1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Syreny na Lubelszczyźnie. Co z alertem RCB?

    Syreny na Lubelszczyźnie. Co z alertem RCB?

    RAK0RAK0przeszczepów
    3004 odsłon
    Syreny na Lubelszczyźnie. Co z alertem RCB?

    Syreny alarmowe w Lublinie i okolicach zawyły o godzinie 3.50. Na profilu Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, gdzie regularnie publikowane są informacje o zagrożeniach, brak informacji, co się działo. Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka przybliżyła w TVN24 procedury w tym zakresie.

    Co z alertem RCB w Lublinie? Rzeczniczka MSWiA tłumaczy

    • Zgodnie z procedurą, i taka sytuacja miała miejsce dzisiejszej nocy, jeżeli istnieje zagrożenie z powietrza, a takie rzeczywiście mieliśmy dzisiaj na terenie województwa lubelskiego, Centrum Operacji Powietrznych Wojska Polskiego informuje odpowiednio służby o takim zagrożeniu - mówiła Gałecka.

    Zgłoszenie o wybuchu. Służby zabezpieczają krater

    Jak przekazała, taka informacja wpłynęła z Centrum Operacji Powietrznych. - Zgodnie z procedurą natychmiastowo wojewoda, samorząd, podjął decyzję o włączeniu sygnałów alarmowych - opisała.

    Czy w ślad za uruchomieniem syren nie powinien pójść alert RCB dla mieszkańców? - dopytywał prowadzący. Gałecka przekazała, że w związku z informacją od Centrum Operacji Powietrznych powiadomiono państwowe media.

    • Równocześnie również informuję, że podjęto działania w zakresie uruchomienia wysyłki alertu RCB. Alert RCB został wstrzymany w związku z odwołaniem przez Centrum Operacji Powietrznych zagrożenia z powietrza - tłumaczyła.

    Gałecka przekazała, że "tak jak służby weryfikują swoje procedury, tak również RCB później będzie weryfikowało po tej sytuacji, czy taki alert rzeczywiście nie powinien jednak - pomimo odwołania alertu z powietrza - zostać wysłany do mieszkańców".

    Syreny w Lublinie. "Mieliśmy wiarygodne informacje"

    O sprawę pytaliśmy wcześniej rzecznika wojewody lubelskiego. - Alert RCB - o tym na pewno wypowie się samo Rządowe Centrum Bezpieczeństwa i o ich sposobie informowania mieszkańców, natomiast nasz sposób komunikacji, nasz sposób powiadamiania ludności cywilnej, ten taki nagły, natychmiastowy i bardzo precyzyjny, to właśnie są syreny alarmowe - tłumaczył w TVN24 Marcin Bubicz.

    • W tym przypadku mieliśmy wiarygodne, potwierdzone informacje o zagrożeniu z powietrza dla Rzeczypospolitej Polskiej, dlatego też w wielu powiatach województwa lubelskiego ten alarm został ogłoszony i rozpoczęty. Gdy tylko to zagrożenie minęło, niezwłocznie alarm odwołaliśmy - mówił rzecznik.

    Rzecznik wojewody lubelskiego o tym, czy mieszkańcy otrzymali alert RCBŹródło: TVN24 Syreny też w Krasnymstawie

    Syreny alarmowe zawyły w czwartek również w Krasnymstawie. Jak poinformował burmistrz miasta Daniel Miciuła, przed godziną 4 wpłynęło powiadomienie o zagrożeniu z powietrza. "W związku z licznymi atakami rakietowymi na Ukrainę, w tym prowadzonymi w pobliżu granicy z Polską. W Krasnystawie uruchomione zostały syreny alarmowe" - przekazał Miciuła. Zaznaczył, że system ostrzegania zadziałał sprawnie i zgodnie z procedurami, a po ustaniu zagrożenia mieszkańcy usłyszeli kolejny sygnał informujący o jego odwołaniu. Burmistrz apelował o zachowanie spokoju i stosowanie się do komunikatów służb oraz o "dalsze śledzenie tylko oficjalnych komunikatów oraz zachowanie czujności".

    Syreny zawyły w Lublinie. Nagrania

    Alarm i krater. Co się wydarzyło w nocy w Lublinie i Taranawie-Kolonii?

    Jak twierdzi szef ukraińskiego MSZ, w polską przestrzeń powietrzną wleciał rosyjski pocisk manewrujący Kh-101.

    Informacje o tych sytuacjach trafiły do najważniejszych osób w państwie - podał szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

    Czytaj cały artykuł u źródła — TVN24

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.