
Wypłata większej kwoty gotówki wymaga w większości banków zgłoszenia z wyprzedzeniem. Problem zaczyna się, gdy w mieście nie ma już placówki z kasą. Zapytaliśmy dwanaście banków, co ma wtedy zrobić klient. Odpowiedzi układają się w jeden wzór: niech pojedzie gdzie indziej albo pobiera po części z bankomatu.
Ekipa remontowa skończyła robotę i chciała rozliczenia w gotówce. Czterdzieści tysięcy złotych. Klientka jednego z banków miała te pieniądze na koncie, tyle że w jej mieście bank nie prowadzi już placówki z obsługą kasową. Zostawał bankomat, a ten wydaje po kilka tysięcy na raz, w ramach limitów urządzenia i dziennego limitu karty. Żeby zebrać całą kwotę, trzeba by podzielić ją na kilka wypłat.
Ta historia to druga odsłona problemu, który opisywałem niedawno na przykładzie 82-letniego klienta odciętego od pieniędzy po tym, jak bankomat połknął mu kartę . Tam chodziło o to, że bez karty i smartfona nie da się wypłacić nic. Tu o to, że nawet z kartą wypłata większej kwoty potrafi się skomplikować.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.