1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    NBA: „Tylko trolling” czy kolejny rozdział wojny z Knicks? Trae Young znów podgrzał atmosferę

    NBA: „Tylko trolling” czy kolejny rozdział wojny z Knicks? Trae Young znów podgrzał atmosferę

    RAK0RAK0przeszczepów
    908 odsłon
    NBA: „Tylko trolling” czy kolejny rozdział wojny z Knicks? Trae Young znów podgrzał atmosferę

    fot. YouTube

    Trae Young po raz kolejny udowodnił, że rola „wroga publicznego numer jeden” w Nowym Jorku jest mu pisana. Podczas wydarzenia organizowanego w Wielkim Jabłku przez platformę Fanatics, gwiazdor Washington Wizards ponownie rozbudził emocje kibiców Knicks, obierając za cel ich największą gwiazdę i aktualnego MVP finałów, Jalena Brunsona. Choć rozgrywający od stycznia nie reprezentuje już barw Atlanta Hawks, jego historia z miastem, które nigdy nie śpi, wydaje się dopiero otwierać nowy rozdział.

    Głównym punktem zapalnym stało się pojawienie się Trae Younga na scenie podczas wspomnianego Fanatics Fest . Zawodnik Washington Wizards , w geście przypominającym wejścia gwiazd wrestlingu, zaprezentował koszulkę Jalena Brunsona , którą demonstracyjnie próbował rozerwać na oczach zgromadzonego tłumu. Incydent ten, choć miał być pokazem siły, zakończył się dla 27-latka dość niefortunnie – materiał stawił opór i nie udało się zniszczyć trykotu.

    Mimo tego niepowodzenia przekaz był jasny: rywalizacja trwa. Brunson , który poprowadził New York Knicks do tegorocznego mistrzostwa NBA , stał się dla Younga nowym punktem odniesienia. Dawny konflikt z całą organizacją ustąpił miejsca bezpośredniej rywalizacji z jej liderem. Trae , zapytany o swoje motywy, próbował później łagodzić sytuację w mediach społecznościowych, pisząc: – Czasem po prostu sobie trolluję. Naprawdę cieszę się z sukcesu kilku moich chłopaków z tamtej ekipy!

    Napięcie między Youngiem a fanami z Wielkiego Jabłka datuje się od pierwszej rundy play-offów w 2021 roku. Wówczas to, jeszcze jako zawodnik Atlanta Hawks , niemal w pojedynkę wyeliminował Knicks , notując średnio ponad 29 punktów na mecz. To wtedy narodził się rytuał wzajemnej niechęci – od słynnych ukłonów na środku parkietu po wulgarne przyśpiewki nowojorskiej publiczności.

    Trae ewidentnie nie zamierza być dłużny i chętnie podsyca ten ogień, na przykład publikując nagranie, na którym widać go jadącego samochodem przez miasto i oglądającego na ekranie swoje najlepsze zagrania przeciwko Knicks . Historia jego konfrontacji z tą drużyną jest bogata w prowokacyjne gesty, jak choćby rzut wirtualnymi kośćmi na logo rywali czy pamiętne słowa z listopada 2024 roku, gdy po zwycięstwie stwierdził: – Mam nadzieję, że kibice z Nowego Jorku bardzo szybko znajdą drogę do wyjścia. Buczcie sobie, a potem zabierajcie tyłki do domu.

    Przejście do Wizards ani trochę nie stępiło jego pewności siebie. Wręcz przeciwnie – zawodnik widzi w stołecznej ekipie potencjał na stworzenie nowej potęgi, która rzuci wyzwanie aktualnym mistrzom. Mając u boku Anthony’ego Davisa oraz tegoroczny numer jeden draftu, AJ-a Dybantsę , Young zdaje się z optymizmem patrzeć w przyszłość.

    – Możemy osiągnąć wszystko, co tylko sobie założymy, zwłaszcza jeśli wszyscy będą zdrowi. Naprawdę stać nas na wiele. … Już nie mogę się doczekać, aż znów wyjdę na parkiet – zapowiedział, cytowany przez Ohma Youngmisuka . Jednocześnie 27-latek przyznał, że pracuje nad kluczowym aspektem swojej gry – grą bez piłki, co ma pomóc jego drużynie w wejściu na wyższy poziom i lepszym wykorzystaniu potencjału całego zespołu.

    Choć Knicks obecnie wciąż mają świeżo w pamięci pierwszy tytuł od lat, postawa Younga zapowiada, że nadchodzący sezon 2026-27 będzie pełen emocji. Gdy Wizards po raz pierwszy zawitają do Nowego Jorku, Trae z pewnością będzie mógł liczyć na „gorące” powitanie, które tak bardzo zdaje się uwielbiać. Rywalizacja ta, choć momentami ociera się o teatr, pozostaje jednym z najbardziej elektryzujących wątków współczesnej NBA .

    Wspieraj PROBASKET

    Czytaj cały artykuł u źródła — PROBASKET

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.