
36-latek podejrzany o sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy na autostradzie A1, został zatrzymany - poinformowała Prokuratura Okręgowa w Częstochowie. Mężczyzna miał wydychanym powietrzu 2,7 promila alkoholu, wydano wobec niego dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Wcześniej Prokuratura Rejonowa w Lublińcu nie wnioskowała o areszt.
Policja Pomorska (zdj. ilustracyjne) 18 lipca na autostradzie A1 koło Woźnik do obywatelskiego zatrzymania pijanego kierowcy, który spowodował kolizję. 37-latek miał w wydychanym powietrzu 2,7 promila alkoholu, a także dwa czynne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz decyzję starosty pabianickiego o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami. Został przewieziony na komisariat w Woźnikach. Prokuratura Rejonowa w Lublińcu nie zawnioskowała wtedy o areszt.
Spowodował kolizję na A1, nie trafił do aresztu. Ruch prokuratury
22 lipca polecenie Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, mężczyzna został zatrzymany.
Wcześniej w sprawie pijanego kierowcy zareagował prokurator generalny Waldemar Żurek, który polecił prokuratorowi krajowemu Dariuszowi Kornelukowi zainterweniować. W efekcie podjęta zostanie decyzja o odwołaniu zastępcy Prokuratora Rejonowego w Lublińcu.
– Do jego obowiązków należało sprawowanie nadzoru nad czynnościami prokuratorów pełniących dyżury zdarzeniowe w tej jednostce prokuratury. Jednocześnie postępowanie zostanie przekazane do dalszego prowadzenia przez Prokuraturę Okręgową w Częstochowie – uzasadniała 21 lipca rzeczniczka prasowa prokuratora generalnego prok. Anna Adamiak.
Oprócz tego częstochowska Prokuratura Okręgowa zarządziła wszczęcie postępowania służbowego , którego celem jest ocena prawidłowości decyzji wydanej przez prokurator pełniącą dyżur podczas konsultacji z funkcjonariuszami policji w tej sprawie.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.