Europoseł Piotr Muller, odnosząc się do spotkania Mateusza Morawieckiego z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim, stwierdził, że "wyciągnęliśmy rękę do porozumienia i położyliśmy na stole konkretne dowody naszej dobrej woli". Podkreślił jednak, że "nie ma z naszej strony zgody na podpisywanie lojalek", bo jak dodał, "chcemy porozumienie, a nie upokorzenia".
Niedawno zakończyło się kilkugodzinne spotkanie byłego premiera Mateusza Morawieckiego z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim . Oświadczenie wydał w tej sprawie już Piotr Muller, który jest bliskim współpracownikiem byłego premiera.
"Rozmowy z Panem Prezesem Jarosławem Kaczyńskim prowadzimy w dobrej wierze i z bardzo dużą wolą porozumienia. Przedstawiliśmy 21 konkretnych propozycji mechanizmów, które mogą uspokoić sytuację, odbudować zaufanie i zakończyć niepotrzebny spór" - napisał w serwisie X.
DLA CIEBIEPoranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 27.04
"Przedstawiliśmy cały wachlarz propozycji kompromisu. Wyciągnęliśmy rękę do porozumienia i położyliśmy na stole konkretne dowody naszej dobrej woli, lojalności wobec obozu oraz odpowiedzialności za jego przyszłość" - czytamy w dalszej części oświadczenia.
Komentarz współpracownika Morawieckiego
Ponadto stwierdził, że Stowarzyszenie Rozwój Plus "jest gwarancją, że obóz patriotyczny będzie potrafił ponownie stać się szeroką, nowoczesną i zwycięską formacją". "Musimy być wielkim patriotycznym okrętem, na którego pokładzie znajdzie się miejsce dla ludzi o różnych doświadczeniach, temperamentach i wrażliwościach. Właśnie tak wygrywaliśmy wybory" - dodał.
"Z naszej strony dobra wola pozostaje niezmienna. Wciąż jest czas na porozumienie, uspokojenie emocji i wspólną walkę o zwycięstwo nad Donaldem Tuskiem. Dobra wola nie może jednak oznaczać zgody na wszystko. Nie ma naszej zgody na podpisywanie lojalek, wymuszanie podpisów ani składanie upokarzających deklaracji. Lojalność udowadnia się wieloletnią pracą, odpowiedzialnością i walką o wspólne zwycięstwo, niekiedy przedstawieniem kierownictwu nieprzyjemnej prawdy. Dowodem lojalności nie jest dokument podsunięty do podpisu. Chcemy porozumienia, a nie upokorzenia" - napisał.
Na godz. 12 w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie zaplanowane zostało spotkanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim . Po ok. 3 godzinach rozmów były premier wyszedł z siedziby partii bez zatrzymywania się przed mediami
Redaktor Wirtualnej Polski. Wcześniej pracował w portalu TVN24. Zainteresowany polityką, o której zapomina, gdy jedzie w góry. Łodzianin, który przeniósł się do Warszawy po studiach, ale wciąż zaangażowany w życie swojego rodzinnego miasta.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.