniawa i Milik z Agatycze podbijali ściankę, ale to projektantka była gwiazdą wieczoru (WIDEO)

    Dodał też, że przy droższych procedurach rozliczanych przez spółkę i tańszych faktycznie wykonywanych różnica pozostawała po jej stronie.

    Skąd wzięły się stawki w szpitalu w Mogilnie?

    Dyrektor ocenił, że taki model współpracy jest niebezpieczny dla placówek i całego systemu ochrony zdrowia. Zwrócił uwagę, że spółki lekarskie działają jako spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, a ich niski kapitał zakładowy może utrudniać dochodzenie roszczeń. - Boimy się, że znikną, że spółka zostanie rozwiązana - powiedział Jankiewicz, informując o żądaniu zwrotu pieniędzy.

    W sprawie umowy zawartej przez poprzednią dyrekcję nowa dyrekcja placówki złożyła zawiadomienie, a w 2024 r. prokuratura wszczęła śledztwo. Szpital zlecił też audyt, z którego wynikały wątpliwości dotyczące ekonomicznego uzasadnienia kontraktu z zewnętrzną firmą. Dodatkowo NFZ zakwestionował rzetelność dokumentacji medycznej składanej przy ubieganiu się o refundację kosztów procedur.

    Czy zmiany Ministerstwa Zdrowia zatrzymają podobne umowy?

    Jankiewicz pozytywnie ocenił zapowiedzi resortu zdrowia dotyczące ograniczenia umów szpitali z takimi spółkami oraz planu wyznaczenia maksymalnych poziomów wynagrodzeń lekarzy. - Nareszcie Ministerstwo Zdrowia, pani minister podjęła rękawicę - powiedział.

    Jak podaje TVN24, dyrektor liczy też, że NFZ i Ministerstwo Zdrowia policzą realne potrzeby finansowe systemu, tak aby szpitale mogły bilansować działalność i nie pogłębiały problemów finansowych.

    Redaktor Wirtualnej Polski. Wcześniej pracował w portalu TVN24. Zainteresowany polityką, o której zapomina, gdy jedzie w góry. Łodzianin, który przeniósł się do Warszawy po studiach, ale wciąż zaangażowany w życie swojego rodzinnego miasta.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.