1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Wykrywa blisko 80 procent nowotworów. Czy zastąpi badanie, którego unikamy?

    Wykrywa blisko 80 procent nowotworów. Czy zastąpi badanie, którego unikamy?

    RAK0RAK0przeszczepów
    2953 odsłon
    Wykrywa blisko 80 procent nowotworów. Czy zastąpi badanie, którego unikamy?

    Jakie są symptomy przy raku jelita grubego? "Jest taka triada objawów"Źródło wideo: TVN24Źródło zdj. gł.: Shutterstock FDA zatwierdziła test z krwi wykrywający blisko 80 procent nowotworów jelita grubego. Jakie są jego główne ograniczenia?

    Tylko u jednej na sześć osób z dodatnim wynikiem testu z krwi potwierdzono zmiany w jelicie. Co oznacza w praktyce wynik fałszywie dodatni?

    Metoda jest przeznaczona dla osób powyżej 45. roku życia o przeciętnym ryzyku zachorowania. Kto nie powinien z niej korzystać?

    Więcej artykułów o podobnej tematyce znajdziesz w zakładce "Zdrowie" w tvn24.pl.

    Kolonoskopia wciąż budzi opór. Jednych powstrzymuje wstyd, innych lęk przed bólem, brak czasu albo przekonanie, że z badaniem można jeszcze poczekać. Test z krwi ma ominąć część tych barier i zachęcić do profilaktyki osoby, które nie decydują się ani na badanie endoskopowe, ani na pobranie próbki kału.

    Kto może skorzystać z testu z krwi na raka jelita grubego?

    Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) w lipcu dopuściła test SimpleScreen CRC do przesiewowego wykrywania raka jelita grubego. Decyzja dotyczy Stanów Zjednoczonych, gdzie badanie ma zostać szerzej wprowadzone jesienią 2026 roku. Test dobrze rozpoznaje już istniejące nowotwory, znacznie słabiej wypada jednak w wykrywaniu wczesnych zmian, z których rak może dopiero się rozwinąć. Dodatni wynik nie kończy więc diagnostyki - nadal musi zostać potwierdzony podczas kolonoskopii.

    "Triada objawów" u młodych ludzi. Jak rozpoznać ten nowotwór?

    Z badania mogą skorzystać osoby od 45. roku życia, które nie mają niepokojących objawów i należą do grupy przeciętnego ryzyka zachorowania. Ujemny wynik nie daje jednak pełnej pewności, ponieważ test może przeoczyć wiele polipów, zwłaszcza niewielkich i znajdujących się na wczesnym etapie rozwoju.

    Inaczej wygląda sytuacja, gdy pojawiają się niedokrwistość, krew w stolcu albo niewyjaśniona utrata masy ciała. Wtedy nie chodzi już o profilaktyczne sprawdzenie, lecz o wyjaśnienie konkretnych dolegliwości. Potrzebna jest więc pełna diagnostyka, która pozwoli odnaleźć zmianę i ocenić jej charakter.

    Jak działa test z krwi na raka jelita grubego?

    Rozwijający się guz uwalnia do krwi drobne fragmenty swojego DNA. Test szuka tych śladów i na ich podstawie ocenia, czy w organizmie może rozwijać się rak jelita grubego.

    Skuteczność badania zależy przede wszystkim od wielkości i zaawansowania zmiany. Im większy guz, tym więcej materiału genetycznego trafia do krwi, a szansa na jego wykrycie rośnie. Małe polipy oraz nowotwory na bardzo wczesnym etapie pozostawiają znacznie mniej takich śladów, dlatego test może ich nie zauważyć.

    Pustoszy organizm i portfel. "Koszty nie kończą się na terapii"

    Laboratorium podaje wynik jako dodatni albo ujemny. Pierwszy oznacza konieczność wykonania kolonoskopii, która pozwoli obejrzeć jelito i ustalić, czy znajduje się w nim podejrzana zmiana. Wynik ujemny nie wyklucza natomiast raka ani polipów, ponieważ badanie nie wykrywa wszystkich nieprawidłowości.

    Test zatwierdzono dla osób z przeciętnym ryzykiem zachorowania. Nie powinien zastępować kolonoskopii u pacjentów z grupy wysokiego ryzyka, między innymi obciążonych rodzinnie rakiem jelita grubego, z wcześniejszymi polipami lub nowotworem oraz z nieswoistymi chorobami zapalnymi jelit.

    Test z krwi słabo wykrywa polipy i zmiany przedrakowe

    To, jak test radzi sobie w praktyce, sprawdzono w dużym badaniu klinicznym PREEMPT CRC, którego wyniki opublikowano w czerwcu ubiegłego roku w czasopiśmie naukowym "JAMA".

    Do projektu włączono blisko 49 tys. osób w wieku od 45 do 85 lat. W końcowej analizie uwzględniono wyniki 27 010 uczestników, u których można było porównać badanie krwi z kolonoskopią. Ta wykazała raka jelita grubego u 72 osób. Test z krwi prawidłowo wskazał 57 z nich, co oznacza, że wykrył 79,2 proc. nowotworów. W 15 przypadkach choroba pozostała niezauważona.

    Test najsłabiej wykrywał raka w pierwszym stadium. Rozpoznał 16 z 28 przypadków, czyli nieco ponad połowę. W bardziej zaawansowanych stadiach jego skuteczność była wyższa. Jeszcze gorzej radził sobie ze zmianami przedrakowymi, które nie są jeszcze nowotworem, ale mogą się w niego przekształcić.

    Brakuje ośrodków, chorzy błądzą latami. Tak wygląda życie z nieswoistymi zapaleniami jelit

    Kolonoskopia wykazała zaawansowane zmiany przedrakowe u 2567 uczestników badania, podczas gdy analiza krwi rozpoznała je u 321 osób. Oznacza to wykrywalność na poziomie 12,5 proc.

    Nieco lepszy wynik uzyskano w przypadku zmian z dysplazją dużego stopnia lub raka przedinwazyjnego, czyli znajdujących się już o krok od dalszego rozwoju. Test wychwycił jednak tylko około trzy na dziesięć takich przypadków.

    Większość polipów, które można usunąć, zanim przekształcą się w nowotwór, pozostawała więc niewidoczna. To pokazuje różnicę między obiema metodami. Badanie krwi szuka przede wszystkim śladów raka, który już się rozwija, natomiast kolonoskopia pozwala znaleźć zmianę wcześniej i od razu ją usunąć.

    Dodatni wynik testu z krwi wymaga kolonoskopii

    Swoistość testu wyniosła 91,5 procent, co oznacza, że prawidłowo wykluczał raka lub zaawansowane polipy u ponad dziewięciu na dziesięć osób, u których kolonoskopia nie wykazała takich zmian. Zdarzały się jednak wyniki fałszywie dodatnie, których dalsza diagnostyka nie potwierdzała.

    W badaniu klinicznym raka albo zaawansowaną zmianę przedrakową wykryto ostatecznie u około jednej na sześć osób z dodatnim wynikiem badania krwi. U pozostałych kolonoskopia nie potwierdziła takich nieprawidłowości - wynik nie jest więc diagnozą, a jedynie sygnałem, że potrzebne jest dokładniejsze sprawdzenie.

    Już samo zaproszenie ma znaczenie. Naukowcy pokazali, jak można uniknąć raka

    Bez wątpienia największą zaletą testu jest wygoda. Nie wymaga od pacjenta wcześniejszego przejścia na płynną dietę, przyjmowania środków przeczyszczających ani pobierania próbki kału, co dla wielu osób jest krępujące. Wystarczy standardowe pobranie krwi, które można wykonać podczas rutynowej wizyty.

    Autorzy badania liczą, że mniej uciążliwa forma zachęci do badań osoby, które dotąd całkowicie z nich rezygnowały. Nie ustalono jednak jeszcze, jak często test należałoby powtarzać. Brakuje również długoterminowych danych, które pokazałyby, czy jego regularne stosowanie rzeczywiście zmniejsza liczbę zgonów z powodu raka jelita grubego.

    Rak jelita grubego: kto może skorzystać z bezpłatnej kolonoskopii?

    W Polsce podstawą badań przesiewowych pozostaje bezpłatna kolonoskopia. Bez skierowania mogą się na nią zgłosić osoby w wieku od 50 do 65 lat, które nie mają objawów i nie wykonywały tego badania w ciągu ostatnich 10 lat. Program obejmuje również osoby od 40. do 49. roku życia, jeśli raka jelita grubego rozpoznano u ich rodzica, rodzeństwa lub dziecka. Badanie może zostać wykonane w znieczuleniu ogólnym.

    Wrona: "Znajomi zachorowali na raka jelita grubego. To mnie zmotywowało"

    W ramach programu lekarz może pobrać wycinki z podejrzanych zmian, a polipy o wielkości do 15 mm usunąć podczas tego samego badania. Materiał trafia następnie do oceny histopatologicznej. - Ponad 90 procent nowotworów jelita grubego rozwija się na podłożu polipa - tłumaczył w rozmowie z tvn24.pl w lipcu ub.r. prof. Adam Przybyłkowski , specjalista chorób wewnętrznych, farmakologii klinicznej, gastroenterologii i transplantologii klinicznej, kierownik Kliniki Gastroenterologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Jak wyjaśniał, polipy rosną stopniowo, a gdy przekroczą dwa centymetry, ryzyko ich przekształcenia w nowotwór wyraźnie wzrasta. Dlatego znaczenie ma wykonanie badania, zanim pojawią się pierwsze dolegliwości.

    "Kolonoskopia? Nie słyszałem". Zgłaszalność pacjentów wciąż niewystarczająca

    Kolonoskopia zwykle trwa 20 minut, czasem ponad 40. - To zależy od tego, jak skomplikowane jest ułożenie i budowa jelita, czy znajdujemy w nim zmiany, czy nie - tłumaczył profesor. Pacjentom, którzy z powodu skrępowania odkładają badanie, mówi: pan jest pacjentem, ja jestem lekarzem, proszę się nie wstydzić.

    Lekarze podkreślają, że w grupie osób, które poddały się badaniu, ryzyko zachorowania zmniejsza się do ok. 40-50 procent.

    Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów (KRN) w 2023 roku raka jelita grubego rozpoznano w Polsce u 19 889 osób: 11 028 mężczyzn i 8861 kobiet. Z powodu choroby zmarło 12 187 pacjentów.

    Czytaj cały artykuł u źródła — TVN24

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.