
Podwyższenie kwoty wolnej od podatku było jedną z najważniejszych obietnic Koalicji Obywatelskiej przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. W programie „100 konkretów na pierwsze 100 dni rządów” zapisano zwiększenie kwoty wolnej z 30 tys. zł do 60 tys. zł dla podatników rozliczających się według skali podatkowej, w tym także przedsiębiorców i emerytów.
Do sprawy odniósł się na antenie TVN24 wicepremier i minister obrony narodowej, szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.
Będzie realizacja obietnicy podwyższenia kwoty wolnej od podatku. Uważam, że to jest fundamentalne dla całej koalicji i nad tym pracuje minister Andrzej Domański – powiedział. Jak dodał, Polskie Stronnictwo Ludowe oczekuje na propozycję przygotowywaną przez ministra finansów i gospodarki. My jako rzetelny koalicjant czekamy na jego przemyślaną, dobrą ofertę – zaznaczył.
Ministerstwo Finansów pracuje nad rozwiązaniem
Jeszcze w ubiegłym roku minister finansów Andrzej Domański wskazywał, że podwyższenie kwoty wolnej od podatku nie nastąpi w 2026 roku, a jego realizacja w 2027 roku może okazać się bardzo trudna. Jednocześnie zapewniał, że w resorcie trwają prace nad możliwymi wariantami wprowadzenia zmian.
Według wcześniejszych szacunków Ministerstwa Finansów koszt podniesienia kwoty wolnej od podatku z 30 tys. zł do 60 tys. zł wynosi około 54 mld zł rocznie.
Podniesienie kwoty wolnej od podatku. Zmiany mają być rozłożone w czasie
Z najnowszych zapowiedzi polityków koalicji wynika, że realizacja obietnicy ma zostać rozpisana na kilka etapów. Taki model ma pozwolić na stopniowe wdrażanie zmian przy jednoczesnym ograniczeniu obciążenia dla finansów publicznych.
Na razie nie przedstawiono harmonogramu ani projektu ustawy określającego, kiedy i o ile kwota wolna od podatku miałaby być podnoszona w kolejnych etapach. Politycy koalicji deklarują jednak, że zobowiązanie ma zostać wypełnione jeszcze przed końcem obecnej kadencji parlamentu.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.