1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Słoń-zabójca. Tropił rodzinę przez 14 lat

    Słoń-zabójca. Tropił rodzinę przez 14 lat

    0przeszczepów
    404odsłon
    Słoń-zabójca. Tropił rodzinę przez 14 lat

    W Nepalu dziki słoń Dhurbe, uznawany za wyjątkowo agresywnego, zabił w Jagatpur 25-letnią Ashikę Bote i jej czteroletniego syna Bharta. To kolejne ofiary tego zwierzęcia, które 14 lat temu zabiło dwóch innych członków tej samej rodziny. Dhurbe zabił już łącznie 25 osób.

    Najważniejsze informacje:

    Atak w Jagatpur wydarzył się w nocy z soboty na niedzielę; zginęły dwie osoby z rodziny Shanichary Bote.

    Ten sam słoń zaił 14 lat temu ojca i matkę Shanichary Bote.

    Dhurbe zaczął atakować ludzi w 2010 r.; według danych parku łączna liczba ofiar śmiertelnych tego słonia to 25.

    Po zabiciu rodziców Shanichary w 2012 r. wydano formalny nakaz wytropienia i zastrzelenia zwierzęcia, ale słoń uciekł mimo postrzałów.

    16 grudnia 2012 r. Shanichara Bote siedział bez ruchu na bazarze Baruwa w Madi, obok ciał ojca Budhirama i matki Jharali. Oboje zginęli stratowani przez Dhurbe, dzikiego słonia, który terroryzował obrzeża Parku Narodowego Chitwan.

    Nastolatkowie wjechali pod pociąg. Wstrząsające nagranie z Częstochowy

    Shanichara postanowił uciec przed słoniem

    Tragedia skłoniła Shanicharę do przeprowadzki. "Przeszedł przez rzekę Reu, ominął granice strefy parku i przeniósł się za rzekę Rapti, osiedlając się ze swoimi bliskimi w Jagatpur " - opisuje jego wędrówkę nepalski dziennik kathmandupost.com.

    • Wierzyliśmy, że przeprawa przez duże rzeki zapewni nam bezpieczeństwo. Ale po tylu latach ten sam słoń znów nas odnalazł, splądrował nasz dom i zabrał moją synową i mojego małego wnuka. Nie mamy już dokąd uciec - opowiada dziennikowi Shanichara.

    Słoń znów zaatakował jego rodzinę po 14 latach

    W niedzielne popołudnie Shanischara pojawił się w siedzibie policji dystryktowej w Chitwan. Kilka godzin wcześniej, w nocy z soboty na niedzielę, Dhurbe wtargnął do jego nowego domu i zabił 25-letnią synową Ashikę Bote oraz czteroletniego wnuka Bharta Bote.

    W maleńkim domu Shanichary mieszkało dziewięć osób - żona Shanichary, ich trzej synowie, jego najstarsza synowa, wnuk, wnuczka i matka synowej.

    • W nocy czułam, jakby coś waliło w mur. Kiedy wyszłam na zewnątrz, żeby się przyjrzeć, zobaczyłam słonia - wspomina Shanichara. - Gliniane mury zawaliły się natychmiast. Moja synowa wyszła, trzymając mojego wnuka. Wtedy słoń ich zaatakował - dodaje.

    Żona Shanichary, Mangali, zdołała odstraszyć słonia, podpalając suchą strzechę z ganku, co doprowadziło przypadkowo do pożaru, w którym ich dom spłonął, ale uratowało pozostałych członków rodziny.

    Po ataku rozwścieczeni mieszkańcy wioski zablokowali most na rzece Rapti, protestując przeciwko zaniedbaniom władz parku.

    Słoń uciekł przed strażnikami, którzy mieli go zabić

    Władze Parku Narodowego Chitwan, po tym, jak słoń zabił rodziców Shanichary w 2012 roku, wydały nakaz zabicia słonia. Tropiono go przez ponad dwa tygodnie. Dwukrotnie go postrzelono. Pościg za zwierzęciem odwołano, sądząc, że zmarło z powodu odniesionych ran.

    Niestety, zwierzę w tajemniczych okolicznościach pojawiło się ponownie zimą 2016 r. w zachodnich sektorach Parku Narodowego Chitwan.

    Strażnicy, by śledzić Dhurbe, zakładali mu obroże: najpierw radiową, później dwukrotnie - satelitarną. W dniu, gdy zginęła synowa i wnuk Shanichary, wskazania z urządzenia wyraźnie wskazują, że był w pobliżu jego domu. Nie skłoniło to jednak władz parku do likwidacji słonia. Obiecują jedynie, że będą "śledzić jego ruchy w czasie rzeczywistym" i odstraszać od ludzkich siedzib.

    Dhurbe wraca w czasie zbiorów

    Według władz parku Dhurbe ma być już oficjalnie odpowiedzialny za śmierć 25 osób. Wśród jego ofiar jest także dwóch żołnierzy skierowanych do zadań związanych z przeciwdziałaniem kłusownictwu i ochroną bezpieczeństwa parku.

    Mieszkańcy okolicznych miejscowości przekonują, że mimo nowoczesnej technologii system ma niebezpieczne luki. Twierdzą, że zwierzę cyklicznie powraca do okolicznych wiosek.

    Keshav Lamichhane, 72-letni mieszkaniec Jagatpur, który żyje tej w okolicy od 1985 r., potwierdził, że najazdy Dhurbe nasilają się w porach jesiennych i zimowych zbiorów.

    • Kiedy dojrzewają ryż i kukurydza, Dhurbe pojawia się jak w zegarku - powiedział Lamichhane. - Zaledwie kilka lat temu napadł na sąsiednią wioskę, zarzucił na grzbiet worki ze zebranym ryżem i odszedł prosto do dżungli. Jednak to pierwszy raz, kiedy w naszym bezpośrednim sąsiedztwie dopuścił się tak brutalnego zabójstwa człowieka - opowiada.

    Dziennikarka z wieloletnim doświadczeniem w mediach ogólnopolskich, od 2014 roku związana z redakcją Wirtualnej Polski. Odpowiada za przygotowanie treści z kraju i ze świata, relacjonując bieżące wydarzenia oraz rozmawiając z politykami i ekspertami.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA