Pod pismami poparcia dla Mateusza Morawieckiego podpisało się 45 polityków - w tym zarówno posłowie, jak i europarlamentarzyści. Tymczasem Jarosław Kaczyński informuje o rezygnacji lub wykluczeniu zaledwie "trzydziestu kilku" osób. Skąd ta rozbieżność w arytmetyce?
Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego dotycząca rezygnacji (lub wykluczenia) "trzydziestu kilku posłów" zrodziła pytania o to, kogo dokładnie dotyczy ta statystyka. Liczby na pierwszy rzut oka się nie zgadzały - grupa polityków w jakiś sposób powiązanych z obecnym kryzysem jest bowiem większa i wynosi 45 osób (tylu parlamentarzystów podpisało się pod dokumentami popierającymi byłego premiera).
Rozwiązanie tej zagadki tkwi w dokładnym przeanalizowaniu list i struktury obozu Zjednoczonej Prawicy.
DLA CIEBIESceny jak z filmu. Rzucili się na siebie z pięściami. Jest nagranie
Po pierwsze - i najważniejsze - lista 45 stronników Mateusza Morawieckiego obejmuje nie tylko krajowych posłów, ale również europarlamentarzystów. Wśród unijnych deputowanych zaangażowanych w projekt byłego premiera znaleźli się m.in. Michał Dworczyk, Piotr Müller (który opublikował w sieci treść listu do prezesa) oraz Waldemar Buda.
Tymczasem prezes PiS mówił wprost o odejściach w polskim Sejmie. Odrzucenie z wyliczeń nazwisk z Brukseli od razu znacząco zawęża pulę, o której wspominał Kaczyński.
W wyliczeniach prezesa nie uwzględniono również polityków, którzy startowali z list Prawa i Sprawiedliwości i zasiadają w jego krajowym klubie, ale nie posiadają legitymacji partyjnej . Z tego powodu w grupie wymienionej przez lidera Prawa i Sprawiedliwości nie mogli znaleźć się m.in.:
Agnieszka Ścigaj (koło Polskie Sprawy),
Marek Jakubiak (Kukiz'15),
Andrzej Gut-Mostowy (wcześniej Porozumienie / OdNowa).
Jako że nie są oni członkami partii PiS, władze ugrupowania po prostu nie mają prawnych ani statutowych możliwości, aby ich wykluczyć.
Kluczowe dla zrozumienia mniejszej liczby "wyrzuconych" są jednak również indywidualne decyzje konkretnych działaczy. W statystyce prezesa Kaczyńskiego nie ma Daniela Obajtka .
Choć nazwisko byłego prezesa Orlenu (obecnie również europosła) znalazło się pierwotnie pod listem członków stowarzyszenia, ten już wcześniej sam poinformował, że w trwającym sporze wybiera partię. Ta deklaracja lojalności wyłączyła go z grupy ewentualnych rozłamowców.
Trzeba również uwzględnić specyficzną sytuację Anity Czerwińskiej . Choć zawirowania wewnątrz partii z jej udziałem wpływają na ogólny obraz sytuacji, formalnie nie należała ona do stowarzyszenia Rozwój+ (gromadzącego stronników Mateusza Morawieckiego). To wyłącza ją ze statystyk masowych wykluczeń opartych bezpośrednio na przynależności do tej inicjatywy.
Wśród 45 sygnatariuszy listu poparcia dla stowarzyszenia Rozwój+ znaleźli się następujący europarlamentarzyści wybrani z list Prawa i Sprawiedliwości:
Piotr Müller,
Michał Dworczyk,
Waldemar Buda,
Daniel Obajtek.
Jak pisaliśmy w WP, żaden z członków Rozwoju Plus, będący jednocześnie członkiem partii PiS, nie złożył lojalki. Wszystkie te osoby zostaną wykluczone we wtorek z PiS.
Newsy, wywiady, śledztwa i reportaże w Twojej skrzynce co tydzień - zawsze za darmo.
Reporter i autor rozmów politycznych. Od ponad dekady zajmuje się analizowaniem i opisywaniem polskiej polityki. Relacjonuje wydarzenia z Sejmu i Senatu, odsłaniając ich kulisy. Specjalizuje się w przybliżaniu kulis kampanii wyborczych.
Dziennikarz, reporter i autor. Od 2014 roku związany z Wirtualną Polską, gdzie rozpoczynał jako dziennikarz serwisu ekonomicznego Money.pl. Od czerwca 2023 roku redaktor naczelny Wiadomości WP - jednego z kluczowych filarów informacyjnych Grupy Wirtualna Polska. Specjalizuje się w dziennikarstwie ekonomicznym i śledczym. Zasłynął serią reportaży o nieetycznych praktykach w branży finansowej, w ramach których sam zatrudnił się w jednej z warszawskich "kotłowni" - nielegalnych call center naciągających ludzi na fałszywe inwestycje, a w związku ze śledztwem był przesłuchiwany przez policję i Komisję Nadzoru Finansowego. Na tej podstawie napisał książkę Łowcy z kotłowni. Dziki świat finansowych naciągaczy (Wydawnictwo WAM, 2018). Laureat i finalista najważniejszych polskich konkursów dziennikarskich. W 2018 roku zdobył nagrodę im. Teresy Torańskiej w kategorii "Najlepsze w internecie". Wielokrotnie nominowany do Grand Press - największego konkursu dziennikarskiego w Polsce - w kategoriach: dziennikarstwo specjalistyczne (2016, 2023), reportaż prasowy/internetowy (2019) i news (2022). Dwukrotny finalista konkursu im. Dariusza Fikusa za dziennikarstwo najwyższej próby (2018, 2022). Dwukrotnie wyróżniony w konkursie Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego - jako nominowany (2018) i finalista (2022). Finalista Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej im. Tadeusza Mazowieckiego (2023) oraz finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2024).
Wydawca w redakcji Wiadomości Wirtualnej Polski, wcześniej związany z RMF FM. Poza bieżącymi tematami politycznymi, szczególnie interesuje go tematyka Kościoła. Mąż, ojciec i po pracy niespełniony sportowiec.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.