"Tymczasowa" wątroba uratowała jej życie. Pierwsza taka operacja na świecieŹródło zdj. gł.: Shutterstock Główny inspektor sanitarny wskazał, że główne drogi szerzenia się zakażeń to gastronomia oraz kontakty seksualne. W jakiej grupie?
W lipcu w około 15 procentach skontrolowanych obiektów wakacyjnych stwierdzono nieprawidłowości. Czego dotyczą?
Od lipca zgłoszenia dotyczące nieprawidłowości można przesyłać przez aplikację mObywatel.
Jak objawia się wirusowe zapalenie wątroby typu A i czym grozi?
Główny inspektor sanitarny Paweł Grzesiowski przekazał w poniedziałek, że w tym samym okresie ubiegłego roku zgłoszono 364 przypadki WZW A i wyjaśnił, że wzrost liczby zakażeń wynika przede wszystkim z dwóch głównych dróg ich szerzenia się: poprzez szeroko pojętą gastronomię oraz w grupie mężczyzn mających kontakty seksualne z mężczyznami (MSM).
Wirus atakuje Polaków w sile wieku. Nieleczony może prowadzić do przedwczesnej śmierci
Kontrole wakacyjnej gastronomii
Dr Grzesiowski przypomniał, że GIS uruchomił program LAS, czyli Letnią Akademię Sanepidu , obejmujący między innymi bezpieczeństwo żywności.
Zakażeniu wirusem zapalenia wątroby typu A może ulec każda osoba nieuodpornionaŹródło zdjęcia: Midhat/Shutterstock W pierwszym miesiącu wakacji inspekcja przeprowadziła kontrole w ponad 10 proc. obiektów znajdujących się pod jej nadzorem. - W około 15 proc. miejsc stwierdziliśmy różne nieprawidłowości - poinformowała zastępca głównego inspektora sanitarnego Izabela Kucharska.
Przeważały uchybienia dotyczące warunków sanitarnych, w tym nieprawidłowego przechowywania produktów spożywczych i nieprzestrzegania zasad higieny przez personel. Niektóre obiekty nie miały dokumentów poświadczających stan zdrowia pracowników. - Kontrole prowadziliśmy zarówno w ramach planowych działań, jak i w odpowiedzi na zgłoszenia interwencyjne. Tych ostatnich było około 400 - powiedziała Kucharska.
Problemy z higieną i przechowywaniem żywności
Kucharska podkreśliła, że laboratoria regularnie badają wybrane produkty spożywcze, między innymi pod kątem obecności drobnoustrojów chorobotwórczych. - Dane o zachorowaniach i chorobach zakaźnych pokazują, że każdego roku, niezależnie od tego, czy jest to okres wakacyjny, czy inna pora roku, odnotowujemy przypadki zatruć i zakażeń pokarmowych - zaznaczyła.
Była w stanie paliatywnym. Polscy lekarze wykonali pierwszą taką operację na świecie
Państwowa Inspekcja Sanitarna reaguje na zgłoszenia dotyczące nieprawidłowości lub wątpliwości związanych z bezpieczeństwem żywności, przekazywane zarówno przez osoby przebywające na wypoczynku, jak i przez rodziców dzieci.
Do zakażenia dochodzi między innymi poprzez spożycie skażonej żywności lub wody oraz wskutek niewłaściwej higieny rąk.Źródło zdjęcia: shutterstock Nadzorem objęto także duże imprezy masowe, festiwale i inne wydarzenia organizowane w całym kraju. W zakresie gastronomii i sprzedawanej podczas nich żywności nie stwierdzono poważniejszych nieprawidłowości. - Jeżeli wykrywamy błędy lub uchybienia, naszym pierwszym działaniem jest informowanie, edukowanie i rozmowa z przedsiębiorcami - wskazała Kucharska.
Wątpliwości można zgłosić przez aplikację mObywatel
Od lipca zgłoszenia do Państwowej Inspekcji Sanitarnej można wysyłać również za pośrednictwem aplikacji mObywatel. Do 3 sierpnia zgłoszono prawie tysiąc interwencji – poinformował Paweł Grzesiowski. Szef GIS podczas konferencji prasowej wyjaśnił, że w ten sposób można zgłosić zarówno obiekt, jak i produkt, np. w restauracji czy stołówce. Zaznaczył, że niemal 80 proc. zgłoszeń dotyczyło stanu sanitarnego obiektów. "Zgłoszenia przesłane przez aplikację trafiają do Państwowej Inspekcji Sanitarnej w taki sam sposób jak zgłoszenia przekazywane przez formularz online na platformie e-Sanepid. Nowy kanał zgłoszeń jest kolejnym krokiem w rozwoju usług cyfrowych Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz ułatwianiu obywatelom kontaktu z administracją publiczną" – podał GIS na stronie.
Paweł Grzesiowski podkreślił, że w sezonie letnim, gdy jest wysoka temperatura, warto zwrócić uwagę m.in. na to, w jakich warunkach przebywają pracownicy restauracji czy hoteli. – W takich sytuacjach liczy się przede wszystkim czas. Dzięki nowej funkcjonalności aplikacji mObywatel możemy szybciej reagować – powiedział. Zaznaczył, że inspekcja sanitarna reaguje za każdym razem, gdy osoby przebywające na wypoczynku lub rodzice dzieci zgłaszają nieprawidłowości bądź wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa żywności.
Jak dochodzi do zakażenia WZW A?
Wirusowe zapalenie wątroby typu A, znane jako "żółtaczka pokarmowa" lub "żółtaczka typu A", jest wywoływane przez wirus zapalenia wątroby typu A (hepatitis A virus - HAV) z rodziny Picornaviridae.
Przenosi się on drogą fekalno-oralną, czyli głównie przez kontakt ze skażoną wodą i jedzeniem (owocami morza, surowymi warzywami oraz owocami), a także poprzez brak właściwej higieny rąk. Osobną grupę ryzyka, o czym wspomniał dr Grzesiowski, stanowią mężczyźni uprawiający seks z mężczyznami, zwłaszcza jeśli są to stosunki oralno-analne.
Pandemia go powstrzymała, teraz ten wirus wraca. Jak się chronić?
Okres wylęgania, czyli czas od zakażenia do wystąpienia objawów, trwa od 15 do 50 dni, średnio 28-30 dni. U niektórych osób dorosłych wirusowe zapalenie wątroby typu A może mieć przebieg bezobjawowy, ale ma to miejsce bardzo rzadko i dotyczy poniżej 20 procent pacjentów. Większość chorych ma przebieg pełnoobjawowy, a czasami też ciężki - z ostrym piorunującym zapaleniem wątroby, wymagającym przeszczepu tego narządu z powodu jego niewydolności. Objawy - najczęściej grypopodobne oraz dolegliwości ze strony układu pokarmowego, a także ciemny mocz - często utrzymują się przez kilka tygodni, a powrót do zdrowia następuje w ciągu kilku miesięcy. U dzieci natomiast choroba zazwyczaj przebiega bezobjawowo (70-90 proc. przypadków) lub bardzo łagodnie.
Najpoważniejszym powikłaniem wirusowego zapalenia wątroby typu A może być ostre piorunujące zapalenie wątroby, prowadzące w krótkim czasie do ostrej niewydolności wątroby, z koniecznością intensywnej terapii, dializ albuminowych i nierzadko wymagające transplantacji wątroby.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.