
Jeden dzień z życia redakcji. Rano nasi koledzy z zgłaszają do zablokowania fałszywą reklamę i podrobiony profil „Pulsu Biznesu” na Facebooku. Po kilku godzinach profil znika. Po południu znowu się pojawia. W tym samym czasie na stronie internetowej wyświetla się fejkowa reklama spreparowanego wywiadu na wp.pl…
Kampanię Scamming out! od początku prowadzimy pod hasłem: każdy może paść ofiarą oszustów. Kilka dni temu sami przekonaliśmy się, jak bardzo jest ono prawdziwe. W minioną środę zespół social mediów Bankier.pl natrafił na Facebooku na sponsorowany wpis pochodzący z profilu „Pulsu Biznesu”, zachęcający do subskrypcji pulsowego kanału na WhatsAppie i dostęp do ekskluzywnych rekomendacji i informacji. Reklama, której celem było pozyskanie danych osobowych czytelnika, była falsyfikatem, choć tylko ktoś o wprawnym oku byłby w stanie zorientować się, że jest to fejk – po nieco innym kroju czcionki. Poza tym treści naszych tytułów w social mediach są też znacznie lepiej napisane.
Bardzo mizernie wyglądał natomiast fejkowy profil „Pulsu Biznesu” na Facebooku będący marną imitacją oryginału. Poza kilkoma przypadkowymi zdjęciami i grafiką obrazującą skutki otyłości nie było na nim żadnej treści. Sporo wesołości w newsroomie wywołało zdjęcie zespołu redakcyjnego, imitujące oryginał, na którym większość to osoby o azjatyckiej aparycji.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.